Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Pierścienie Faradaya ; Pierścienie symetryzujące pole - fakty i mity

Collapse
Ten temat jest przyklejony.
X
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #21
    Mógłbyś SW dać jakieś zdjęcia takiego pierścienia i fotkę jak to jest zamontowane w głośniku?
    W niektórych głośnikach tonsila też były takie pierścienie tu średniotonowy gdm 16/80/3
    http://obrazki.elektroda.net/33_1290342851.jpg

    Skomentuj


      #22
      faktycznie po wpisaniu w google nic ciekawego nie wyskakuje. tak wiec warto wrzucic na firmowa strone dla wyszukiwarki

      Skomentuj


        #23
        Czy tak najprosciej mówiąc, chodzi o to, że cewka siedząca w napędzie gośnika stanowi dla niego samego filtru dolnoprzepustowy I rzedu, a w/w pierscien temu przeciwdziała?



        Czy chłodzenie ferrofluidem też daje podobny efekt? Może się to wydawac absurdalne, ale jeśli spojrzeć na charkę impedancji, to jest wyrażnie spłaśzaczona - http://www.visaton.com/bilder/freque...g20sc_8_fs.gif


        Załóżmy jednak na chwilę, że chcemy z takich czy innych względów zastosować podział przy 5 khz
        Ale ze względu na charki kierunkowe (poziome i pionowe) to chyba tylko w wpadku wynalazkow typu scan speak 10f i dayton ND20FB?

        Skomentuj


          #24
          Zamieszczone przez tomq88 Zobacz posta
          Czy tak najprosciej mówiąc, chodzi o to, że cewka siedząca w napędzie gośnika stanowi dla niego samego filtru dolnoprzepustowy I rzedu, a w/w pierscien temu przeciwdziała?
          Tak - ale nie jest to jedyny efekt zastosowania pierścieni.


          Zamieszczone przez tomq88 Zobacz posta
          Czy chłodzenie ferrofluidem też daje podobny efekt? Może się to wydawac absurdalne, ale jeśli spojrzeć na charkę impedancji, to jest wyrażnie spłaśzaczona - http://www.visaton.com/bilder/freque...g20sc_8_fs.gif

          Ferrofluid bardzo mocno wpływa na parametr Rms i wynikowo na Cms - czyli znacząco zwiększa straty mechaniczne w układzie. Im mniejszy Cms a większe Rms tym większe tłumienie mechaniczne i niższy pik rezonansowy.

          Skomentuj


            #25
            nadal z niecierpliwoscia czekam na kolejne czesci tematu

            wiec moze pytanie zacheci do kontynuowania

            wracamy do glosnikow subwooferowych z duzym x-maxem
            dlaczego dluzszy nabiegunnik dolny jest taki zly?

            przeciez wycinajac fragment ukladu

            to skad cewka ma wiedziec czy jest akurat na dodatkowym kawalku rdzenia czy na tym dolnym?
            przeciez w takim przypadku uklad jest symetryczny!
            czy obecnosc krazka ferrytu az tak wplywa na pole magnetyczne ze z drugiej strony robi sie "be"?

            Skomentuj


              #26
              Ciekawy temat.
              Aż pomierzyłem zmianę indukcyjności cewki w walającej się w szafie niskotonówce GDN (dosyć wiekowa).
              Przyjmując 100% w położeniu spoczynkowym, po "wepchnięciu" memebrany (nie wiem, czy nie przesadziłem z wychyleniem, bo nie wiem ile ten głośnik ma nominalnego zakresu wychyleń) indukcyjność wzrosła do 115% nominalnej, a po wysunięciu spadła do 70% nominalnej.
              Natomiast mam pewne zastrzeżenia co do charakterystyk zamieszczonych na pierwszej stronie, dla głośnika "referencyjnego". Są tam bardzo wysokie wartości impedancji: ponad 20 Ohm dla 5kHz dla głośnika o opornosci 6 Ohmów. Nie spotkałem się z taką wartoscią u żadnego producenta głośników. To z pewnością efekt zaklejenia cewki, ale zaklejając ją pozbawiłeś głośnik
              głównych cech... głośnika. Wszak membrana odbiera moc od głośnika i zmienia charakterystyke impedancji głośnika (najprościej mówiąc membrana jest czymś podobnym do tego transformatora z opornoscią, który namalowałeś na stronie 2). Mój GDN dla 5kHz ma impedancję 9,5 Ohma, czyli praktycznie tyle, co Twój "zaklejony" z cewką Faradaya (i zbliżoną do tego, co podają producenci głośników).
              Czyli tezy o kilkukrotnej poprawie charakterystyki impedancji rzeczywistego głośnika (czyli z ruchomą cewką jak każdy głośnik rzeczywiście pracuje) nie są uprawnione.
              Pytanie więc jak się ma pierścień Faradaya do parametrów "prawdziwego" (rzeczywistego) głośnika? O jaki % możemy go poprawić?

              Skomentuj


                #27
                Raczej należy traktować podany wykres jako modelowy ilustrujący zjawisko a nie cewkę z rzeczywistego głośnika.
                Pomiar z zaklejoną cewką to coś jak wyznaczanie parametrów mało sygnałowych np tranzystora.
                Zaklejenie cewki to po prostu ustalenie punktu pracy.

                U zapha są pomiary le (x)
                http://www.zaphaudio.com/Le%28x%29/
                Różnych głośników posiadających faradaya i bez niego.

                Skomentuj


                  #28
                  Zamieszczone przez Zbig Zobacz posta
                  Czyli tezy o kilkukrotnej poprawie charakterystyki impedancji rzeczywistego głośnika (czyli z ruchomą cewką jak każdy głośnik rzeczywiście pracuje) nie są uprawnione.
                  Pytanie więc jak się ma pierścień Faradaya do parametrów "prawdziwego" (rzeczywistego) głośnika? O jaki % możemy go poprawić?
                  wydaje mi sie ze jak wszystkie pomiary byly robione na sklejonym "glosniku" to punkt odniesienia jest taki sam.

                  Skomentuj


                    #29
                    Zamieszczone przez Sound Wave Zobacz posta
                    Ferrofluid bardzo mocno wpływa na parametr Rms i wynikowo na Cms
                    Pytanie brzmi: usuwać, czy nie?

                    Skomentuj


                      #30
                      Jak wyglada kwestia nierównomierności rozkładu impedancji dla głośników z długa szczeliną-krótką cewką? Chodzi o takie głośniki jak stare Tannoye czy ostatnie Tang Band W6-1721.
                      Dodam że Tang Band na oko nie ma takiej wydłużonej tulei z górnego nabiegunnika jak na przekroju głośnika z pierwszej strony wątku. Widać tam, że cały nabiegunnik górny jest pogrubiony podobnie jak dolny T-yoke. Wewnątrz utworzona jest szczelina około dwa razy dłuższa niż cewka. Zakres pracy liniowej cewki w polu magnetycznym szczeliny p-p wynosi 22mm dla 7" głośnika - jest to bardzo dużo w porównaniu z typowymi głośnikami tych rozmiarów, a nie jest to subwoofer tylko zwykły głośnik nisko-średnio-tonowy. Obwód magnetyczny jest taki jak w wielu głośnikach 12"
                      Bl jednak jest dość niskie jak na taki rozmiar obwodu, około 6 przy 4 omowej impedancji znamionowej.

                      Tang Band W6-1721

                      http://www.zaphaudio.com/6.5test/

                      http://www.zaphaudio.com/6.5test/compare.html

                      ---------- Post dodany o 22:05 ---------- Poprzedni post o 21:56 ----------

                      Zamieszczone przez Zbig Zobacz posta
                      Ciekawy temat.
                      Mój GDN dla 5kHz ma impedancję 9,5 Ohma, czyli praktycznie tyle, co Twój "zaklejony" z cewką Faradaya (i zbliżoną do tego, co podają producenci głośników).
                      Czyli tezy o kilkukrotnej poprawie charakterystyki impedancji rzeczywistego głośnika (czyli z ruchomą cewką jak każdy głośnik rzeczywiście pracuje) nie są uprawnione.
                      Pytanie więc jak się ma pierścień Faradaya do parametrów "prawdziwego" (rzeczywistego) głośnika? O jaki % możemy go poprawić?
                      Dla głosników o niskiej zmienności impedancji rożnice oczywiscie tez będą małe. Jeśli to stary duży GDN 30 albo 25 to miały one dość długie szczeliny 8mm przy długosciach cewek rzedu 12-14mm dawało to im średnio około +/- 2-3mm maksymalnego wychylenia liniowego. Tak się kiedyś robiło głośniki. jakieś faradaye w nich to byłbaby wisienka na torcie.

                      Skomentuj


                        #31
                        Zakupiłem ostatnio średniotonowe uszkodzone gdmy 16/80/3 tonsila z faradayem za grosze
                        Chciałbym zamontować cały ten układ magnetyczny do gdma 18/80 na aluminiowym koszu, ale jest inny rozstaw otworów w górnym nabiegunniku
                        16/80/3 ma zamknięty stalowy kosz, a 18/80 otwarty aluminiowy. Reszta (cewka, membrana itd) jest ta sama w obydwu tylko 18/80 nie ma faradaya. Co muszę zrobić, żeby dać układ magnetyczny z 16/80/3 do kosza 18/80? Wiercić i gwintować nowe otwory, oderwać ten nabiegunnik górny, a przykleić z 18/80 i wycentrować, jakoś ściągnąć tego faradaya z 16/80/3 i nałożyć na nabiegunnik 18/80, wysłać do tonsila żeby mi przerobili? Dwóch lewych rąk nie mam, a chcę zaspokoić swoją ciekawość czy będą jakieś zmiany na plus bo jeszcze tego nikt nie robił. Druga sprawa czy jeśli nabiegunnik będzie miał rozwiercony rdzeń(wentylowany) to obniży się fs głośnika?

                        Skomentuj


                          #32
                          Najprosciej przelozyc miedz, ale pewnie nie bedzie pasowalo
                          Druga opcja to przykleic uklad magnetyczny do kosza

                          No i to nie temat na takie pytania

                          Skomentuj


                            #33
                            Albo poszukać wersji GDM 18/ z faradayem. Podobno były takie wykonania.


                            Przyszło mi też do głowy dosc karkołomne pytanie. Związane pośrednio z tematem. Mozliwe że GDM18/80 obywał się bez takiego faradaya jak GDM16/80 czy 16/150 ponieważ miał... aluminiowy kosz? A dokładniej miał aluminiową podstawę kosza otaczającą szczelinę magnetyczną? Może to mieć jakiś wpływ na kształtowanie rozkładu linii sił pola magnetycznego?

                            Skomentuj


                              #34
                              Nie na temat...
                              Z tego co w necie znalazłem to gdm 16/80/1 nie miał faradaya, jego bliźniak 16/80/3 miał, 16/150 miał, 18/80 nie miał, 18/100(podobno miał, ale różnie piszą) 18/40/1 miał, 18/80/5 (tekstylne zawieszenie) miał. Szukałem 18/40/1 bo to to samo co 18/80 różnica w wysokości cewki, ale nie idzie tego dostać. By mi tylko zregenerowali głośnik i wstawili cewkę z 18/80 i by był 18/80 z faradayem bez kombinacji żadnych. Tak wygląda gdm 18/40/1
                              Tak mnie zaciekawił ten wpis na forum tonsila dlatego tak drążę temat "Z zewnątrz jego budowa nie różniła się znacząco od głośnika obecnie produkowanego. GDM 18/40/1 posiadał jednak pierścień Faradaya. Dzięki niemu wraz ze wzrostem mocy nie wzrastała impedancja. Brzmienie 40 W przetwornika było znacznie bardziej klarowne. Chłodzenie było skuteczniejsze - przyjmując większą moc, zniekształcenia pozostawały na zadowalającym poziomie"
                              Last edited by elvis18; 18.01.2013, 21:44.

                              Skomentuj


                                #35
                                Nie na temat...
                                Możliwe że stosowanie pierścienia lub rezygnacja z niego w GDM-ach miały związek z innymi parametrami. Pierścień zwęża szczelinę magnetyczną powinien też osłabiać w nim pole (ale nie wiem tego bo nie znalazłem porównawczych kart katalogowych). Wynikałoby z tego, że głośniki bez faradaya mogły mieć albo większą szczelinę albo zmniejszoną szczelinę i większą siłę indukcji.

                                Skomentuj


                                  #36
                                  Część 4 geometria układu magnetycznego w aspekcie modulacji pola.
                                  Jak do tej pory skupiliśmy się na problemach wynikających ze zmian impedancji w funkcji wychylenia i niekorzystnym wpływie samej indukcyjności na charakterystykę częstotliwościową.
                                  Niestety w układzie magnetycznym mamy do czynienia z jeszcze jednym źródłem THD głośnika.
                                  Każdy układ magnetyczny można zaprojektować na wiele sposobów tak, żeby w efekcie otrzymać głośnik z tą samą wartością BL. Obecnie w dobie symulacji komputerowych układy magnetyczne głośników są zoptymalizowane zdecydowanie lepiej niż jeszcze kilkanaście kilkadziesiąt lat temu. Przynosi to wiele korzyści zarówno producentom (układ magnetyczny jest tańszy w produkcji), jak i klientom produkt jest tańszy lżejszy itp. Czy jednak dwa głośniki z identycznym układem drgającym, identyczne pod względem parametrów TS w tym identycznym parametrem BL ale różniące się budową układu magnetycznego będą równie dobre?
                                  Załóżmy, że dwóch projektantów dostało zadanie zaprojektowania układu magnetycznego, tak żeby osiągnąć założone BL głośnika. Mieli do dyspozycji ten sam gatunek stali o charakterystyce magnesowania jak na poniższym wykresie.

                                  Pierwszy projektant doszedł do wniosku, że skupi się na maksymalnym wykorzystaniu możliwości magnesu. Z tego też powodu tak projektował układ magnetyczny aby straty nie były zbyt duże. Przyjął, że maksymalna wartość indukcji nie powinna przekraczać 1T gdyż do tego zakresu charakterystyka będzie najbardziej liniowa.
                                  Drugi projektant nie przejmował się nasyceniem dzisiaj ferryt jest 2x tańszy od stali więc przyjął wartość indukcji magnetycznej w całym układzie zbliżoną do 2T
                                  Pierwszemu projektantowi do osiągnięcia zamierzonego celu wystarczył magnes o wymiarach 100x60x10mm drugi projektant musiał zastosować magnes o wymiarach 160x60x20mm. Okazało się, że drugi układ magnetyczny jest jednak droższy.
                                  Kiedyś projektowało się układy magnetyczne zgodnie z zasadą „pierwszego projektanta” przykładem mogą być głośniki tonsila, i tesli a także wiele wiele innych starych konstrukcji. Dzisiaj powoli odchodzi się od takiego rozwiązania. Dla czego?
                                  Przypomnijmy sobie co jest najgorsze w przypadku cewek rdzeniowych?
                                  Odpowiedź jest prosta – gdy przekroczymy dopuszczalny pewną wartość prądu rdzeń się nasyca i cewka generuje zniekształcenia. Zastanawialiście się kiedyś czemu tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta jeśli rdzeń wchodzi w nasycenie zmienia się przenikalność magnetyczna a co za tym idzie indukcyjność cewki. Na poniższym wykresie widać typową względną przenikalność magnetyczną rdzenia cewki.

                                  Jak widać na wykresie mamy dwa odcinki „w miarę liniowe” poniżej 1T i powyżej 2T. Co to oznacza? Załóżmy, że w naszym układzie wartość indukcji będzie w okolicach 1,5T.
                                  Spójrzmy teraz na dwa powyższe wykresy. Z pierwszego możemy wywnioskować, że relatywnie mała zmiana natężenia pola powoduje relatywnie duże zmiany indukcji. OK.
                                  Przejdźmy do drugiego wykresu tu wyraźnie widać, że mała zmiana indukcji magnetycznej powoduje duże zmiany przenikalności magnetycznej. No ale co z tego wynika?
                                  W przypadku układu magnetycznego głośnika główną siłą wytwarzającą pole magnetyczne jest magnes stały – ferryt, neodym kobalt itp. Niestety nie jest to jedyne pole magnetyczne z jakim mamy do czynienia w układach magnetycznych. Czy mówi wam coś następujący wzór:
                                  H=I/2πr
                                  Gdzie:
                                  H – natężenie pola magnetycznego
                                  I – prąd przewodnika
                                  r – odległość punktu w którym określamy pole od przewodnika
                                  Ten wzór to najprostsza wersja prawa Amper’a która w uproszczeniu mówi, że każdy przewodnik w którym płynie prąd elektryczny wytwarza pole magnetyczne które jest proporcjonalne do prądu w nim płynącego i odwrotnie proporcjonalne do odległości.
                                  Czyli nasza cewka wytwarza pole magnetyczne jak by tego była mało głośnik nie jest zasilany napięciem stały a przemiennym. W związku z tym nasze pole magnetyczne również będzie przemienne.
                                  Wartość tego pola raz będzie dodawana do wartości pola wytworzonego przez magnes stały a raz odejmowana.
                                  Zjawiska tego nie da się wyeliminować więc trzeba zminimalizować jego niekorzystny wpływ na pracę głośnika.
                                  Kiedy jego wpływ będzie najmniejszy? Wtedy gdy dużym zmianom pola będzie towarzyszyła mała zmiana indukcyjności i kiedy zmiana przenikalności będzie jak najmniej zależna od zmiany natężenia pola.
                                  Te warunki będą spełnione dla układów magnetycznych pracujących w głębokim nasyceniu. Mówiąc prościej im cieńsze przekroje nabiegunników tym lepiej.
                                  Jako przykład podałem charakterystykę względnej przenikalności magnetycznej dla specjalnych materiałów na cewki rdzeniowe realna wartość maksymalnej indukcji dla stali nie przekracza 2T a względną przenikalność magnetyczną lepiej oddaje poniższy wykres:

                                  Teraz coś na co Paweł czekał długo – ale niestety musiałem najpierw dokonać powyższej analizy 
                                  Zastanówmy się co się stanie jeśli stworzymy głośnik z takim układem magnetycznym:

                                  Teoretycznie mamy układ symetryczny – tyle samo stali jest nad co i pod cewką. Niestety układ taki jest najbardziej nieliniowy i niesymetryczny ze wszystkich możliwych!
                                  Spójrzmy na rozkład natężenia pola wzdłuż nabiegunnika (początek wykresu to początek szczeliny magnetycznej).

                                  Jak widać do około 12mm (tyle założyłem, że ma szczelina) indukcja magnetyczna jest dość wysoka (czyli przenikalność magnetyczna jest względnie niska i stabilna).
                                  Niestety po „wyjściu” nad szczelinę zaczyna gwałtownie spadać co jest logiczne bo większość pola zamyka się najkrótszą drogą (tu względna przenikalność magnetyczna rośnie przechodząc przez najbardziej nieliniowy obszar).
                                  Efekt takiego zabiegu jest taki, że „przelatujemy przez cały wykres względnej przenikalności magnetycznej!
                                  Czasami można zastosować minimalnie wyższy nabiegunnik środkowy ale są to wartości rzędu 1-2mm (na takiej wysokości da się jeszcze utrzymać względnie wysokie „B” większe wyciągnięcie rdzenia to proszenie się o duże kłopoty – czytaj wysokie THD.
                                  Weźmy teraz pod uwagę głośnik z pierwszej strony

                                  W uproszczeniu jego budowa układu magnetycznego wygląda tak:

                                  Na rysunku zaznaczyłem dwa przekroje A kolorem czerwonym i B kolorem niebieskim
                                  Załóżmy, że B=2A
                                  W punkcie A układ jest w bardzo głębokim nasyceniu powiedzmy w granicach 2T (wartość praktycznie nierealna) – jaka będzie wartość indukcji w punkcie B? Tylko 1T!

                                  W następnej części do całego "bigosu" dodamy pierścienie :)



                                  ---------- Post dodany o 00:50 ---------- Poprzedni post o 00:13 ----------

                                  Zamieszczone przez Zbig Zobacz posta
                                  Przyjmując 100% w położeniu spoczynkowym, po "wepchnięciu" memebrany (nie wiem, czy nie przesadziłem z wychyleniem, bo nie wiem ile ten głośnik ma nominalnego zakresu wychyleń) indukcyjność wzrosła do 115% nominalnej, a po wysunięciu spadła do 70% nominalnej.
                                  Dla mnie taka zmiana to dramat - a jest to pomiar "statyczny" czyli nie uwzględnia prądu płynącego przez cewkę - pomyślcie jak byście ocenili cewkę rdzeniową gdzie ktoś określił by tolerację na poziomie 45% :)


                                  Zamieszczone przez Zbig Zobacz posta
                                  Natomiast mam pewne zastrzeżenia co do charakterystyk zamieszczonych na pierwszej stronie, dla głośnika "referencyjnego". Są tam bardzo wysokie wartości impedancji: ponad 20 Ohm dla 5kHz dla głośnika o opornosci 6 Ohmów. Nie spotkałem się z taką wartoscią u żadnego producenta głośników.
                                  Wysoka - ja bym powiedział, że raczej przeciętna. pierwszy z brzegu przykład seasa


                                  Jak ktoś nie wierzy ten sam wykres na stronie producenta:
                                  http://www.seas.no/index.php?option=...189&Itemid=186

                                  18 ohm w położeniu neutralnym dokładnie tyle co w moim "modelowym głośniku" I nie jest to żaden efekt zaklejenia cewki tylko realna wartość.



                                  Zamieszczone przez Zbig Zobacz posta
                                  Mój GDN dla 5kHz ma impedancję 9,5 Ohma, czyli praktycznie tyle, co Twój "zaklejony" z cewką Faradaya (i zbliżoną do tego, co podają producenci głośników)
                                  OK tylko dla cewki 25mm i X-max na poziomie 2mm


                                  Zamieszczone przez Zbig Zobacz posta
                                  Wszak membrana odbiera moc od głośnika
                                  Tak sprawność głośnika jest w granicach 1% - na pewno duużo tej mocy odbierze. Twoja teza jest słuszna tylko w zakresie rezonansu (załóżmy zakres 20-100Hz). Przy częstotliwościach powyżej 200-300Hz charaktetystyka impedancji zaklejonego i nie zaklejonego głośnika będzie identyczna dla punktu neutralnego.


                                  Zamieszczone przez Zbig Zobacz posta
                                  Pytanie więc jak się ma pierścień Faradaya do parametrów "prawdziwego" (rzeczywistego) głośnika? O jaki % możemy go poprawić?
                                  Na to pytanie po części odpowiada już wcześniej zamieszczona charakterystyka częstotliwościowa dwóch głośników różniących się jedynie obecnością pierścienia. Dodam, że głośniki z oczywistych względów nie były "zaklejone"


                                  Zamieszczone przez mbar Zobacz posta
                                  Pytanie brzmi: usuwać, czy nie?
                                  Niestety na to pytanie można odpowiedzieć dopiero po jego usunięciu z konkretnego głośnika - może być tak, że korzyści przerosną efekty negatywne a może też być odwrotnie :)


                                  Zamieszczone przez nepez Zobacz posta
                                  Dodam że Tang Band na oko nie ma takiej wydłużonej tulei z górnego nabiegunnika jak na przekroju głośnika z pierwszej strony wątku. Widać tam, że cały nabiegunnik górny jest pogrubiony podobnie jak dolny T-yoke. Wewnątrz utworzona jest szczelina około dwa razy dłuższa niż cewka.
                                  Przeanalizujcie mój poprzedni post a poznacie odpowiedź.


                                  Zamieszczone przez elvis18 Zobacz posta
                                  Co muszę zrobić, żeby dać układ magnetyczny z 16/80/3 do kosza 18/80?
                                  - najprościej wywiercić nowe otwory w koszu :)
                                  Last edited by Sound Wave; 10.02.2013, 00:05.

                                  Skomentuj


                                    #37
                                    no dobra, dostalem odpowiedz na swoje pytanie

                                    tylko teraz kolejne pytanie - jak duzy wplyw na odsluch suba beda mialy te THD?
                                    bo wydaje mi sie ze mniejszy niz rozwalenie glosnika przez gluchego amatora...


                                    zalozmy ze chcemy poprawic "idiotoodpornosc" glosnika na suba
                                    zeby nie zwiekszac THD nie mozemy zrobic tego co kazdy, czyli wydluzyc rdzenia (co stabilizuje cewke gdy wyskoczy ze szczeliny)
                                    bez zmiany resora i zawieszenia gornego da sie jakos to poprawic?

                                    bo ja widze tylko 2 opcje - wydluzyc rdzen innym materialem lub wydluzyc karkas w dol

                                    Skomentuj


                                      #38
                                      Paweł S. jeśli wydłużymy karkas to od razu pojawia się kolejny problem - walimy tym karkasem w dół nabiegunnika dolnego :/
                                      Można by zastosować rozwiązanie tutaj - zmniejszamy impedancję i zabezpieczamy głośnik przed "amatorami"


                                      Niestety wymaga to przeprojektowania układu magnetycznego i wcale nie jest takie proste jak to wygląda na pierwszy rzut oka - po pierwsze trzeba zadbać o równoległość pierścienia i słupka nabiegunnika dolnego co może "na sztukę" da się zrobić w prosty sposób jednak w przypadku seryjnej produkcji wymaga sporo gimnastyki.

                                      Skomentuj


                                        #39
                                        Zamieszczone przez Sound Wave Zobacz posta
                                        w przypadku seryjnej produkcji wymaga sporo gimnastyki.
                                        a mi sie wydaje ze wprost przeciwnie. pierscien na wcisk a nastepnie calosc przetoczona razem

                                        a jakby to wygladalo z aluminium?
                                        mam glosnik z "korektorem fazy" (w przypadku suba to raczej dla ozdoby) wlasnie z alu

                                        Skomentuj


                                          #40
                                          Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
                                          pierscien na wcisk a nastepnie calosc przetoczona razem
                                          niechciał bym stać w okolicach tej tokarki bardzo ciężko przetoczyć miedziany pierścień o grubości 0,25mm tak, żeby się z tego helikopter nie zrobił. Zobacz, że tylko część pierścienia będzie nabita a reszta będzie w powietrzu. Znowu jak damy grubszy pierścień to mocno podniesie to cenę głośnika bo np zamiast magnesu 120mm będziemy musieli dać 140 albo 160mm aby utrzymać parametry (im grubszy pierścień tym większa szczelina i mniejsze "B"). Oczywiście da się to zrobić ale nie w głośniku za 100-200zł (przykładowo zobacz jaka jest różnica w cenie między http://www.stx.pl/m-stx-5-1-150-8-f-...4-150-scx.html a tym http://www.stx.pl/m-stx-5-1-120-8-f-s-mc.html (pomińmy zamknięty kosz)- jest to najprostszy przypadek gdzie pierścień jest tylko nabijany bez dodatkowego toczenia - żeby zachować zbliżone parametry zwiększyliśmy magnes z 70x32x15 do 80x32x16 a pierścień ma zaledwie 0,2mm grubości ścianki.

                                          Czy pierścień będzie z miedzi czy aluminium działa identycznie. AL ze względu na większą rezystancję działa trochę słabiej i jest bardziej upierdliwe (gorsze do formowania).

                                          Skomentuj

                                          Czaruję...
                                          X