Wiele się nie zmieniło, :) dzisiaj wyszlifowałem ostateczne poprawki - szpachlę finisz, zapychał się papier ale jakoś dałem radę z bardzo dobrym efektem końcowym.
Nałożyłem drugi raz podkład gdy wyschnie zamierzam dotrzeć, zmatowić na gładko powierzchnie i nakładać lakier.
Kolejne fotki z prac :biggrin:





Nałożyłem drugi raz podkład gdy wyschnie zamierzam dotrzeć, zmatowić na gładko powierzchnie i nakładać lakier.
Kolejne fotki z prac :biggrin:






Skomentuj