Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

STX FX-300 o wyglądzie Sonus Faber Amati

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #61
    Zamieszczone przez ir0nhide Zobacz posta
    przestawianie kilkadziesiąt razy prowadnicy zajmie tyle czasu
    A po kiego to według prowadnicy robić? Ołówek, kreska i po kresce rżnąć. wychodzi wystarczająco równo.

    Skomentuj


      #62
      Witam,
      Na wstępie odradzę wszystkim prace nad mdf giętym.Myślałem ze mam pojęcie o tym materiale i będzie git :) okazało się że wykonałem 4 szt skrzyń które do dzisiaj zawalają garaż nie wspomnę że ok.50 zł wydałem na klej mocznikowy nie licząc mdf który po meblach mi został.Rakol tez był używany z takim samym skutkiem:(
      Budując meble (drzwiczki )gięte nakładamy klej tylko na zewnętrzne żebra i wszystko będzie w porządeczku,natomiast przy kolumnach przyszła taka myśl że rowki/nacięcia trzeba zalać klejem żeby akustyka była lepsza....no i zaczeła sie moja gehenna-drugiego dnia po dokładnym zalaniu mdf-u pokazały sie wszystkie żebra (to nic troszkę pracy ok 2-3 godz)i doszlifowałem boki do jednolitej płaszczyzny (poziomicą zamiast klocka do szlifowania 1,2 m )wyglądało nieżle natomiast drugiego dnia znowu pojawiły się żebra i ponowy szlif i tak przez dwa dni aż doszedłem do kleju i odpuściłem sobie.Pomijam fakt że kolumny pracują (strzelają do dziś dziwnymi odgłosami)

      ---------- Post dodany o 19:07 ---------- Poprzedni post o 18:51 ----------

      Shazzy,
      Rozumiem ze chcemy jak najbardziej odwzorowac orginał,niemniej jednak jaki problem zrobić boki tak jak robisz z hdf-u i czoło podfrezować na pół okrągło (tak właśnie zrobiłem)wygląda bardzo realistycznie :)Jeśli mogę skrytykować nasze prace to powiem że błędem jakim popełniamy to klejenie dwóch płaszczyzn (boki i góra)na tzw.styk z czasem pojawiają sie zarysy czoła boku czyli widoczna grubość scianki pionowejna górnej płaszczyznie.Powinno to być wykonane pod kątem 45 stopni by materiały użyte przy klejeniu równomiernie pracowały (rozszerzają się i odwrotnie)pod słońce to widać :( .
      Fornir wygiąć po takim frezowaniu nie ma problemu odpowiednim sposobem heh.

      ---------- Post dodany o 19:21 ---------- Poprzedni post o 19:07 ----------

      Zapomniałem dodać iż po skopanym Mdf - giętym,wpadłem na pomysł sklejki (tez taka w garazu sie walała)oczywiście wykonałem kolejne skrzynie wyszły znakomicie bez oklejania fornirem od razu miały usłojenie :) ale gdzieś wyczytałem że sklejka ma gorsze właściwości (gęstość)niz hdf i kolejny projekt w garażu :) (ogólnie posklejałem ok 10 kpl. skrzyń)4 kpl.gniją w garazu hehe ostatecznie zostało na hdf-ce ,powiem że skrzynie na hdf wg.tego samego kopyta i ten sam klej stolarski są o jakiś 3-4 kilogramy cięzsze -wniosek jest jeden hdf ma wiekszą gęstość niż sklejka to taka moja konkluzja :)

      Skomentuj


        #63
        Zamieszczone przez theblock Zobacz posta
        okazało się że wykonałem 4 szt skrzyń które do dzisiaj zawalają garaż nie wspomnę że ok.50 zł wydałem na klej mocznikowy nie licząc mdf który po meblach mi został.Rakol tez był używany z takim samym skutkiem
        Bo nie klei się go mocznikowym!

        Skomentuj


          #64
          Czy kleiłem mocznikiem czy wikolem efekt zeber ten sam,mdf w rowkach (odkrytoporowy)bardzo mocno absorbuje wodę a wiadomo jak materiał sie zachowa po tak dużej wilgoci po prostu pęcznieje.:)

          Skomentuj


            #65
            mdf gięty klej poliuretanem.
            A materiał magazynuje się, i obrabia w odpowiednich warunkach (nie należy zapominać o tym)

            Zamieszczone przez theblock Zobacz posta
            przy kolumnach przyszła taka myśl że rowki/nacięcia trzeba zalać klejem żeby akustyka była lepsza....no i zaczeła sie moja gehenna-drugiego dnia po dokładnym zalaniu mdf-u pokazały sie wszystkie żebra (to nic troszkę pracy ok 2-3 godz)i doszlifowałem boki do jednolitej płaszczyzny (poziomicą zamiast klocka do szlifowania 1,2 m )wyglądało nieżle natomiast drugiego dnia znowu pojawiły się żebra i ponowy szlif i tak przez dwa dni aż doszedłem do kleju i odpuściłem sobie.
            Nie rozumiem tego. Jak ty go przykleiłeś ? jeden tylko ? i w dodatku żebrami na zewnątrz ?

            Skomentuj


              #66
              Skleiłem dwa mdf-y gięte rowkami do siebie,oczywiście zalewając rowki na maxa klejem aby je wypełnić .I po takim sklejeniu kolejnego dnia zaczeły się cuda dziać.
              Nie rozumiem magazynowania/obróbki wystarczą domowe warunki,z doświadczenia wiem że mdf gięty kleimy tylko na płaszczyżnie żeber /żebrami do siebie i wychodzi zajefajnie,natomiast jeśli odrobina kleju dostanie się w rowki kolejnegodnia na płaszczyżnie występują "zgrubienia"o których wcześniej pisałem.

              Skomentuj


                #67
                A całe te Twoje problemy wynikają tylko z błędu jaki popełniłeś nie przyklejając na ten mdf, cienkiego 3mm hdf'u. Żadne żebra by nie wyszły.

                http://www.e-manta.eu/forum/download.php?id=1996

                Zdjęcie dla przykładu, tam zewnętrzne finalnie szły chyba jeszcze dwie warstwy hdf'u.
                Last edited by marko3T; 22.12.2011, 08:03.

                Skomentuj


                  #68
                  sam klej tutaj by duzo zmienil
                  poliuretanowe tutaj powinny sie idealnie sprawdzic
                  wsiakaja gleboko w MDF, nie sa na bazie wody wiec nic nie puchnie, a w dodatku pecznieja wypelniajac wolna przestrzen
                  dla mnie idealny klej w takim zastosowaniu

                  Skomentuj


                    #69
                    Na pewno hdf 3mm rozwiązuje problem,ale po co wtedy używać mdf-u giętego jeśli użycie hdf-u 3mm przy odpowiedniej ilości warstw wydaje się być pewnym i skutecznym rozwiązaniem.

                    Skomentuj


                      #70
                      Zamieszczone przez theblock Zobacz posta
                      Skleiłem dwa mdf-y gięte rowkami do siebie,oczywiście zalewając rowki na maxa klejem aby je wypełnić .I po takim sklejeniu kolejnego dnia zaczeły się cuda dziać.
                      No oczywiście że tak.
                      1. poco zalewałeś rowki klejem ?
                      2. mdf pewnie sam nacinałeś ?
                      3. pisałeś że stały w garażu, dlatego więc wywnioskowałem że w złych warunkach (dodatkowo wspomniałeś że "do dzisiaj dziwnie strzelają" - czyli wiec pracują - czyli więc mają zmienne warunki... - czyli więc mają nieodpowiednie warunki; dla magazynowania...)
                      4. Klej mocznikowym może prowadzić do wyrywania żeberek

                      Dziwi mnie natomiast trochę reakcja wikolowego który jeśli dobrze wysechł: czyli na postać bezbarwną! to nie powinno się nic dziać. No chyba że kleiłeś nim też w garażu, i zespoił/wysechł na Ci na biało. Nie będę pisał już o wlewaniu go w duże szczeliny między żebrami bo to wg pomyłka.
                      Dodam jeszcze krótko to co już zresztą nie raz pisałem że wikole jeśli mają napisane "do klejenia na zimno" to nie znaczy że kleimy je tam gdzie jest zimno!(czy też stosunkowo zimno) a wręcz przeciwnie. To chodzi o to że klejenie tym klejem małych powierzchni nie wymaga wysokich temperatur w prasach.
                      Jak skleimy np. taką kolumnę to suszymy ją na/przy jakimś kaloryferze, piecu, grzejniku itp. tj. w warunkach zapewniających mu wyschnięcie w postać przezroczystą!. (jeśli kleimy duże powierzchnie to ewidentnie tylko w takich warunkach by w tym pomieszczeniu temp. i wilgoć była co najmniej pokojowa)

                      ---------- Post dodany o 13:00 ---------- Poprzedni post o 12:54 ----------

                      Zamieszczone przez theblock Zobacz posta
                      Na pewno hdf 3mm rozwiązuje problem,ale po co wtedy używać mdf-u giętego jeśli użycie hdf-u 3mm przy odpowiedniej ilości warstw wydaje się być pewnym i skutecznym rozwiązaniem.
                      Odpowiem pytaniem na pytanie
                      Co prościej, szybciej... no ogulnie rzecz biorąc lepiej jest skleić:
                      1. 3 warstwy, a w tym 2mdf`y 8mm i hdf 3mm
                      2. 7 warstw hdf`u 3mm?
                      :)

                      Skomentuj


                        #71
                        Rowki zalewałem klejem by wypełnić materiał żeby nie "dudniło" wiadomo suma ścianek pełnych przy giętym mdf-ie 3warstwy x 2mm = ok 6mm mdf to chyba troszeczkę za mało ??miałem orginalny (sam nie nacinałem)prawdopodobnie tak jak piszesz rwą się żebra.Mam w garażu normalną temp ok 15-20 st.ewentualnie gdy wstawiam auto to chwilowo spadała ale grzejnik za moment podnosił ją.
                        Co prościej szybciej odpowiem że łatwiej było mi kleić pare warst hdf 3 mm przy stworzonym wcześniej "kopycie"biorąc pod uwagę że przy giętym musiałem doklejkę od frontu zastosować żeby pożniej zaokrąglić frezem przód.A jak wiesz z doświadczenia każdy element łączony na styk pracuje swoim rytmem.
                        Reasumując jestem za paroma warstwami hdf-u ,mam pewność że cały bok ma taką samą gęstość jak tył/góra i dół,czego przy giętym mdf-ie trudno jest uzyskać bo do końca nie ma gwarancji że klej wszędzie wypełnił nacięcia.

                        Skomentuj


                          #72
                          Zamieszczone przez theblock Zobacz posta
                          do końca nie ma gwarancji że klej wszędzie wypełnił nacięcia.
                          Ahhh, no bo nie rozumiem czemu uczepiliście się tych szczelin.(powiedział bym nawet że z poziomu akustyki to te szczeliny są zaletą a nawet zaryzykował bym stwierdzenie - wskazane) Nawet marko3T który to robi "pancerne" kolumny napisał przecież że to nie ma wpływu...
                          Ale jak sobie kto tam chce. (dobrze przynajmniej że na tym forum są normalni ludzie i nie słuchają kabli i szukają różnic w dźwięku między dębową a grabową podkładką pod kabel! :) )
                          Obawiam się jedynie trochę o tych którzy to robią coraz to na wyrost bardziej wytrzymałe obudowy zespołów głośnikowych, heh oby ten "wyścig" nie zabrnął za daleko, bo zaczną robić ścianki kolumn z 3warst calowego lignofolu, albo jeszcze lepiej z 15cm żelbetonu Kuźw... co wy na wojnę się szykujecie? Jak to się bardziej rozwinie to audiofile z całego świata zaczną wozić kolumny do armii na testy wytrzymałościowe z użyciem trotylu, semtexu, plastiku .... Może zróbcie kolumny i spróbujcie je rozstrzelać (pocisk wystrzelony z kałacha, ze 150metrów przebija nóżkę szyny pkp)

                          No ale jak sobie kto tam chce, przecież "wolność Tomku w swoim domku"

                          BTW: theblock słyszałem b. dużo negatywnych opinii o garażowaniu pojazdu w pomieszczeniu ogrzewanym w sezonie zimowym - podobno wtedy jeszcze szybciej auto szlak trafia (korozja ma leprze warunki do rozwoju.....)
                          Last edited by ir0nhide; 22.12.2011, 13:09.

                          Skomentuj


                            #73
                            Nie istnieje cos takiego jak przesadnie grube scianki obudowy dla glosnika niskotonowego :) Oczywiscie najlepiej jest zbudowac scianki warstwowo z kanapki roznych materialow, lecz odpowiednia sztywnosc jest potrzebna.
                            Z drugiej strony warto tez popracowac nad cala forma obudowy i tak np, idealna obudowa zamknieta byla by ta znana ze slimakow nautilusa. W takiej koncepcji scianki nie musza byc przesadnie grube. Energia jest doskonale rozpraszana.

                            Skomentuj


                              #74
                              Zamieszczone przez shazzy Zobacz posta
                              Heheh w ręcznie robionych kolumnach Sonusa według tej metody (http://www.hifi-notes.com/sonusfaber...brikage-nl.htm )tak dokładnie jest widoczne czoło deski odkąd te kolumny zaczęto robić masowo fornirem orzecha włoskiego, możemy tylko o tym czole pomażyć.
                              Popraw mnie jeśli źle zrozumiałem - w podanym przez Ciebie link są zdjęcia z wykonania "prawdziwych" nie masowych Sonus'ów? Jeśli tak to popatrz na pierwsze zdjęcie i różnice w kolorze i fakturze czapki i dekla skrzyni. Na 4'tym zdjęciu gdzie skrzynia jest bejcowana widać bardzo wyraźnie, że bok skrzyni jest warstwowy a nie lity. Z tych zdjęć wynika, że boki zawsze były fornirowane, a tylko czapka i dekiel to lite elementy. Na zdjęciach gotowej, polakierowanej konstrukcji widać że te dwa elementy nie były razem lakierowane / szlifowane z bokami.

                              Skomentuj

                              Czaruję...
                              X