Pomysł na tą kolumnę powstał ze względu na konieczność sprzedaży YB Audio Zephyr przez mojego brata. Zmiana mieszkania i kolorystyki wymusiła zmianę kolumn.
Nowa konstrukcja miała być zwarta, nieduża, koniecznie 3-way z naciskiem na jakość góry i średnicy. Bas ma być szybki i zwarty, niekoniecznie schodzący do piekieł. Ponadto kolumna powinna być stosunkowo łatwa do napędzenia i w miarę rozsądna cenowo.
Poczynione założenia wykluczyły Illuminatora 18 cm na basie i generalnie wszystkie głośniki większe niż 19 cm. Po długich rozważaniach wybrany został MW19 jako rozsądny cenowo, dość łatwy do wysterowania, dający w miarę szybki i dostatecznie mocny bas. Po odsłuchach moniotora Tatami Audio wiem, że nie potrzebne jest tak naprawdę więcej basu w przeciętnym pokoju (a nawet dużym) w bloku z wielkiej płyty :)
W roli średniaka rozważania poszły w dwie drogi - MR13 i 12MU. Ze względu na cenę głośnika i wybraną kopułkę uznaliśmy, że MR13 to "świat i ludzie". W tej konstrukcji nie musi on nie wiadomo jak wysoko pracować.
Wysokotonowy - to największa niespodzianka tej konstrukcji. Dobór głośnika dokonany został "palcowo" przez inwestora na na zasadzie "ten i już". Testy prasowe, opinia dystrybutora i konsultacje z osobami, które posiadały Bliesmę wskazują, że jest to niesamowita konstrukcja, a wersja AL jest bardziej żywiołowa, "rockowa" niż Be. Dlatego została ona wybrana zamiast ogólnie znanych głośników, np. szpilki Scana, czy SB Beryla. Wszystkie głośniki są 4 Ohmy po to by jak najmniej tłumić średnicę i górę względem wysokiego.
Dobór głośników:

Obudowa miała mieć pierwotnie ścięcia a'la Tidal. Jednak po analizie dyfrakcji i obejrzeniu przez brata zdjęć YB Huracan stwierdził on, że chce coś podobnego tylko z jednym wooferem i mniejszą paczką. Więc nie ma co ukrywać, że kształt był mocno inspirowany Huracanem.
Rysunek paczki przedstawiam poniżej:






Obudowy zostały zlecone do wykonania praktycznie "nadwornemu" już kornikowi - Loudspeakers Manufacturer. Robota została wykonana na najwyższym poziomie. Dziś odebrałem surowe paczki. W najbliższych dniach będę je olejował. Na tą chwilę mogę stwierdzić, że obudowy mają doskonałe proporcje optyczne i są bardzo zgrabne. Mi się one bardzo podobają.



Następnym krokiem będzie zwrotkowanie - tu może być problem bo przez koronawirusa nie ma czynnych komór.
Generalnie konstrukcja jawi się na taką, która posiada olbrzymi potencjał i powinna dać wyśmienity efekt końcowy. Przyszłościowo brana jest też pod rozwagę wersja z najnowszą, mniejszą Bliesmą T25B, która będzie w sprzedaży od maja tego roku - informacja od Pana Witolda Albeckiego.
Nowa konstrukcja miała być zwarta, nieduża, koniecznie 3-way z naciskiem na jakość góry i średnicy. Bas ma być szybki i zwarty, niekoniecznie schodzący do piekieł. Ponadto kolumna powinna być stosunkowo łatwa do napędzenia i w miarę rozsądna cenowo.
Poczynione założenia wykluczyły Illuminatora 18 cm na basie i generalnie wszystkie głośniki większe niż 19 cm. Po długich rozważaniach wybrany został MW19 jako rozsądny cenowo, dość łatwy do wysterowania, dający w miarę szybki i dostatecznie mocny bas. Po odsłuchach moniotora Tatami Audio wiem, że nie potrzebne jest tak naprawdę więcej basu w przeciętnym pokoju (a nawet dużym) w bloku z wielkiej płyty :)
W roli średniaka rozważania poszły w dwie drogi - MR13 i 12MU. Ze względu na cenę głośnika i wybraną kopułkę uznaliśmy, że MR13 to "świat i ludzie". W tej konstrukcji nie musi on nie wiadomo jak wysoko pracować.
Wysokotonowy - to największa niespodzianka tej konstrukcji. Dobór głośnika dokonany został "palcowo" przez inwestora na na zasadzie "ten i już". Testy prasowe, opinia dystrybutora i konsultacje z osobami, które posiadały Bliesmę wskazują, że jest to niesamowita konstrukcja, a wersja AL jest bardziej żywiołowa, "rockowa" niż Be. Dlatego została ona wybrana zamiast ogólnie znanych głośników, np. szpilki Scana, czy SB Beryla. Wszystkie głośniki są 4 Ohmy po to by jak najmniej tłumić średnicę i górę względem wysokiego.
Dobór głośników:

Obudowa miała mieć pierwotnie ścięcia a'la Tidal. Jednak po analizie dyfrakcji i obejrzeniu przez brata zdjęć YB Huracan stwierdził on, że chce coś podobnego tylko z jednym wooferem i mniejszą paczką. Więc nie ma co ukrywać, że kształt był mocno inspirowany Huracanem.
Rysunek paczki przedstawiam poniżej:






Obudowy zostały zlecone do wykonania praktycznie "nadwornemu" już kornikowi - Loudspeakers Manufacturer. Robota została wykonana na najwyższym poziomie. Dziś odebrałem surowe paczki. W najbliższych dniach będę je olejował. Na tą chwilę mogę stwierdzić, że obudowy mają doskonałe proporcje optyczne i są bardzo zgrabne. Mi się one bardzo podobają.



Następnym krokiem będzie zwrotkowanie - tu może być problem bo przez koronawirusa nie ma czynnych komór.
Generalnie konstrukcja jawi się na taką, która posiada olbrzymi potencjał i powinna dać wyśmienity efekt końcowy. Przyszłościowo brana jest też pod rozwagę wersja z najnowszą, mniejszą Bliesmą T25B, która będzie w sprzedaży od maja tego roku - informacja od Pana Witolda Albeckiego.
Skomentuj