Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Pomiary interpretację i audiofilizm

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #61
    ir0nhide mam wrażenie, że nie czytasz moich postów ze zrozumieniem, a jeśli czytasz, to nie wszystkie. Krótko więc powtórzę niektóre fragmenty:
    1. "Forumowi spece" widzą 170 tysięcy złotych za coś, co pozwala sobie na daleko idącą nadinterpretację dostarczonego sygnału, co właśnie jest rzeczą niedopuszczalną dla produktów "audiofilskich", zwłaszcza tak drogich. Czyż nie takie są założenia "audiofilizmu"? Neutralność, wierność przekazu? No ale widzę, że jednak nazwa firmy jest tu wyznacznikiem wszelakiego podejścia. Pogromca ciekawe, czy polemizowałbyś z konstruktorami ProAca, albo Sonusa, którzy z pewnością nie chcieli by mieć takiej ch-ki w swoim produkcie?"

    2. dabyl napisał
    Podejrzewam, że producent nie miał tutaj podejścia typu >>pomiar - projekt zwrotki z gładką charką -zmiany po omacku - wypuszczenie produktu (kupy) na rynek<<. Pewnie siedział nad tym sztab ludzi, wykonywanych było multum prób odsłuchowych, przez które mogło przewinąć się multum słuchaczy i oceniających a finalny efekt to średnia z tego, co się tym oceniającym najbardziej podobało.

    Ja też tak myślę. Ale takie podejście praktykowane jest także w innych liczących się czołowych firmach, a efekty końcowe są zgoła odmienne...

    3. Yoshi przypomniałeś (mi) słowa pewnej recenzji dotyczącej kolumn ogólnie francuskich (były tam Triangle, Focale i jakieś jeszcze). Słuchający/recenzujący pół żartem pół serio napisał, że tam (we Francji) muszą słyszeć inaczej, skoro najczęściej bardzo łatwo rozpoznać po brzmieniu i ch-ce przetwarzania, że mamy do czynienia z kolumną francuską nawet na nią nie patrząc.
    I tu można odnieść się do punktu nr.2...

    I jeszcze jedno. Tych akurat Utopii nie słuchałem, ale słuchałem Utopii innych, nie pamiętam już modelu, niemniej drooogie były. I uwierz mi, neutralnie to one nie grają. A przecież w takiej cenie to powinny się bronić w uszach każdego słuchacza i na każdej muzyce, czyż nie? Porównywałem je niemal bezpośrednio z KEF Maidstone Refernece 109 (o ile zapamiętałem poprawnie cały symbol) i tych po prostu się lepiej słuchało. Brzmiały zwyczajnie lepiej.
    Twój cytat: "Prawdziwy (czyt. zdrowy) audiofil/meloman nie kupi kolumn dlatego że są drogie czy że w swoim opisie mają napisane - "kolumny dla audiofila" Tylko kupi je dlatego iż opierając się na własnym słuchu uzna je za najlepsze...."
    O widzisz, właśnie jest dokładnie odwrotnie :P. Kolumny, które grają dobrze kupimy my i nam podobni, czyli słyszący a nie wierzący w czary, natomiast audiofil kupi te, które będą droższe :P. Oczywiście żartuję, ale zdajesz sobie chyba sprawę z tego, jak wielkim bodźcem psychicznym jest cena...
    Słowa KPRINTA: "Nie chcę bronić Utopi III Maestro Focala, bo jej nie słuchałem i jak widzę po wpisach żaden z forumowiczów, jednak pomiary pojedynczej kolumny z jednego metra a odsłuch dwóch w konkretnym pomieszczeniu, to dwa różne światy. Jak można ferować takie opinie patrząc jedynie na wykres, nie wiadomo jeszcze w jakich warunkach i jakimi metodami pomierzonych."
    Tylko, że wszystkie zespoły głośnikowe mierzone są w tych samych znormalizowanych warunkach, właśnie np. z odległości 1m w danych uwarunkowaniach akustycznych pomieszczenia…

    Widzisz irOnhide, zarzucasz mi, że się upieram przy takiej swojej opinii. Ale zauważ, że Ty równie mocno upierasz się przy swojej, nie mając lepszych niż ja argumentów, bo Utopii nie słyszałeś :). Sporo rozsądku zachowuje tu Yoshi, a on akurat wie o temacie sporo :). Co napisał można przeczytać, więc nie będę słów tych przytaczał. Proponuję również wrócić do słów mbara i moich a także nawiązania Yoshiego do nich, odnośnie tego, jak oceniane są kolumny bardzo drogie. Wcale nie jedynie przez pryzmat tego jak brzmią, a w świetle tego, że przecież muszą za taką cenę zagrać dobrze...
    I taka oto trywialna refleksja, aby włożyć kij w mrowisko :P. Co jeśli wzmacniacz miałby tak niezrównoważoną ch-kę? Też można by jej było bronić, argumentując, że taka w danym przypadku brzmi lepiej?
    Więc może na koniec powtórzę, że jednego modelu kolumn z serii Utopia słuchałem i zdecydowanie w takiej samej cenie wybrałbym inne. Stąd też taki mój "upór".

    P.S. Dobrze, że przeczytałeś powtórnie przykład związany z Franco Serblinem który przytoczyłem, a który początkowo odczytałeś inaczej :). Urazy oczywiście nie chowam, ale miło, że postąpiłeś w taki a nie inny sposób zamieszczając sprostowanie :). Klasa. Pozdrawiam :).

    Skomentuj


      #62
      Zamieszczone przez Racjonalny
      Tylko, że wszystkie zespoły głośnikowe mierzone są w tych samych znormalizowanych warunkach, właśnie np. z odległości 1m w danych uwarunkowaniach akustycznych pomieszczenia…
      No i co z tego wynika dla dużych kolumn?
      Chodziło mi głównie o to, że to pomiar pojedynczej kolumny, a odsłuch dwóch tego typu kolumn powinien odbywać się przynajmniej z 3 m w dużym pomieszczeniu, gdzie wypadkowa ni jak się będzie miała do przedstawionego wykresu i może właśnie tak jest najlepiej.

      Skomentuj


        #63
        Zamieszczone przez KAPRINT
        Chodziło mi głównie o to, że to pomiar pojedynczej kolumny, a odsłuch dwóch tego typu kolumn powinien odbywać się przynajmniej z 3 m w dużym pomieszczeniu, gdzie wypadkowa ni jak się będzie miała do przedstawionego wykresu i może właśnie tak jest najlepiej.
        Też tak uważam. I też czasami się zastanawiam, czemu dla zespołów głośnikowych, w których centra akustyczne są od siebie mocno oddalone, nie wykonuje się po prostu również pomiarów z większej niż standardowa 1 metrowa, odległości, która byłaby dla nich może bardziej miarodajna...No ale jest jak jest i wszystkie kolumny mają jednakowe warunki w postaci owego 1 metra...:) Niemniej w zakresie kilku/kilkunastu kHz zbyt wiele by to chyba nie zmieniło...

        Skomentuj


          #64
          Charka zapewne nie ma przypadkowego przebiegu i ludzie w focalu mieli powód aby wyglądała tak a nie inaczej podejrzewam że jak by pooglądać charki innych ich kolumn to były by podobne.
          W audio jakość trudno zdefiniować a cena nie zawsze jest jej wyznacznikiem.
          Nie na temat...

          Zastanowił bym się też nad wartością tych pomiarów ja podchodzę z dużym dystansem do pomiarów zamieszczonych w gazetach audio.
          Kiedyś przeglądałem pomiary wzmacniaczy w stereophile mierzyli tam ciekawe rzeczy i Hi-End-y przez duże E.
          Po przejrzeniu kilku pomiarów moją uwagę przykuły wyniki THD przy obciążeniu 2 om dla dużych mocy wszystkie wzmacniacze wypadały delikatnie mówiąc źle a przebieg zniekształceń był podobny powody mogły być tylko 2.
          Jednym z nich mogło być nielinowe sztuczne obciążenie używane do pomiarów. Jako pierwszy zwrócił na to uwagę Macintosh przy teście swoich KW monobloków wypadły one kiepsko gdy porówna się te dane ze specyfikacją producenta a ją producent gwarantuje mierząc każdy egzemplarz (nie więcej niż 0.005% THD dla całego zakresu mocy i obciążeń). W liście do redakcji napisał że wzmacniacz przeszedł testy wychodząc z fabryki i po powrocie z testów też nie stwierdzono żadnych anomalii delikatnie sugerując że musieli coś skopać w stereophile. stereophile nie przejął się tym i mierzył dalej.
          Wszystko się wyjaśniło przy pomiarach wzmacniacza Halcro. Producent deklaruje zniekształcenia mniejsze niż -130dB dla 1Khz (0.00003 i nie więcej niż 0.0007% dla 20KHZ i są to pomiary potwierdzone (ponoć) przez niezależne ośrodki naukowe (takich zniekształceń nie da się mierzyć bezpośrednio)
          Tymczasem stereophile wyszło -85dB ! 0.005%.
          Halcro wysłał list w którym stwierdził że we wzmacniaczu znalazł jeden kondensator nie trzymający specyfikacji i odsyła wzmacniacz z powrotem (pewnie był to tylko pretekst) jednocześnie zasugerował prosty test aby wykluczyć że za zniekształcenia nie jest odpowiedzialne sztuczne obciążenie.
          Jak się okazało za wszystko odpowiedzialny był banan. Zwykły banan :) Kable łączące odciążenie ze wzmacniaczem były zakończone bananami i to one były opowiedziane za te zniekształcenia - ponoć kable nie grają :)
          http://www.stereophile.com/solidpowe...ro/index5.html
          To samo zrobili w Audio mierząc ten wzmacniacz, wyszło im 0.003-0.004% THD tylko że nie są to pomiary wzmacniacza a ich systemu pomiarowego...
          http://audio.com.pl/pdf/testy/wzmacn...halcrodm38.pdf

          Morał z tej historii jest taki że pomiary są dobre pod warunkiem że zostały rzetelnie przeprowadzone.

          Skomentuj


            #65
            Teraz tylko czekać na szeroką ofertę np. wzmacniaczy Focal lub innej firmy, o podobnie niezrównoważonych charakterystykach :P. Konstruktorzy będę mogli usprawiedliwić to argumentacją o lepszym brzmieniu :P.

            Skomentuj

            Czaruję...
            X