Maja też ciekawe wkrętarki AKU 14.4V do której idealnie pasują aku od makity i 18V w fajnych cenach :)
ploter dzieki za linka, pierwszy raz słyszę o tej firmie, na zdjęciach narzędzia wyglądają bardzo solidnie, opisz swoje "wrażenia organoleptyczne" z używania tej sieciowej wkrętarki, jeżeli potwierdzisz pozytywne zaraz ją kupuję. Właśnie padło aku w moim 8-letnim BOSCHu 18V i uświadomiłem sobie że właściwie cały czas go używałem w warsztacie gdzie oczywiście mam sieć, więc po co narzędzie na kłopotliwe aku, jeszcze na dodatek przez to dodatkowo ciężkie. Pozostałe elektronarzędzia (piły , frezarki, wiertarkę) mam sieciowe więc czemu akurat wkretarka miała by być na aku :???:, w terenie nie pracuję.
ploter dzieki za linka, pierwszy raz słyszę o tej firmie, na zdjęciach narzędzia wyglądają bardzo solidnie, opisz swoje "wrażenia organoleptyczne" z używania tej sieciowej wkrętarki, jeżeli potwierdzisz pozytywne zaraz ją kupuję.
Powiem CI że mam z tej firmy bo w pracy nimi handlujemy..... to na tyle maszyn co już sprzedalismy to tylko szlifierki kątowe troszkę sie sypią ale nie wirniki tylko drgania na tarczy.... wkrętarkę mam już rok skręciła meble troche dziur pod wkręty wywierciła, mam też opalarkę, a teraz kupuję czołga (szlifierka taśmowa) i rotexa :) czyli mimośrodowa na rzepy. Szkoda że nie mają pilarki tarczowej ręcznej na alu podstawie z listwą....
Z czystym sumieniem mogę polecić nie jest full wypas ale daje rade.... obejrzyj przed zakupem gdzieś na mieście ale ja mam i chwalę.
Właśnie padło aku w moim 8-letnim BOSCHu 18V i uświadomiłem sobie że właściwie cały czas go używałem w warsztacie gdzie oczywiście mam sieć, więc po co narzędzie na kłopotliwe aku, jeszcze na dodatek przez to dodatkowo ciężkie.
bardzo trafna uwaga... powaznie sie nad tym zastanowie, bo roznica w cenie miedzy tym VANDERem a celma jaka ogladam jest spora...
ale jak zobaczylem cene zamiennych aku (275zl!) to odpuscilem
teraz chyba jedyny wybor to CELMA WAK 14http://celma.com.pl/produkty/wiertar...a-wak-14-15-ah
cena za sama wkretarke niewiele nizsza od WAK18, ale za to ceny aku nieporownywalnie nizsze. na allegro ceny za nowe aku 70-90zl!
Ja posiadam Boscha GWI 10,8 wkrętarkę kątową i jestem mega zadowolony z niej... Dokupiłem głowicę do wierteł i właściwie wszystkie otwory w kolumnie tym robię a aku starcza na bardzo długo. Minusem jest cena, bo ponad 7stówek za komplet z 2aku.. http://www.bosch-professional.com/pl...i-33603-ocs-p/
niedawno kupilem uzywana Hilti 18V 2x aku litowo - jonowe(3,2Ah) , w walizce z latarka. 2biegi, udar i naprawde wysoki moment obrotowy - 500zl, fakt ze jest dość cięzka, ale sprzęt klasa.
bylem w sklepie. celmy mieli tylko model WAK18LI wiec cena kosmiczna
ale facet powiedzial mi calkiem dobra rzecz - nie oplaca sie kupowac aku! ceny sa tak ustawione ze bardziej sie oplaca kupic nowy zestaw...
tak wiec pytanie do was - ile zylo wam aku ni-cd?
ja przy jednym aku wiem ze uzywalem to ok 2 lat...
moj stary DWT trzyma juz kika lat (moze 5-6) i ma sie niezle, ale ladowanie to kilka godzin...
przy posiadaniu 2 aku czas ladowania to nie problem. dlatego chyba jednak zdecyduje sie na WAK18 - 2 biegi, mocne aku, wiekszy moment obr, udar (akurat to jako bajer). no ale tez ma minus w postaci zacisku od duzych srednic :/
Od dwóch miesięcy do dwóch lat - więcej nie. Zależy dużo od użytkowania tej wkrętarki.
Pawle, bierz sieciowe - ja już się wyleczyłem po części z akumulatorowych - używam tylko pod sufitem, albo tam gdzie przewód by przeszkadzał.
Co do modeli i firm - no trzeba tracić, szwagier do firmy kupił 3 dedry które podałeś - w dwóch szybko padły aku - właśnie 2 mies, ale na gw. uwzględnili i wymienione trzymają na razie ok. Zresztą zauważyłem wrodzoną we wkrętarki wredność, Aku brakuje zawsze gdy chcesz coś skończyć
Jak aku mi padły w dedrze to zrobiłem w niej gniazdko na kabel i podłączam pod zasilacz:)
Po wyjęciu aku zrobiła się leciutka, czekam aż padnie aby mieć okazję ją wywalić ale nie chce
mi aku w boschu siedzi juz 3lata uzytkuje czasem po kilka godz na dobe a czasem miesiac lezy nic nie robi :P bateria jak dzialala kilka godz na 1 ladowaniu tak dalej dziala :)
Ogladalem dzisiaj w markecie i mi sie kurna spodobalo. W 99% uzywam starej aku w zasiegu gniazda sieciowego, a tutaj mamy lekka, poreczna wkretarke na dlugim przewodzie, a co wazne nigdy nie oslabnie. Sa jeszcze inne modele tej marki.
To ja może podrzucę moje rozwiązanie, którym posługuję się od lat X i niejeden mój znajomy również (każdy chce ). Na allegro kupujemy używaną, w dobrym stanie wkrętarkę 12V bez aku, dewalta można ok 100zł dostać. Do tego kupujemy zasilacz ATX za jakieś 25zł :) i mamy markową sieciówkę za 125zł. Dlaczego tak? Już wcześniej wspomniano o wadze, taka sieciówka "fabryczna" ma całe ustrojstwo zasilające w rekojeści jak wiertarka przez co jej waga jest dość spora, a w rozwiązaniu z zasilaczem ATX waga akumulatora/zasilacza odchodzi z rękojeści więc mamy b.leciutki sprzęt. No i przewód możemy dostosować do własnych potrzeb (w sensie długości). W zasilaczu ATX jedynie proponowałbym przylutować się bezpośrednio do PCB przewodem 1,5mm2 bo prądy w takiej wkrętarce do 10A dochodzą. np. coś takiego:
Miałem podobne rozwiązanie z Einhellem podłączonym na stałe pod 12V ale denerwowały mnie te przewody więc kupiłem kiedyś za 200 zł Parkside w Lidlu i jestem zadowolony z zakupu :) Rozwiercałem kiedyś dwie zapieczone nakrętki i dała radę bez zająknięcia i dodatkowego ładowania.
Ja używam wkrętarki, która ma już 10 lat, jest to meister kraft kupiony w niemczech za jakieś nie duże pieniądze (w jakimś hipermarkecie) i muszę powiedzieć, że wkrętara chodzi jak talala :) Od nowości jeden akumulator praktycznie w ogóle nie trzyma, natomiast drugi normalnie działa i używam jej z tylko jednym akumulatorem. Jest to NiCd i zawsze jest rozładowywana do końca. Muszę dodać, że sprzętu nie używam codziennie, jest zadbana, w walizeczce itp. Do dzisiaj ten dobry aku długo trzyma :) Na tyle długo, że nigdy nie miałem tak, że nie skończyłem czegoś wiercić bo mi się skończył aku.
Jeśli chodzi o nowy sprzęt to nie za bardzo mam zaufanie do takich wynalazków jak dolphin pokazał, bosch gwi 10,8. Za 700zł to można mieć wkrętarkę full-wypas, a nie takie g*wienko. Taka mini wkrętareczka to wg mnie pasuje dla bogatej gosposi, która potrzebuje raz na rok coś przykręcić. Przecież to w ogóle nie poręczne - jak tym docisnąć wkręt przy wkręcaniu? Ręka się ześlizgnie.
Nie ma ciasnych i trudno dostępnych miejsc, w których trzeba wkręcać coś elektryczną wkrętarką. W ciasnych i trudno dostępnych miejscach są małe wkręty/śrubki, które się kręci wkrętakiem.
Skomentuj