Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Zmiana lw na cw ... CW na ??

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #41
    lololo ale dyskusja, umbertno zachwoujesz sie chamsko troszku albo i wiecej, jak miałbym zasilić mojego cw 50 w to bym zajoba dostał. przy tda głośnik dopiero zaczyna sie rozgrzewac, co z tego że gra dobrze ale poto kupujemy dany głośnik zeby wykorzystać jego mozliwości na maksa a nie kupiłeś hertza i pakujesz w niego 50 W ... totlana głupota, to lepiej mogłes kupić sobie tonsila 16cm i w niego tyle wpakowac mocy heh

    twoje wypowiedzi o tym żeby Łukasz pochował ksiązki i zajął sie pratyką to mnie roz... ... każdy na forum wie że Ten Człowiek ma wiecej praktyki niż teori co wychodzi na o wiele lepsze niż sama teoria która sie oakzuje czesto g... warta ... i to nie on wyleci z tego forum ... nie bez powodu jest moderatorem , błazna do moderacj i strony by nie wzieli wiec sie zastanów z kim rozmawiasz, zastanów sie nad tym czy od roku 85 ktos ci wbił do łba głupie teorie i sie ich trzymasz ... a tak naprawde to NIE masz racji i tyle na ten temat... w durnym lw800 ze wzmaka 30 W zmiana na tda jest ogromna róznica nawet przy tej samej głośności, słychać ładniejszy bas, lepsza kontrole ... wiec do dopiero w takim hertzu .... oj człowieku jestes jedenym z wielu na forum którzy jako nowi cheili namieszac ... tak jak ten hitler o którym mówisz ale w tych czasach juz nikt na takie bajki nie poleci wiec ...POZDRO z całym szacunkiem

    Skomentuj


      #42
      a od kiedymoc wzmacniacza wiąże się jakoś ze średnicą głośnika? może jest na to jakiś wzór? :P
      t chyba zależy od konkretnego głośnika, bo co innego Alfred 8 cali a co innego Tonsil tej samej średnicy... o lepszych firmach nie wspominając.

      Skomentuj


        #43
        Dobra,tośmy se pogadali.Rozbieżność zdań,szkół i zapatrywań.Może i tak być.Tylko dlaczego do cholery ludzie którzy szczycą się wielką wiedzą nie potrafią jej przekazać w przystępny sposób?W koło tylko: to jest do d..y,wywal to przez okno,itp.Moze sie i czepiam ale myślałem że tu ludzie doświadczeni pomagają niedoswiadczonym.Jakby ktos napisał że np.wzm 50W jakoś bedzie grał ale lepszy będzie 100-150W dlatego i dlatego to łatwiej jest to zrozumieć i zaakceptować.A tu tylko mało wartościowe ogólniki.Jest forum,jest priv,zawsze można normalnie i przekonywująco wyjaśnić temat.Trzeba tylko chcieć.Sztuką jest umieć zrozumieć i pomóc.Czego wszystkim fachowcom szczerze życze,ja nędzny amator.

        Skomentuj


          #44
          Juz ma dosc... tych kłutni (krowa: nie wiem jakie u!!!)!!
          Wg mnei jest tak.
          Łukasz zeczywiście zarówke o roweru z checią podpiąłby do 220 zeby miała pelsza kontrole :-)
          umberto stwierdził ze starczy taka zarówke podłączyć do płaskiej baterii albo ciut mniej bo i tak jest wampirem a nadmiar UV by go zabił. A na co martwemu kontrola ???

          Mimo ze sam jestem zwolennikiem powiedzmy max 100W w domu (oczywiscie przy rozsadnej efektywnosci) to staram sie zrozumiec was oboje.
          Ale w zwiazku z tym mam kilka pytan (mimo tego ze proszalem ten temat juez wszesniej, przed awaria forum)
          Na co wpływa tzw współczynnik tłumienia, na ile procentowo zalezy on od tranzystorów wyjsciowych i elementów towarzyszacych a na ile od zasilacza, nie od jego mocy ale od wydajnosci prądowej (zaznaczam od wydajnosci pradowej przy stosunkowo niskim napieciu).
          Wreszcie ostatnie pytanie czy zawieszenie głosnika ma taką samą podatność w całym zakresie wychylenia, to znaczy czy stosunek siły przyłożonej do membrany a jej wychyleniem jest liniowy czy logarytmiczny.
          Pytam bo jakoś mam dziwne przecucie ze ten sam głosnik zasilany dwa razy wiekszym wzmacniaczem nie gra dwa razy głosniej.
          W swietle tych odpowiedzi moze uda sie powiedziec coś madrego na temat stosowania duzych mocy w naszych subach.
          Pomijam bardzo wazny fakt prądozerności takich subów wtedy kiedy gramy cicho.

          Pozdrawiam.

          PS
          Umberto
          W wielu sprawach nie zgodziłbym sie z Łukaszem ale nie osmieliłbym sie krytykować go tak jak to zrobiłes. I nie dlatego ze ma za sobą miliony konstrukcji i wogóle bla bla bla. Poprostu dlatego ze na to nie zasłużył, wyraził tylko swoje zdanie. kazdy z nas ma do tego prawo.

          Skomentuj


            #45
            Ditomek!Co do twych pytań to Ci nie pomoge ponieważ moja wiedza nie sięga aż tak daleko.Wydaje mi się tylko że wychylenie membrany nie jest liniowe,ale moge się mylić.Co do Lukasza.Ja poprostu chce tego chłopaka zmobilizować,widzę że ma głowe ale nie potrafi lub nie chce dzielić się wiedzą z innymi.Podejrzewam że gdybyśmy połączyli siły z Lukaszem i z MarkiemW to powstała by nowa firma .Oni mają wiedze ja niezłe zaplecze,pewnie coś by wyszło.No ale to tylko marzenia choć kto wie...Bywa tak czasami że trzeba kogoś ostro zbesztać żeby zaczął myśleć po co w ogóle żyje.Mam nadzieje że mu tym więcej pomogłem niż zaszkodziłem.No ale zobaczymy,jest nowa koncepcja i chyba ją tu rzuce,ciekaw jestem reakcji.
            PZDR

            Skomentuj


              #46
              DOBRA

              nie chcialo mi sie tego pisac jednak wywod sie ukaze

              co do wzmacniacza to ja uwazam ze ladowac jak najmocniejszy jaki sie tylko da do okreslonego głosnika dlaczego? umberto uwaza mnie za dresa ktorego interesuje max natezenie dzwieku bleee nic bardziej mylnego chodz jak tam chce moze masz racje zreszta nie pozanles mnie wiec... a nie chce mi sie gadac
              ale zacznijmy od poczatku zakladamy ze mamy glosnik prawdziwy woofer poczawszy przez serie sls, xls, hs air focale (chodzi o to azeby jego x max było na przyzwoitym poziomie) ze wzgledy na duze wychylenie i technologie wykonania charatkteryzuja sie małymi efektywnosciami a to dlaczego? cewka duzo czasu pracuje poza polem nadbiegunnika i duzo energi oddaje w powietrze w postaci ciepla
              azeby gosnik posiadal rozsadna efektywnosc jego moc znamionowa musi byc potezna a i wpompowane przez nas waty musza zaczac zblizac sie juz moca sumaryczna do spawarki
              zeby przyzwoity glosnik zagrał jako tako trzba mu mocy dzis od rana z ciekawosci pobawilem sie z sls313 i dalem mu 50W faktem ze moze nie jest to jakis super wzmak bo oparty o irfy ale zawsze cos sls sie zaczał budzic i tu zonk wzmacniacz oddał wszysko co mogł i jego znieksztalcenia rosna, pojawiaja sie przestery
              nie twierdze ze jest zle ale cicho gra nawet dobrze ale nie sposob obejzec przy tym filmu czy posluchac muzyki z wykopem
              Dobra druga sprawa kazdy wzmacniacz jak wiemy moze oddac tylko okreslona moc z okreslonymi zniekształceniami bez im jest on slabszy tym szybciej zbliza sie do granicy i dzwiek staje sie mniej przejzysty bardziej zafalowany gubi szczegoły i sie zaczyna zatykac
              jednak gdy stosujemy mocne piece (nawet bez wykorzystania jego pełnego potencjału) te znieksztalcenia oddalaja sie i wzmacniacz pracuje w swobodniej i zawsze ma troche zapasu mocy na jakis szybki atak, ale nie tylko wzmacniacz liczy sie wydajne trafo zasilacz z duzymi kondensatorami bo one tez odpowiadaja ze mozliwosci dynamiczne

              pozatym kolejan sprawa wszyscy wimy ze zapotrzebowanie na waty rosnie wraz z obnizaniem czestotliwosci dlaczego? glosnik ma iweksza amplitude ipotrzebuje wiecej mocy wiec jezeli wzmacniacz bedzie mocniejszy to...... jest szansa ze uda nam sie zejsc pare hz nizej
              takze mocny wzmacniacz potrafi lepiej okielznac ruchy membrany analogia do poteznego silnika w samochodzie popotu przyspiesza szybciej

              faktem ze te zmiany nie sa mzoe jakies wielkie i powalajace ale na tym wlasnie polega walka a jak najlepszy dzwiek i efekt koncowy jest zbiorem wszystkich tych czynnikow a zebrane razem do kupy moga stanowczo wpłynac na dzwiek i na efekt koncowy

              podsumowujac im mocniejszy wzmacniacz tym lepiej jednak zostanmy na ziemie w przypadku zwykłych budzetowych konstrukcji nie ma sesnu ale juz przy dobrych glosnikach warto a nawet trzeba

              ps nawet ich konstruktorzy przygotowali je do pracy z tak poteznymi koncowkami mocy czyli cos w tym jest (chyba)

              Skomentuj


                #47
                Łukasz (tak jak wiekszosc ludzi z którymi pracuje) ciezko dzieli sie zdobyta przez lata wiedz, na którą trochę kasy wydał. Ja na pewno nie mam zamiaru WYMAGAC od niego odpowiedzi na kazde postawione pytanie. Formuła tego forum opera sie na dobrowolnych odpowiedziach. Z drugiej strony istnienie kogos na tym forum samo przez sie jest interpretowane jako zgoda i chec dzielenia sie ta wiedza z innymi.
                Tak przynajmniej ja to rozumiem.

                Prawda jak zawsze lezy po środku.
                Prawda jak zawsze lezy po środku.

                Po przeczytaniu postu Łukasza.
                Rozpisałeś sie (chyba pierwszy raz) :-))

                Przedstawiłeś tresci znane wiekszosci stałych bywalców tego forum, treści co ważniejsze prawdziwe. Jednakze DIY oznacza ze to My jestesmy konstruktowami a w wiekszosci przypadkow ograniczony budzet i niezbyt wygorowane wymagania a co za tym idzie podejmujemy decyzje z czego rezygnowac.
                Mam takie oto pytanie "podpuche": co da lepszy dzwiek ?
                a) Wzmacniacz 250 W i LW 800 (moze nawet 2 zeby nie było ze za mało)
                b) wzmacniacz 100 W i SLS (powiedzmy ze środkowy 10 cali 263)
                załózmy ze koszt całości jest porównywalny.
                To właśnie tym tropem idzie wiekszość konstruktorów.
                Jeszcze raz podkreślam ze Twoja wypowiedz jest słuszna ale to budżet decyduje o tym z czego i w jakiej kolejności rezygnujemy.

                Pozdrawiam

                Skomentuj


                  #48
                  ps II ditomek, masz racje praca zawieszenia nie jest liniowa jest to ograniczone mozliwosciam technicznymi a takze mechanicznymi zawieszenia i resora
                  jednak by glosnik pracował w jak najbardziej liniowym pasmie konstruktorzy czasem przesadzaja z wielkoscia zawieszenia
                  masz racje zalozenie ze glosnik zagra dwa razy glosniej jest tylko teoretyczne i w rzeczywistosci ma sie nijak do prawdy jednak takie sa załozenia i wyniki sa zblizone duzo zalezy od glosnika i wydajnosci wzmacniacza nie ma tu reguły zapewne w dorbrych wooferach moze sie potwierdzic

                  co do tranzystorwo i ich współczynnika tłumienia to nie bede sie wywodzil bo nmoa wiedza jest na ten temat szczatkowa i nie chce popelnic jakiegos foupa elektronika nie jest moim konikiem zdecydowanie

                  [ Dodano: 2004-08-26, 09:45 ]
                  ditomek, lubie dzielic sie swoja wiedza jednak mam swoje tajemnice ktore wyjawiam niechetnie i poznało je bardzo mało ludzi

                  Skomentuj


                    #49
                    Brawo Lukasz!O to chodziło!Chylę czoła.Twój wywód aczkolwiek długi w pełni tłumaczy uzasadnienie stosowania mocniejszych końcówek mocy.Na reszcie ktoś potrafił jasno powiedzieć z czym to sie je.Kopniak poskutkował Mam nadzieje że rozumiesz moje intencje i zbyt nie weźmiesz sobie do serca mojego szorstkiego tonu,jeśli Cie uraziłem to przepraszam ale myślę że nareszcie znajdziesz się w gronie ludzi wartościowych którzy są gotowi aby bezinteresownie pomagać innym.Oby tak dalej!

                    Szczerze pozdrawiam:
                    Hubert

                    Skomentuj


                      #50
                      Umberto: temat ten był wałkowany przezmnie jeszcze przed fala awarii starego forum.
                      Wystarczyło poprostu zapytac :-))

                      Skomentuj


                        #51
                        Byc może Ditomek,ale ja nie pytałem ponieważ starcza mi to co mam.Jeśli jednak rozgorzała burza to złapałem nerwa i chciałem uzasadnień.Teraz mam.Przyznam szczerze że kombinowałem jeszcze z 200W pod suby ale nie czuje wielkiej różnicy w dźwięku tzn.takiej która by uzasadniała stosowanie czegoś więcej niż 50W.Być może ten mój Magnat ma więcej mocy niż wynika z parametrów i dlatego powstaje taki efekt.A może dlatego że ja tak gram że suby tylko troszke wspomagają podłogówki?Nieważne,grunt że gra a nie dudni!
                        PZDR

                        Skomentuj


                          #52
                          Aż mi się łezka w oku zakręciła...:)

                          Skomentuj


                            #53
                            Zamieszczone przez umberto
                            Ja poprostu chce tego chłopaka zmobilizować,widzę że ma głowe ale nie potrafi lub nie chce dzielić się wiedzą z innymi.
                            Ale pierdoly wypisujesz. Lukasz od ponad dwoch tygodni metoda lopatologiczna pomagal mi w budowie modulu do suba. Poswiecal swoj czas czesto ponad cztery godziny na dobe, by by wspomoc laika. I wiesz co . Modul dziala, a nastepny juz sam zrobie bo Lukasz tyle mi czasu poswiecil ze jestem pewien swoich mozliwosci.

                            A dla niedowiarkow, ktorzy czepiali sie mojego filtra mam wiadomosc: DZIALA a mit o przegzewaniu stabilizatorow wsadzcie na polke z bajkami:P

                            Skomentuj


                              #54
                              Nie rozumiem dyskusji na temat liniowości zawieszenia. Przecież oczywistym jest ,ze nominalnym zakresem jest liniowa część pracy zawieszenia. Po drugie szybciej przekroczy się maksymalna alplitude wychyleń dla układu napędowego aniżeli wejdzie w nielinioiwy zakres pracy zawieszenia.
                              A po trzecie zawieszenie powinno być nieliniowe żeby głośnik nie "dobijał " co zabezpieczy go przed zniszczeniem mechanicznym.

                              Skomentuj


                                #55
                                Żary wiedzą najlepiej he ,

                                Yoshi moja szkoła <spoko>

                                Skomentuj


                                  #56
                                  Co do naszego problemu to uważam że go już nie ma,jeśli się myle to zawsze moze sie druga strona wypowiedzieć.Pora chyba zakończyć dyskusje o niczym,czy to będzie 50 czy 150W ,nieważne,każdy ma to co ma.Być może kiedyś będzie inaczej ale na dzień dzisiejszy musi starczyć.Jeśli sie myle to Lukasz mnie na pewno sprostuje.A może dzięki Niemu dorysuje jeszcze jedno zero ;]
                                  PZDR Wszystkim!

                                  Skomentuj

                                  Czaruję...
                                  X