A mi się nasuwają następujące wnioski.
Linia ta w mojej ocenie jest "klasyczną" linią, z jednym załamaniem, długim tunelem i wykresem impedancji posiadającym w zasadzie jeden pik bo drugi jest tak szczątkowy, że wręcz pomijalny. Typowa, znana od lat TL'ka.
Pomimo całej tej wielotomowej teorii w wątku o liniach jest to do tej pory chyba pierwsza dobrze opracowana linia od A do Z. I co więcej, na nieszczęscie Pogrmocy linia ta zaprzecza większości jego teorii o krótkich tunelach, podwójnych pikach impedancji itd. Nie twierdzę, że Pogrmoca nie miał swojego znacznego wkładu w powstanie tej konstrukcji bo sam nakręcił temat linii ale jego jedyna słuszna koncepcja a la PMC chyba ponosi lekką porażkę. Jak widać można zbudować zwykłą linię wg starych koncepcji a cały bajer tkwi w tym, żeby przysiedzieć nad offsetem głośnika i wytłumieniem. A to juz było wiadome dawno temu, dodatkowo odświeżane i powtórzone parę lat temu w artach A. Kisiela i w zasadzie nie trzeba było na nowo otwierać otwartych drzwi.. wystarczyło żeby ktoś z dużą ilościa wolnego czasu i odpowiednim zacięciem się za to zabrał i na podstawie starych, sprawdzonych koncepcji zbudował prawidłową TL'kę
.
dabyl good job jak mawiają przyjaciele zza wielkiej wody
. Osobiście nie łączyłbym tego z ceramikiem ale nt tego głosnika już wygłośniłem dawno temu swoją opinię, więc nie będę się powtarzał.
Linia ta w mojej ocenie jest "klasyczną" linią, z jednym załamaniem, długim tunelem i wykresem impedancji posiadającym w zasadzie jeden pik bo drugi jest tak szczątkowy, że wręcz pomijalny. Typowa, znana od lat TL'ka.
Pomimo całej tej wielotomowej teorii w wątku o liniach jest to do tej pory chyba pierwsza dobrze opracowana linia od A do Z. I co więcej, na nieszczęscie Pogrmocy linia ta zaprzecza większości jego teorii o krótkich tunelach, podwójnych pikach impedancji itd. Nie twierdzę, że Pogrmoca nie miał swojego znacznego wkładu w powstanie tej konstrukcji bo sam nakręcił temat linii ale jego jedyna słuszna koncepcja a la PMC chyba ponosi lekką porażkę. Jak widać można zbudować zwykłą linię wg starych koncepcji a cały bajer tkwi w tym, żeby przysiedzieć nad offsetem głośnika i wytłumieniem. A to juz było wiadome dawno temu, dodatkowo odświeżane i powtórzone parę lat temu w artach A. Kisiela i w zasadzie nie trzeba było na nowo otwierać otwartych drzwi.. wystarczyło żeby ktoś z dużą ilościa wolnego czasu i odpowiednim zacięciem się za to zabrał i na podstawie starych, sprawdzonych koncepcji zbudował prawidłową TL'kę

dabyl good job jak mawiają przyjaciele zza wielkiej wody

Skomentuj