Jeżeli miałoby to działać tak jak piszesz to można sprawdzić zwykłym miernikiem indukcyjności. W końcu ma poprawić przenikalność rdzenia przy niezmienionej ilości zwoi ergo zwiększyć indukcyjność cewki.
Nie jestem alfą i omegą w tych tematach ale po prostu nie mogę sobie wyobrazić tego w jaki sposób ma to poprawić działanie cewki toroidalnej. W tego typu cewce cały (teoretycznie) strumień zamyka się w rdzeniu wokół którego nawinięte jest uzwojenie. Nie wiem jak dodanie rdzenia w środku i na zewnątrz ma poprawić parametry cewki skoro nie jest on objęty uzwojeniem.
Druga sprawa to aspekt ekonomiczny i ogólnej sensowności. Projekt został wykonany na jakiś cewkach. Dodawanie rdzeni można równie dobrze zastąpić zmianą rdzenia na większy. Pewnie wyjdzie taniej i lepiej. Załóżmy, że można je powiększyć, abstrahując od tego czy to coś poprawi w działaniu filtra, to taki proces można ciągnąć w nieskończoność. Bo powiększenie rdzeni powiększonych da teoretycznie dalsza poprawę itd aż dojdziemy do absurdu i gigantycznych kosztów.
Dlatego takie oczywiste z pozoru pomysły na "poprawienie" wcale nie są takie oczywiste i sensowne.
Niestety nie mam. Darmowy dostęp do laboratorium miałem w ramach studiów podypolomowych. Zrobiłem na ile mogłem, umiałem i ile miałem czasu. Teraz chętnie bym też korzystał i rozwinął projekt tego filtru ale koszt 1h pracy na tym sprzęcie to chyba 200zl netto. Na razie mnie nie stać, szczególnie, że z zamieszczonego tu projektu nie mam do tej pory nawet 1 zł. Zresztą nie taki był cel żeby na nim zarabiać. Być może gdybym przewidział jego popularność to było inaczej .. a może nie byłby wówczas taki popularny ;-) .
Nie jestem alfą i omegą w tych tematach ale po prostu nie mogę sobie wyobrazić tego w jaki sposób ma to poprawić działanie cewki toroidalnej. W tego typu cewce cały (teoretycznie) strumień zamyka się w rdzeniu wokół którego nawinięte jest uzwojenie. Nie wiem jak dodanie rdzenia w środku i na zewnątrz ma poprawić parametry cewki skoro nie jest on objęty uzwojeniem.
Druga sprawa to aspekt ekonomiczny i ogólnej sensowności. Projekt został wykonany na jakiś cewkach. Dodawanie rdzeni można równie dobrze zastąpić zmianą rdzenia na większy. Pewnie wyjdzie taniej i lepiej. Załóżmy, że można je powiększyć, abstrahując od tego czy to coś poprawi w działaniu filtra, to taki proces można ciągnąć w nieskończoność. Bo powiększenie rdzeni powiększonych da teoretycznie dalsza poprawę itd aż dojdziemy do absurdu i gigantycznych kosztów.
Dlatego takie oczywiste z pozoru pomysły na "poprawienie" wcale nie są takie oczywiste i sensowne.
Zamieszczone przez zjj_wwa
Zobacz posta
Skomentuj