Na tego Sonego bardzo długo polowałem, ale się opłaciło. Pewnie wyższa seria 7xx jeszcze lepsza szczególnie 707. Ale to może kiedyś :)
Po dłuższych odsłuchach mogę tylko potwierdzić, że to kawał solidnego kloca. Pomimo tylu lat, nic nie brumi, szumy, prawie że zerowe na wysokich tonach w kompletnej ciszy.
A samo granie to kawał dobrej prezentacji. Szkoda tylko, że brak mu pilota wtedy był by już wypas. Dopiero 690ES ma pilota, ale niektórzy bardziej cenią sobie mimo wszystko 550ES...
Natomiast człowiek, od którego kupowałem tego wzmaka miał pół pokoju "zagraconego" różnymi CD, wzmacniaczami, gramofonami itd. Pracuje za granicą i z zamiłowania do audio co jakiś czas sobie coś przywiezie, trochę już mu się tego nazbierało :)
Jak się tak porozglądałem to miał istne cacko. Sansui Au-9xx dalej numeru już nie pamiętam. Kolos z drewnianymi boczkami, chyba w dual mono w bardzo dobrym stanie. Nie mam pojęcia ile taki będzie kosztował, ale pewnie nie mało.
Po dłuższych odsłuchach mogę tylko potwierdzić, że to kawał solidnego kloca. Pomimo tylu lat, nic nie brumi, szumy, prawie że zerowe na wysokich tonach w kompletnej ciszy.
A samo granie to kawał dobrej prezentacji. Szkoda tylko, że brak mu pilota wtedy był by już wypas. Dopiero 690ES ma pilota, ale niektórzy bardziej cenią sobie mimo wszystko 550ES...
Natomiast człowiek, od którego kupowałem tego wzmaka miał pół pokoju "zagraconego" różnymi CD, wzmacniaczami, gramofonami itd. Pracuje za granicą i z zamiłowania do audio co jakiś czas sobie coś przywiezie, trochę już mu się tego nazbierało :)
Jak się tak porozglądałem to miał istne cacko. Sansui Au-9xx dalej numeru już nie pamiętam. Kolos z drewnianymi boczkami, chyba w dual mono w bardzo dobrym stanie. Nie mam pojęcia ile taki będzie kosztował, ale pewnie nie mało.
Skomentuj