Przedstawiam moją pierwszą gwiazdę. Jak zobaczyłem te Avalony Transcendent to od razu humor mi się poprawił bo taką obudowę od dawna planuję w kolejnej konstrukcji. W tym małym pokoju "Children of Sanchez" zabrzmiał bosko. Jakieś fajne wzmacniacze tam mieli. Małe obudowy ale mega kontrola przy dynamicznych przejściach basu. Obok RLS te spodobały mi się najbardziej. Dziś rano posłuchałem też Avalon Time oczywiście znakomicie tylko pracownik w tej dużej sali przeginał z głośnością. Trzeba było prosić o ściszenie.

Time:
Time:
Skomentuj