Aliorze ponoc przy zalozeniu konta walutowego, od razu daja karte platnicza. Moze to jest dobre wyjscie.
Ogłoszenie
Collapse
No announcement yet.
Glosniki i kolumny o wysokiej efektywnosci.
Collapse
X
-
W nawiązaniu do http://diyaudio.pl/showthread.php/19...99-wybra%C4%87
Popełniłem coś takiego, jak w temacie. Miało być tanio i dobrze, i było. Celestion 1525 BR 120 litrów, Monacor spm-200X/4 w odgrodzie, cięte to to ok. 500kHz i 5kHz 2rzędem. Z górą jeszcze kombinuje bo nie jestem zadowolony z tego co wyszło. Zastosowałem kilka małych aluminiowych neodymków obok siebie. Takie audiowoodoo. Dźwięk z tego jest całkiem ok i nadąża z efektywnością za resztą, tylko wygląda mi na to, że zastosowanie kilku takich obok siebie niestety mocno wyostrza ch-ke kierunkową. Trzeba siedzieć w osi kolumn bo inaczej wysokie uciekają. Próbowałem jeszcze wcześniej zmajstrować takiego fountaina z ht-95pa Monacora i stozkiem/dyfuzorem, ale za ciche było. Nie chciałem tuby ale wychodzi na to, że i tak się na tubie skończy. Myślę o hornie Smitha.
Co by tu o nich opowiedzieć... Gra to ładnie, neutralnie, dokładnie tak jak chciałem. Jakoś tak lekko i bez wysiłku, niemal od niechcenia. Do akustycznych kawałków przejedyne, gra jak żywe. Do metalu tak na marginesie też, tylko górę i dół trzeba trochę podnieść, żeby bardziej mięsiste było. Jest cholernie głośne i nie ma tego nieprzyjemnego efektu jaki miałem w starych Scherzo120, że jak podkręcić mocniej, to dźwięk staje jakiś taki nieznośny, nieprzyjemny i na dłuższą mete zwyczajnie męczy. Ten po prostu wciąga. Jak zamknąć oczy, wtedy wszystko znika i zostaje tylko to co powinno zostać - dosłownie widać poszczególne instrumenty. Scherzo do tego grały jakoś tak górą i dołem - piach w uszach i jakiś taki niestabilny rozhuśtany bas zupełnie nie do przyjęcia. W końcowej fazie obcowania z nimi wypchałem środek starą kołdrą i zatkałem tunel, bo się nie dało... a i tak przy tych nowych grały jakby były popsute. Przydźwigaliśmy jeszcze z Juniorem altusy dla porównania, chyba 200, ale to w ogóle porażka, łomot jakiś i nie ma o czym gadać. Tyle ode mnie.
Mam kumpla, zawodowego akustyka. Dużo nagłaśnia, coś tam nagrywa, nawet nieźle. Ma tzw. słuch, niegdyś muzykował. Przywlókł, jeszcze w fazie prób to było, całe pudło jakichś dziwnych płyt i usiedliśmy z tym przy sznapsie. Pierwsze, co powiedział: ten dźwięk jest jakiś... zwatowany... jakby w okolicy 6-7kHz była dziura na więcej jak 6dB. Mnie kopara opadła, bo akurat coś tam bawiłem się górnym podziałem i dokładnie tak to skopałem. Poza tym bez zarzutu, odczucia miał podobne jak ja. Tak w ogóle, to facet nie jest auduiofilem, ale zna masę takich ludzi i osłuchał się z przeróżnymi wynalazkami. Był zaskoczony basem. Twierdził, że w tych wszystkich superkonstrukcjach bas był jakiś rozlany i podbarwiony, a tu jest szybki, dokładny, taki jak powinien być i równiutki. Nie potrafił tego do niczego porównać, mówił tylko, że słuchał kiedyś jakichś studyjnych monitorów do bliskiego odsłuchu i raz w życiu miał wrażenie, że słyszy coś, co gra dokładnie tak jak powinno. Tamto oczywiście było lepsze, ale jakby coś blisko.
Wielkie dzięki dla kol. Dabyla, Matadora, Pogromcy za bezinteresowną pomoc i anielską cierpliwość :)
Skomentuj
-
Witam kolegów. Na wstępie muszę przeprosić Pana Mariana z naszego forum, bo już rok temu miałem mu wysłać głośniki do pomiaru, ale potem z różnych względów nie mogłem dokończyć tego projektu.
W każdym razie na ten moment mam 2 szt. wysokotonowych D 800 STXa, do tego horny 30x30 cm i zastanawiam się co z tym zrobić... Myślałem nad Beyma 12br70, B&C 12PLB76 albo EMINENCE Beta-12 A- 12, ale to byłby chyba przerost formy nad treścią z tym STX'em, więc słucham waszych propozycji.Last edited by Leniwiec_Marek; 15.03.2017, 20:40.
Skomentuj
-
Już prędzej, po prostu te stx nadają się do tanich kolumn na małe imprezy, bez jakiejkolwiek jakości - mają jakoś grać i tyle. Miałem na przełomie 2 lat, w sumie 3 pary i z powtarzalnościa też bywało rożnie.
Jeśli szukasz lepszego brzmienia to niestety trzeba wyłożyć trochę kasy.
Obecnie mam na warsztacie po jednej parze z tubami beymy CP350TI oraz CP380M. Kupione używki po 500zl od pary i uwierz mi warto nawet w takie dziadki się pchać.Last edited by dragon; 18.03.2017, 19:04.
Skomentuj
-
Kupiłem ogromną tubę JBL, niestety razem z driverem jest długa na 80 cm i nie ma szans, żebym trzymał coś takiego w pokoju. Zastanawiam się co by się stało gdybym tubę wygiął jak na obrazku:
Szukając informacji w necie nie znalazłem nic jednoznacznego. Czy ktoś z Was wie jakie problemy może wprowadzić taka zmiana albo ktoś próbował coś takiego zrobić?
ps. tak nie chcę robić
Skomentuj
-
Ja spec od tub? Bez żartów, nie znam sie na tubach :) ale jak juz chcesz zagiac tube, to raczej powinna byc cięta bliżej wyjścia niż wejścia. Kształt tuby jest niezwykle istotny, szczególnie jak tuba operuje w szerokim zakresie srednio-wysokotonowym. Zobacz jak gięto tuby sferyczne klangfilm.
Skomentuj
-
Pogromca dobrze Prawi, Chociaż Ja też się średnio znam na tubach bo raczej z takimi nie mam styczności i ich nie buduje to:: Wydawać by się mogło że największymi problemami z falowodami po ich zagięciu jest ich niesymetryczność co za tym idzie będą różnice we wszystkich aspektach ( czasowo, amplitudowo, fazowo itd. ) na różnych katach promieniowania. Tuba będzie promieniowała w każdą stronę inaczej a powinna jak najbardziej symetrycznie wypełniać pole rozpraszania. Spójrz na systemy liniowe w PA. Tam wygina się falowody z kilku powodów jak np. zastosowanie kilku driverów, mało miejsca w obudowie itd. W systemach liniowych poza pożądanym wąskim katem promieniowania w pionie falowody a dokładniej mówiąc ich kanały są maksymalnie symetryczne względem Siebie nawzajem aby fala wychodząca na końcu falowodu była jednolitą ścianą dźwięku o pożądanym kącie promieniowania a nie "chaosem",
Fale nie wędrują przez tubę jak piasek z klepsydrze tzn. przez jej środek, tylko odbijają się wielokrotnie to co słyszymy z prawej strony jest odbiciem od lewej strony tuby :)Last edited by Zap Projekt; 29.11.2017, 08:02.
Skomentuj
Skomentuj