Może kupował ktoś ostatnio komplet bitów, które bezpośrednio (bez przejściówki) pasują do wkrętaków?
Interesowałyby mnie głównie imbusy 1,2 2 2,5 3...
Tego typu na mocowanie "zatrzaskowe":
Na allegro niby pełno, ale większość zestawów posiada takie bity krzyżowe a już imbusy i cała reszta przez przedłużkę..
Na bitach nie warto niestety oszczędzać. Tanie bity szybko się wyrabiają, jak robiłem bitami festoola to łebki śrub się wyrabiały a bit o wiele mniej niż tania końcówka. Być może niektórzy wolą kilka tańszych zamiast 1 drogiego, ale to już sprawa użytkownika.
ale dolphin nie chce tego uzywac w klasycznej wkretarce z regulowanym uchwytem tylko w tej malutkiej z gniazdem tylko na bity!
To być może taniej będzie zrobić jak napisałem (myślę,że jakąś wkrętarkę posiada z niewyrobionym uchwytem) niż płacić krocie za dobrej jakości bity (mam na myśli używanie amatorsko z długimi odstępami w czasie.No co innego zarobkowo i intensywnie).To proponowane przeze mnie rozwiązanie ma jeszcze ten plus ,iż narzędzie ma niezmienne wymiary na całej długości co może okazać się przydatne w przeciwieństwie do tzw.bita ,którego kształt i wymiary zmieniają się na całej jego długości dwu-trzykrotnie a i niekiedy więcej.Ale to już problem dolphin123
ale dolphin nie chce tego uzywac w klasycznej wkretarce z regulowanym uchwytem tylko w tej malutkiej z gniazdem tylko na bity!
Dokładnie tak. Bitów mam sporo, ale irytuje mnie zakładanie przedłużki, która potrafi się chwiać.. Jako, że mam 3wkrętarki, w tym dwie z mocowaniem wspomnianym wcześniej, chcę kupić specjalnie pod nie bity.
Tym samym zastanawiam się Pawle co Ty właściwie mi kupiłeś, bo nie wygląda to jak na zdjęciu które wrzuciłem... :)
PS. Utworzyć osobny temat o bitach? Widzę, że ten temat się bardziej rozwinął niż o wkrętarkach..
To być może taniej będzie zrobić jak napisałem (myślę,że jakąś wkrętarkę posiada z niewyrobionym uchwytem) niż płacić krocie za dobrej jakości bity (mam na myśli używanie amatorsko z długimi odstępami w czasie.No co innego zarobkowo i intensywnie).To proponowane przeze mnie rozwiązanie ma jeszcze ten plus ,iż narzędzie ma niezmienne wymiary na całej długości co może okazać się przydatne w przeciwieństwie do tzw.bita ,którego kształt i wymiary zmieniają się na całej jego długości dwu-trzykrotnie a i niekiedy więcej.Ale to już problem dolphin123
Po pierwsze to wątpię żeby te bity były mało używane, po drugie te bity są praktyczniejsze. Mają specjalne zagłębienie które działa po włożeniu jak blokada i bit nie wypada, co często się zdarza przy przedłużce. Twój sposób można praktykować w zwykłych wiertarkach i wiertarkach akumulatorowych ale nie w wkrętarkach o sześciokątnym uchwycie. Nie mniej twój sposób jest bardzo ciekawy i pewnie tanio wychodzi.
Kupiłem sobie 3 wiertełka 0,7mm, 1mm, 1,7mm. Jedno złamało się po kilkudziesięciu otworach, drugie po kilku otworach, a trzecim wierciłem kilka razy (1,7mm jeszcze ok). W sumie to wierciłem od ręki i mi trochę ręka ujechała. Na plus mogę dać świetne mocowanie - nie trzeba się męczyć z mocowaniem cienkiego wiertełka - które i tak ma spore bicie. Uchwyt ma średnicę nieco ponad 3mm - jest dobrze wycentrowany. Minus to niestety cena.
Jak wiercicie PCB domowym sposobem? Statywy? Do projektów mam kilka płytek i kilkaset otworów do zrobienia, a jak tak będą mi pękać to się nie wypłacę :(
Ja wiercę zwykłymi małymi wiertłami HSS, mam coś ala Dremel ale w marketowym wydaniu, dokupiłem do tego tuleję zaciskową do małych wierteł od Dremela, ustawiam max obroty i lecę, jeszcze nigdy wiertła nie złamałem podczas wiercenia, czasami jak źle odłożyłem szlifierkę (ze 3 razy).
Asustor AS-5002T z MPD + konwerter USB .3lite + DAC PCM1704 by olog + autorskie PRE z PVC + Monobloki Ravlus Amplifilo + kolumny Tatami Audio Hudba
Nie masz bicia? Ja mam
Dałem stówę i nie polecam, nawet na amatorski użytek. Niby niemieckie a tandeta jakich mało, już chińczyki mają lepsze wykonanie. Obroty mocno siadają no i wielkie bicie i luzy które są dokuczające przy wierceniu PCB.
Skomentuj