• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

nagrywarki PLEXTOR - czy warto?

Caleb, Podłacz do innej taśmy a jeśli nie pomoże to może być jeszcze zużyty zasilacz. Sprawdz go bo lepiej wymienić teraz niż czekać aż sie spali. Na 90% obstawiam zasilacz :-)
 
Dobry zasilacz, to podstawa komputera.

Jeśli macie zasilacze "marki" tracer,megabajt,mustan, czy inny NO NAME, to od razu proponuje wymieniać na jakieś naprawdę markowe.

Lepiej wydać ok. 200zł na zasilacz ( zależy jaki sprzęt ) niż potem, za nową płytę, procesor lub po prostu cały komputer :P
 
byc moze jest zuzyty zasilacz. jak badalem napiecia mienrikiem to mi cos takiego wyszlo:
nieobciazony procek:
5V - 5.08V
12V - 12.5V
3,3V - 3.37V

stres:
5V - 5.05V
12V - 12,61V
3,3V - 3,38V

w kazdym razie jest to 350w codegen. sprobuje ja podlaczyc u siostry, albo u brata w kompie po prostu, ale obstawiam ze jednak NECowi sie ten jeden egzemplarz wyjatkowo nie udal...

Lepiej wydać ok. 200zł na zasilacz ( zależy jaki sprzęt ) niż potem, za nową płytę, procesor lub po prostu cały komputer :P
szczerze? a niech mi sie spali ten caly zlom - przynajmniej nie bedzie mnie gryzlo, ze wydaje niepotrzebnie pieniadze na lepsza maszyne, a tak bede zwyczajnie zmuszony... ;)
 
sprawdz nagrywarke na innym kompie
co do zasilacza to proponuje zbierac kase na nowy. codegeny to chyba najgorszy sprzet jaki jest montowany fabrycznie w obudowach.
potwierdzam ze zasilacz to podstawa. niewolno na nim oszczedzac!! dlaczego? ja wymienialem zasilacz 4 razy zanim wydalem ponad 100zl na modecoma (tanie ale solidne)
za niewiele wieksze pieniadze mozna kupic juz naprawde dobre markowe zasilacze ;)
 
Tylko niektóre modecomy są warte uwagi, reszta to niestety syf, dobry są np te na których bazują amacroxy warriory.
Taki zasilacz kosztuje koło 100zł i nie ma sensu niczego słabszego dawać, do domowych warunków mocniejszy też nie jest potrzebny - nie ma sensu wpadać w obłęd i kupować zasilaczy za setki zł, lepiej zainwestować w inne komponenty.
Dowodem niech będzie to że taki właśnie zasilacz dawał radę z penrynem QX9650 @ 5180mhz :)
 
takero, tutaj nie chodzi o moc zasilacza ale o jego jakosc i solidnosc. osobie ktora niejest w temacie proponuje wyciagnac swoj zasilacz z kompa i porownac sama mase z np takim modecom'em FEEL - roznica jest ogromna
 
Pawel S. napisał:
takero, tutaj nie chodzi o moc zasilacza ale o jego jakosc i solidnosc. osobie ktora niejest w temacie proponuje wyciagnac swoj zasilacz z kompa i porownac sama mase z np takim modecom'em FEEL - roznica jest ogromna

Czy FEEL to nie była taka budżetowa wersja zasilaczy, która według ludzi na forach overclockerskich nie różni się za bardzo od codegenów i innych tracerów ? ;) Choć podobno nowsze wersje już są trochę lepsze.

Gi
 
Zasilacze modecoma feel 1 i 2 to nie wypał, lepsze są z serii MC.

Ale jeśli ktoś chce dobry, a nie za drogi zasilacz, to polecam Fortrona.
 
gi napisał:
Czy FEEL to nie była taka budżetowa wersja zasilaczy, która według ludzi na forach overclockerskich nie różni się za bardzo od codegenów i innych tracerów ?
nie - roznica ponad kilograma w masie mowi sama za siebie :P

cudny90 napisał:
Zasilacze modecoma feel 1 i 2 to nie wypał
pod jakim wzgledem? jak narazie najdluzej mi pracuje ale szybko zaczal chalasowac :/
 
Sprecyzujmy o których feelach mówimy ?
Bo takie generalizowanie jest bez sensu ;]
Pawel S. napisał:
pod jakim wzgledem? jak narazie najdluzej mi pracuje ale szybko zaczal chalasowac :/
h :)
Bo akurat te feele to takie nieco droższe mustangi są ;]

Jeśli chodzi o tanie zasilacze to delty - te z 12cm wentylami są niezniszczalne i zdecydowanie lepsze od niektórych za 100zł - choćby nowych chiefteców które są beznadziejne...
 
Chiefteci kiedyś był dobre, teraz - DNO.

Feele to są takie "droższe, z tych tanich" ;)

Jak masz wybór mustang-feel, bierz feela ;)

Paweł, pomijam hałas w tej chwili, bo miałem kiedyś feel'a 2 to hałasował niezmiernie ... A, gdy go podłączyłem pod równe 12V ( zasilacz ma wbudowany regulator ) to była wichura i burza w pokoju :P Po tygodniu męczarni wymieniłem go na akase quietfan, wentyl z wyższej półki, ale tani, cichy, ma też słaby przepływ, podłączony był do regulatora własnej roboty, ale feel2 działa do dziś, w innym kompie :P

Dobry zasilacz=stabilny zasilacz

To by było na tyle chyba ;)
 
takero napisał:
Sprecyzujmy o których feelach mówimy ?
dokladnie mam FEEL II 350W

takero napisał:
:oops:

cudny90 napisał:
Paweł, pomijam hałas w tej chwili
mi akurat to zaczelo przeszkadzac jakis czas temu i powymienialem wszystko w kompie na "ciche". komp chodzil calymi dobami bez chwili przerwy (teraz juz niema takiej potrzeby) wiec cisza byla kozystniejsza a no i zasilacz mial powod do grzania (athlon 2400, 2 dyski, 2 napedy, grafika, tuner TV i SB Live)

teraz to tylko czekam az cos padnie i wymieniam staruszka (7 rok leci) na nowego ;)
 
to moj temat i sprawa sie rozwiazala wiec ciagniemy dalej :razz:
chlodzenie grafiki to ARCTIC COOLING SILENCER wersja na GF4Ti - praktycznie nieslyszalny ale za to nienadaje sie do podkrecania. zaczyna halasowac dopiero teraz czyli ponad 1,5 roku ale tylko jak startuje zimnego kompa. jak sie rozkreci to nadal cisza.
procek to wentylator ARCTIC COOLING taki bardzo popularny 80x80. obecnie kosztuje ok 8zl ale ja go zabralem koledze kilka lat temu kiedy jeszcze kosztowal ok 20zl. od kilku lat bezawaryjna nieslyszalna praca.

w zasilaczu rowniez mialem tego samego arctica ale padly zasilacze wiec teraz jest modecom ktory jest jedynym elementem (poza napedami) ktory slychac.

obecnie efekt jest taki ze w dzien jak sie nie schylisz na dol zeby zobaczyc czy kontrolka sie pali to niewiesz czy komp chodzi czy nie. w nocy przez zasilacz slychac lekki szum ale nie przeszkadza.
jak byly same arctiki to komp chodzil 24/h i nikt nie narzekal ze przeszkadza
 
Jak ktoś chce cichego kompa to proponuje lapka ;]
Choć w moim pc najgłośniejszym elementem są teraz dyski niestety...
Proc to celek 420 z chłodzeniem od c2d - fabrycznym - kompletnie niesłyszalny, 2.4ghz, grafa to 6600 od asusa na pasywce - mi wystarcza - w csie i lfs się sprawdza :)
Reszta śmieci na mobo jest na pasywkach , zasilacz to amacrox warrior z wentylem wymienionym na scythe - polecam.
 
Pawel S., jeżeli wg Ciebie Arctic Cooling jest cichy, to nie "słyszałeś" niesłyszalnego wentylatora ;)


Fabryczne chłodzenie też wyje :P


Skromnie się przyznam, że mam wc, i jedyną rzeczą, która mnie denerwuje jest pompka, niestety nie wystarczyło pieniędzy na lepszą ... Głowice dysku też słychać troszkę ...
 
Dla mnie osobiście WC nie ma większego sensu ;P
Ciecz jest tylko nośnikiem ciepła, które i tak trzeba w tradycyjny sposób rozproszyć, a tak w ogóle nie ma to jak kontener i dice :)
 
takero, powiem Ci, że nawet, gdy na chłodnicy wentylator jest wyłączony całkowicie, mogę normalnie pracować na komputerze :)


Kontener i dice? Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale chodzi Ci o suchy lód? To tylko do ekstremalnego chłodzenia, no chyba, żeby mi się chciało co chwile "dokładać" na procka lodu :P
 
Powrót
Góra