Cześć
W końcu zamierzam wykończyć moje kolumny, gdyż będę miał w końcu trochę wolnego czasu. Jedna rzecz hamuje dalsze prace. Nie mam frezu pod głośnik wysokotonowy. Teraz moje pytanie. czy utopienie głośnika wysokotonowego równo z przednią ścianką zmieni brzmienie w sposób zauważalny? Czytałem artykuł Troelsa i widziałem, że na wykresie robi się górka 3dB i to w niezbyt przyjemnym miejscu (3-5 kHz). I wiem, że te 3 dB to nie jest mało.
Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie? Pytam, gdyż nie mam frezarki, a znalezienie kogoś tutaj (Niemcy), kto zrobi to za jakąś rozsądną kwotę, albo w ogóle podejmie się tak małego "zamówienia" graniczy z cudem. Tak więc pozostaje kupno frezarki (najtańsza to koszt ok 100E), której pewnie nigdy w życiu juz nie użyję lub "rzeźba" wyżynarką.
Zestaw składa się na głośnikach SS 18W8531 G00+ SS D3004/6600 (a więc front kopułki ma 6mm grubości) na zwrotnicy Akustyka RD1.
Jakie Wy macie zdanie na ten temat? Warto się pomęczyć?
pozdrawiam
W końcu zamierzam wykończyć moje kolumny, gdyż będę miał w końcu trochę wolnego czasu. Jedna rzecz hamuje dalsze prace. Nie mam frezu pod głośnik wysokotonowy. Teraz moje pytanie. czy utopienie głośnika wysokotonowego równo z przednią ścianką zmieni brzmienie w sposób zauważalny? Czytałem artykuł Troelsa i widziałem, że na wykresie robi się górka 3dB i to w niezbyt przyjemnym miejscu (3-5 kHz). I wiem, że te 3 dB to nie jest mało.
Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie? Pytam, gdyż nie mam frezarki, a znalezienie kogoś tutaj (Niemcy), kto zrobi to za jakąś rozsądną kwotę, albo w ogóle podejmie się tak małego "zamówienia" graniczy z cudem. Tak więc pozostaje kupno frezarki (najtańsza to koszt ok 100E), której pewnie nigdy w życiu juz nie użyję lub "rzeźba" wyżynarką.
Zestaw składa się na głośnikach SS 18W8531 G00+ SS D3004/6600 (a więc front kopułki ma 6mm grubości) na zwrotnicy Akustyka RD1.
Jakie Wy macie zdanie na ten temat? Warto się pomęczyć?
pozdrawiam
Skomentuj