No to może nie lepiej w twoim przypadku zrobić większy stół i adapter pod zagłębiarkę - takie DIY i samemu zadecydować o maksymalnych wymiarach? Zagłębiarki są często o niebo lepsze od takich pilarek
Ogłoszenie
Collapse
No announcement yet.
Tania pila stolowa.
Collapse
X
-
No i gadasz sensownie :-)
---------- Post dodany o 22:35 ---------- Poprzedni post o 22:34 ----------
Robisz coś w stylu tego i tniesz i frezujesz co chcesz
http://thinkingwood.blogspot.com/201...workbench.html
Skomentuj
-
Po meczarniach z kalibracja pily i jej elementow, sprobowalem cos przerznac i wyszlo to kiepsko. Klin jest niezbyt dobrze spasowany i pila zacina material "od tylu". Musze dorobić cieńsze blaszki aby poprawnie ustawić klin. Owszem można ciac i bez klina, ale to trochę zbyt ryzykowne.
Natomiast sam silnik pracuje cicho i płynnie. Ma niezły miekki start. Dokladnosc ciecia jest duza, nawet chińskie milimetry zgadzają się z polskimi na miarce WZO.
Z minusow jakie do tej pory znalazłem najgorsze sa rurki odciągu i oslona gorna pily. Czegos tak tragicznego w zyciu nie widziałem. Rurki sa zrobione z niezwykle sztywnego i jednocześnie kruchego materialu. Już udało się nieopacznie jedna zlamac na pol, co musialem później skleic tasma klejaca w jedna calosc. Mimo podpięcia odkurzacza sila ciągu jest za slaba żeby efektywnie zassysac wiory. Będę musial jeszcze dorobić od spodu jakiś element w kształcie lejka na te śmieciuchy, bo pyli się niemożliwie. Fakt, to pila stolowa i ma się pylic, ale można to poprawić.
Nie obejdzie się również bez zakupu nowej tarczy, ta standardowa jest niezbyt dobrej jakości. Zobaczymy jak poprawi się jakość ciecia po ustawieniu klina.
Skomentuj
-
Spuszczacie się nad tymi pilarkami - Festool, Makita, cośtam-cośtam... W mojej ocenie najlepszym rozwiązaniem jest zakup zwykłej - ale mocnej i wysokoobrotowej - cyrkularki, czy tam krajzegi, jak kto woli (pisałem już o tym kiedyś). Mocny silnik na pasku (najlepiej 3-fazowy - choć fakt, nie każdy ma dostęp do tego typu zasilania), wysokie obroty, dobra i ostra tarcza - każda płyta, nawet najgorsza wiórówka, czy OSB, są dla takiego ustrojstwa jak miękkie masło. Problemem pozostaje jedynie kwestia blatu - ale tylko na pierwszy rzut oka, bo w praktyce możemy sobie zrobić taki blat, jak nam odpowiada. Sensowna krajzega to wydatek rzędu tysiąca złotych, do tego piła za kilka stówek i wykonanie blatu - kolejne kilka. Za dwa tysiące można mieć maszynę, która pokroi wszystkie te Festoole i Makity z mega dokładnymi przymiarkami i odciągami wiórów na drobne plasterki - i nawet nie dostanie czkawki
Mając do dyspozycji kilkanaście stówek warto rozważyć, czy chcemy mieć dwukilowatową piłkę z aluminiowym blatem, odciągiem wiórów, możliwością cięcia pod kątem, którego i tak nie będzie się dało idealnie ustawić, oraz kilkoma innymi zupełnie nieprzydatnymi bajerami, czy mocną maszynę maszynę, do której będziemy musieli co prawda włożyć trochę pracy (wykonanie blatu z odpowiednim prowadzeniem), ale która będzie cięła bez zająknięcia.
Skomentuj
-
Dabyl, bez urazy, ale gdyby zwykla pila stolowa z patelnia wielkości kola od roweru była odpowiednia, to by każdy stolarz tego uzywal :) To o czym Ty piszesz to sprzet, który się nadaje do ciecia drzewa na sztachety, a nie precyzyjnych formatek. To ze kiedyś się uzywalo tego, bo nic innego nie było, nie znaczy ze trzeba dalej uzywac narzedzi z epoki kamienia lupanego.
Jeśli sadzisz, ze na tym http://allegro.pl/pila-pilarka-tarcz...006341454.html potniesz formatki tak samo jak na tym http://allegro.pl/pila-tarczowa-z-wo...015404584.html to ja zycze powodzenia :)
Co do festoola i makity to swietne narzędzia, ale do trochę innych prac.
Skomentuj
-
Nie na temat...Nie wiem czy w epoce kamienia łupanego trójfazowe krajzegi przeżywały swój rozkwit - skoro tak twierdzisz, to zapewne tak właśnie było. W końcu Ty masz zawsze rację
Zamieszczone przez Pogromca mitow Zobacz postaJeśli sadzisz
No nic, co kto lubi - wyraziłem tylko swoje zdanie - zabawa, bez urazy, niechaj trwa
Skomentuj
-
Jeśli na Twojej pile pracuje Ci się dobrze i bezpiecznie to tylko się cieszyc. Ja mam inne wymagania i potrzeby przez co interesują mnie inne narzędzia. Zanim zdecydowałem się na zakup pily przemyslalem wszystkie patenty i rozwiązania. Przetestowalem zaglebiarki, pilarki, tanie pily stolowe jak tez moglem zobaczyć w akcji profesjonalne pily formatowe. Do krajzegi nawet nie podchodzę, bo nie daje ona wymaganej precyzji ciecia, bezpieczeństwa pracy, szybkości nastawow maszyny, czy choćby ciecia pod katem. Nie wspomnę już o możliwościach rozbudowy jakie daje normalna pila stolowa wyposazona w blat zeliwny z rowkami prowadzącymi. Szczerze mowiac, to podziwam Cie, ze z uporem i zacięciem używasz takiej pily. Nie wiem z czego to wynika? Może po prostu nie miałeś okazji popracować trochę na normalnej pile stolowej.
Pile która wybrałem jaka nowa uważam za bezkonkurencyjna w swojej cenie, mimo ze posiada sporo baboli wynikających z jej pochodzenia. Niemniej to co w niej najważniejsze działa jak należy. Zdziwilbys się jakie piękne i znane ( w krajowym diy ) kolumny powstaly na wyśmiewanej przez Ciebie Makicie MLT 100. Ale tak jak wspomniałem, każdy używa narzedzi takich jakich potrzebuje. Ja gdybym miał więcej przestrzeni i napiecie 3 fazowe wybrałbym solidna, polska Reme za niewiele większe pieniądze niż nowy chinczyk. Niestety jak to zwykle bywa zawsze sa jakies kompromisy.
Skomentuj
-
Zamieszczone przez Pogromca mitow Zobacz postaKlin jest niezbyt dobrze spasowany i pila zacina material "od tylu". Musze dorobić cieńsze blaszki aby poprawnie ustawić klin. Owszem można ciac i bez klina, ale to trochę zbyt ryzykowne.
Zamieszczone przez dabyl Zobacz postaMając do dyspozycji kilkanaście stówek warto rozważyć, czy chcemy mieć dwukilowatową piłkę z aluminiowym blatem, odciągiem wiórów, możliwością cięcia pod kątem, którego i tak nie będzie się dało idealnie ustawić, oraz kilkoma innymi zupełnie nieprzydatnymi bajerami, czy mocną maszynę maszynę, do której będziemy musieli co prawda włożyć trochę pracy (wykonanie blatu z odpowiednim prowadzeniem), ale która będzie cięła bez zająknięcia.
Zamieszczone przez Pogromca mitow Zobacz postaSzczerze mowiac, to podziwam Cie, ze z uporem i zacięciem używasz takiej pily. Nie wiem z czego to wynika? Może po prostu nie miałeś okazji popracować trochę na normalnej pile stolowej.
A jak ktoś nie ma pilarki...? a ma w planach zbudowanie paru zestawów to lepiej kupić gotowe formatki pocięte na CNC.. dlaczego?
Najtańsza pilarka stołowa 500zł / 3zł formatka = 166 gotowych równo uciętych i gotowych formatek = pewnie ok 10 gotowych kolumienek.
Skomentuj
-
Zamieszczone przez Marios Zobacz posta2kw w zupełności wystarcza nawet do cięcia 4cm płyty. Ale zgodzę się stałe obroty i soła to podstawa.
Zobacz koniecznie ten film http://www.youtube.com/watch?v=u7sRrC2Jpp4
Zamieszczone przez Marios Zobacz postaNajtańsza pilarka stołowa 500zł / 3zł formatka = 166 gotowych równo uciętych i gotowych formatek = pewnie ok 10 gotowych kolumienek.
Skomentuj
-
Po pewnym czasie ciecia na mojej pile postanowilem, ze koniecznie trzeba kupic nowa, solidna tarcze. Chcialem cos naprawde dobrego, a okazalo sie ze w wymiarze jakim potrzebuje wcale nie ma duzego wyboru. Pierwszy plan padl na Globusa, ale finalnie skonczylo sie na tarczy Freuda LU2C. Jakosc wykonania robi ogromne wrazenie, w porownaniu do tego co dostalem razem z pila to... aa sami zobaczcie :
Jakosc ciecia jest doskonala, ale to zasluga duzej ilosci zebow. Druga strona medalu jest nieco spowolniona predkosc posuwu materialu, ale to zaden problem. Cena tarczy to 210zl z przesylka.
Skomentuj
-
witam
zainteresował mnie temat zagłębiarki na szynie prowadzącej, jednak szkoda mi wydać tyle forsy nawet na najtańszą Makitę a co dopiero na Festoola. Nieciekawa opinia o Scheppach http://panfleks.blogspot.com/2012/06...cs55-test.html mnie zmartwiła, ale znalazłem coś podobnego w ofercie marketów Jula: http://www.jula.pl/zagebiarka-1-2kw-o165-mm-020186 http://www.jula.pl/zagebiarka-1-2kw-o165-mm-020186 , w pierwszej chwili myślałem że jest to dokładny klon Scheppacha ale jak się przyjrzeć to szyna prowadząca ma inaczej (szerzej) mocowane paski po których się ślizga zagłębiarka i sama zagłębiarka ma inaczej wykonaną stopę-podstawę (jest mocniej użebrowana, powinna być sztywniejsza). Niestety w promieniu 200 km ode mnie nie ma marketu Jula, może któryś z kolegów miał doczynienia z tą maszyną i ma jakieś opinie.
---------- Post dodany o 20:59 ---------- Poprzedni post o 20:06 ----------
pomyliłem i nie wkleiłem linku do szyny prowadzącej http://www.jula.pl/szyna-prowadzaca-...ebiarki-020187
Skomentuj
-
Wyglada ok, a z tego co pisza stopa i szyna zgodna z systemem Festoola i Makity. Cena tez spoko. Mozna tym juz fajnie pociac tylko upierdliwa z tym robota. Tak czy owak warto miec zaglebiarke w warsztacie.
Ja do marketu Jula mam jakies 65 km, moze za jakis czas sie wybiore zerknac na to i owo.
Skomentuj
-
Pomoc w wyborze narzędzia
Hej! W moim warsztacie od dawna brakuje dość podstawowego narzędzia - piły. Budżet jaki mogę przeznaczyć to 800 zł. Natomiast zadania jakie stoją przed piłą to możliwie precyzyjne cięcie płyt wiórowych, MDFu i drewna (do 40 mm grubości). I co bardzo ważne - również cięcie ich pod kątem. Oprócz przygotowywania płyt pod kolumny głośnikowe, piła musi być w stanie pociachać drewno grube na 40 mm na takie klocki:
http://www.phidrums.com/foto/1b4.jpg
Nie mam zbyt dużego doświadczenia z pracą z piłami, więc nie jestem pewien, jaka najlepiej sprosta moim wymaganiom. Myślałem głównie o piłach stołowych, ale naczytałem się sporo że tańsze modele są często słabo wykonane i niezbyt precyzyjne. Dlatego zainteresowałem się ukośnicami przesuwnymi. Nie potnie ona co prawda zbyt długich elementów, ale takie mogę zawsze wstępnie podzielić na mniejsze wyrzynarką. Z ukośnic bardzo spodobał mi się model Metabo KGS 216M. Natomiast ze stołowych patrzyłem na takiego Pansama: http://allegro.pl/i3577678124.html. Aczkolwiek Metabo mnie bardziej przekonuje (z rodzinnego doświadczenia wynika że to sprzęt porządny i długowieczny) :)
Czy te piły są w ogóle w stanie sprostać moim wymaganiom? Czy może lepiej kupić w tym budżecie stołową i ukośnicę osobno?
Skomentuj
Skomentuj