Znalazłem jeszcze odrobinę wiedzy na temat d'appolito http://www.birotechnology.com/articles/VSTWLA.html . Jednym z założeń tego układo jest to, żeby częstotliwość podziału nie była wyższa niż częstotliwość wynikająca z odległości między głośnikami. Z tego dość prozaicznego założenia wynika fakt, że można to zrealizować jedynie na małych głośnkach (rozmiar) i to przy bardzo niskim podziale ok 2kHz więc z dość dobrym głośnikiem wysokotonowym. W przypadku tej konstrukcji oba warunki chyba się nie spełnią, sph170 jest dość duży a wstęgi nie puszcza się od samego dołu, jak zresztą większosć głośników wysokotonowych bo będą spore zniekształcenia.
Ogłoszenie
Collapse
No announcement yet.
D'Appolito na wstędze (2xMonacor SPH-170+Fountek NeoCD3.5H)
Collapse
X
-
No dobrze, to może trochę teorii. Nie wiedzieć czemu wszyscy wychodzicie z założenia (błędnego), że wielkość obudowy BR zależy od średnicy głośnika. Nic bardziej mylnego!
Wyjściowa wielkość obudowy BR zależy od 3 parametrów: VAS, Qtc i alfa (wynikającego wprost z Qtc)
Tyle że stosunkowo niewielkie róznice Qtc, szczególnie w przedziale 0,4-0,5 powodują diametralnie różne wartości alfa czyli stosunku VAS/Vb, czyli diametralnie różne wielkości obudowy. I powtarzam, średnica głośnika nie ma nic z tym wspólnego!
Dlatego to np w takiej samej obudowie będzie musiał być umieszczony zarówno głośnik większy, o dużym VAS, ale niskim Qtc, jak dużo od niego mniejszy głośnik o średnim VAS, ale o np Qtc=0,44, gdzie alfa= w przybliżeniu 0,7521.
Więc dlaczego wszyscy się uparliście na uzależnianie wielkości obudowy od średnicy głośnika?
Jeżeli głośnik ma załóżmy VAS=37l, to wypadkowa wielkość obudowy przy Qtc=0,44 to 49l
0,43-44l, 0,42-40l, 0,41-37l, 0,40-33l, 0,39-30l, 0,38-27l itd.
A mój głośnik ma Qtc=0,44 a nie 0,38.
[ Dodano: 2010-05-18, 17:39 ]
Zamieszczone przez Yoshi_80Znalazłem jeszcze odrobinę wiedzy na temat d'appolito http://www.birotechnology.com/articles/VSTWLA.html . Jednym z założeń tego układo jest to, żeby częstotliwość podziału nie była wyższa niż częstotliwość wynikająca z odległości między głośnikami. Z tego dość prozaicznego założenia wynika fakt, że można to zrealizować jedynie na małych głośnkach (rozmiar) i to przy bardzo niskim podziale ok 2kHz więc z dość dobrym głośnikiem wysokotonowym. W przypadku tej konstrukcji oba warunki chyba się nie spełnią, sph170 jest dość duży a wstęgi nie puszcza się od samego dołu, jak zresztą większosć głośników wysokotonowych bo będą spore zniekształcenia.
Jeżeli chodzi o odległości między głośnikami, to nawet sam pan d'Appolito przyznał, cytuję:
"(...) kluczem do symetrycznych charakterystyk kierunkowych jest sama geometria ustawienia głośników. Dlatego każda symetryczna konfiguracja głośników jest konfiguracją d'Appolito".
Skomentuj
-
Zamieszczone przez alanickNo dobrze, to może trochę teorii. Nie wiedzieć czemu wszyscy wychodzicie z założenia (błędnego), że wielkość obudowy BR zależy od średnicy głośnika. Nic bardziej mylnego!
Wyjściowa wielkość obudowy BR zależy od 3 parametrów: VAS, Qtc i alfa (wynikającego wprost z Qtc)
Tyle że stosunkowo niewielkie róznice Qtc, szczególnie w przedziale 0,4-0,5 powodują diametralnie różne wartości alfa czyli stosunku VAS/Vb, czyli diametralnie różne wielkości obudowy. I powtarzam, średnica głośnika nie ma nic z tym wspólnego!
Dlatego to np w takiej samej obudowie będzie musiał być umieszczony zarówno głośnik większy, o dużym VAS, ale niskim Qtc, jak dużo od niego mniejszy głośnik o średnim VAS, ale o np Qtc=0,44, gdzie alfa= w przybliżeniu 0,7521.
Więc dlaczego wszyscy się uparliście na uzależnianie wielkości obudowy od średnicy głośnika?
Jeżeli głośnik ma załóżmy VAS=37l, to wypadkowa wielkość obudowy przy Qtc=0,44 to 49l
0,43-44l, 0,42-40l, 0,41-37l, 0,40-33l, 0,39-30l, 0,38-27l itd.
A mój głośnik ma Qtc=0,44 a nie 0,38.
Skomentuj
-
Zamieszczone przez n_omyzsNie na temat...alanick, przygladalem sie temu watkowi i widze ze doskonale opanowales teorie. Ta teorie traktujesz jak bóstwo i nie zamierzasz się zgadzać z niczym co nie zgadza sie ze wzorem. Jesli model teoretyczny jest taki idealny to powiedz mi dlaczego we wszystkich dziedzinach nauki najpierw projektuje sie model teoretyczny a potem na modelu praktycznym dostosowuje parametry rzeczywiste.. albo lepiej nie odpowiadaj - zachowaj to dla siebie. Jesli nie chcesz sluchac chlopakow to nie pytaj na forum bo mysle ze 99% forumowiczow powie ci dokladnie to co pozostali koledzy. I polecam nieco czilałtu bo rzucanie emocjami skonczy sie zamknieciem watku i po co to komu
[wygasnie]
Oczywiście, zgadzam się, że na bazie modelu teoretycznego powstaje obiekt rzeczywisty, i taki model teoretyczny przedstawiłem i wyjaśniłem, a po zbudowaniu obiektu rzeczywistego zweryfikuję, czy spełnia założenia modelowe.
Większość odpowiadających stwierdza z góry, że nie spełni, albo nie umiejąc podać żadnego merytorycznego argumentu, albo podając argumenty z podręcznikowymi błędami (uzależnianie wielkości obudowy od średnicy głośnika!) Więc czemu mi zarzucasz, że to ze mną jest coś nie tak?
No chyba, że jesteście towarzystwem wzajemnej adoracji, które nauczyło się pewnych mitów i nie dopuszcza głosu odmiennego? A wielkość obudowy dobiera TYLKO doświadczalnie? Bo jeśli nie TYLKO doświadczalnie, to chyba też tworzycie pewne modele teoretyczne?
Przecież ja się nie będę upierał przy swoim modelu, jeżeli ktoś wykaże, że jest on błędny...
Jeśli wejdę między wrony, MUSZĘ krakać jak i one??
Skomentuj
-
Zamieszczone przez alanickJeżeli chodzi o odległości między głośnikami, to nawet sam pan d'Appolito przyznał, cytuję:
"(...) kluczem do symetrycznych charakterystyk kierunkowych jest sama geometria ustawienia głośników. Dlatego każda symetryczna konfiguracja głośników jest konfiguracją d'Appolito".
Skomentuj
-
alanick,
1. to co napisał Yoshi, duża buda to długi czas wygaszania oscylacji.
2. Z tego co widziałem na wykresach producenta to pomiar był robiony w "nieskończonej" odgrodzie. Jak wstawisz to do normalnej obudowy, to z 99 dB zostanie Ci 93dB czyli mało. Po za tym zakładasz że będziesz słuchał sinsaNawet słuchając na tych 8W, to przy słuchaniu muzyki, w impulsie możesz dostać więcej i zamiast basu będziesz słuchać uderzania karkasu o nabiegunnik.
3. Model dąży do maksymalnie płaskiej charakterystyki na basie, co w rzeczywistości jest zbędne. Poczytaj/zmierz jak pomieszczenie wpływa na te częstotliwości i odpowiedz sobie na pytanie czy 6 dB robi różnicę.
4. Jest jeszcze pokrętło od regulacji basu którego nie należy się bać. Jeżeli go nie masz lub nie chcesz używać to można złożyć prostą pasywną korektę na basie - 2 rezystory + kondensator.
Fajnie by było gdyby jednym banalnym modelem matematycznym dało by się zaprojektować idealną obudowę :)
Skomentuj
Skomentuj