Ja lakierowałem zawsze lakierami samochodowymi i takie polecam. Wtedy dysza 1.0-1.2 sprawdzi się najlepiej z naciskiem na 1.0.
Jeśli ma być taniej to lakiery poliuretanowe, tylko ja w swojej okolicy miałem problem z kupnem mniejszych ilości, bo wszystko było sprzedawane w bańkach 5 litrowych :)
Najlepiej podejść do sklepu z takim asortymentem i popytać. Z reguły jeśli się nadaje do lakierowania natryskowego to jest na opakowaniu jaką dyszę zastosować. Przeważnie tak jest na samochodowych.
czy ja wiem czy poliuretany taniej? :) profesjonalne lakiery parkieciarskie kosztuja w granicach 450pln/5l wiec nie jest tak tanio :) ale mniejsze ilosci mozna kupic zawsze w sklepach z parkietami w tych mniejszych na pewno sprzedadza na litry :)
Z tego co pamiętam jak ja chciałem kupować to były trochę taniej. Ale nie chciało mi się kombinować, więc lakierowałem goły mdf i forniry produktami "samochodowymi". Ja osobiście nie napotkałem żadnych problemów.
Począwszy od impregnacji mdf (szpachlówka natryskowa) + podkład, po bazę (tutaj pełna dowolność, bo i tak już mdf jest zaimpregnowany szpachlówka) aż do lakierów bezbarwnych, przeważnie stosowałem NOVOL.
Tutaj efekt mojej pracy z przed kilku lat. Za równo front jak i fornir lakierowałem wtedy bezbarwnym NOVOL'a.
A jak nie ten to można poszukać w ofercie innych firm, na pewno coś się znajdzie, bo akurat różnorodności jeśli chodzi o lakiery samochodowe to na rynku nie brakuje.
jesli chodzi o maty to bardzo fajne maja z parkieciarskich chemii. Ja biore pro chemie bo znajomy prowadzi sklep z parkietami. U mnie w miescie wiekszosc lakieruje parkiety pallmann -em x96. Jest to wodny lakier mozesz poczytac na necie bardzo dobra chemia maja w ofercie tez fajne oleje
Jestem obecnie na etapie lakierowania moich kolumn i mam do Was pytanie. Fornir to modyfikowany hebar birma i po wyszlifowaniu lekko przyblakl. Czy lakier przywroci pierwotny wyglad forniru i czy istnieja jakies sposoby aby jeszcze bardziej wydobyc ta czern zawarta w paskach?:) Jaki lakier polmatowy polecacie w kategorii cena/jakosc?
Jeśli lekko zwilżysz ten fornir to zobaczysz jak się zachowa. Każdy lakier zniweluje efekt satyny czy wyblekniętej powierzchni po szlifowaniu ale musisz sprawdzić czy na tyle co oczekujesz. Jest to fornir modyfikowany, czyli barwiony więc sam lakier może nie spełnić twoich oczekiwać co do powierzchni. Ewentualnie będziesz musiał go barwić.
Jesli zwilze lekko fornir to kolory nabieraja intensywnosci. Wydaje mi sie ze samo lakierowanie wystarczy. Przejade sie do castoramy po Hartz Lack matowy...
A czym odpylacie powierzchnie przed lakierowaniem?
Dzieki Marios za wszystkie rady. Sa dla mnie na wage zlota, poniewaz w kwestii lakierowania mam niewiele wiedzy. Kupilem matowy hartz lack. Na puszcze pisza ze 1-2 warstwy wystarcza. Zastanawiam sie czy aby napewno... http://www.castorama.pl/lakier-do-dr...-75-l-mat.html
Z tym lakierem nie miałem do czynienia ale z tego co widzę chcesz uzyskać mat. Pamiętaj że dużo lakierów matowych powoduje że, po wyschnięciu tracą pełną transparentność co może wpłynąć, jak to nazwałeś, intensywność koloru. Pewne jest że każda kolejna warstwa będzie ten efekt pogłębiać.
Jest to lakier do zewnątrz więc jego odporność jest całkiem dobra jak na warunki domowe. Przy macie 1-2 warstwy w zupełności wystarczą, ewentualnie po nałożeniu pierwszej przematuj powierzchnię lekko papierem. Jeśli ma będzie niezadowalający, rozcieńcz go trochę, rozpłynie się lepiej i mat będzie głębszy.
i jak poszło - jestem na kupnie własnie lakieru do pistoletu, ale otwarte w sumie tylko leroy merlin.
Rozcieńczacie jakoś specjalnie zakupione lakiery czy lejecie prosto z puszki ?
Każdy lakier ma inną gęstość. Czasem nawet dwie puszki tego samego lakieru, tej samej firmy są innej gęstości. Są kubeczki specjalne w krztałcic lejka w który nabierając w niego mierzysz czas opróżniania i po tym możesz dokładnie określić stopień rozcieńczenia ale...
Ja stosuje sprawdzanie gęstości lakieru mieszając szpatólką do mieszania. Wiadomo trochę wprawy potrzeba zeby była powtażalność gęstości ale zasada jest mniej-więcej taka że jak mieszasz lakier w puszcze szeroką szpatólką po dnie i po wymieszaniu wyciągasz ok 15 cm ponad powierzchnie lakiery w puszce to wtedy:
-jeśli ciągnie ci się struga od szpatólki powierzchni lakieru to lakier masz za gęsty :(
-jeśli kropelkuje od szpatólki to lakier jest za rzadki :(
- ideałem do lakierowania natryskowego jest sytuacja w której lakier od szpatólki ciągnie się stróżką a w odległości kilku cm od powierzchni zaczyna kropelkować.
- podklad wypełniający lepiej jak jest troszkę gęstszyi zaczyna kropelkować tuż przy powierzchni lakieru
- lakier wierzchni ostatnia warstwa klarlacku jeśli nie chcemy "skórki pomarańcza" lepiej jak jest troszkę rzadszy np. Kropelkuje przy połowie odległości lub jeszcze wyżej :)
To tak w uproszczeniu. I kazdy lakier inaczej będzie się zachwywać podczas natrysku. Czasem gęstszy lakier fajniej się rozlewa na lustro a czasem musi być rzadki bo wyjdzie morka. Kwestia poznania danego lakieru i zaprzyjaźnienia się z nim. I tu już wprawa lakiernika ma największe znaczenie bo wiele zależy od prowadzenia pistoletu i ręki.
i jak poszło - jestem na kupnie własnie lakieru do pistoletu, ale otwarte w sumie tylko leroy merlin.
Rozcieńczacie jakoś specjalnie zakupione lakiery czy lejecie prosto z puszki ?
Moje próby z lakierami do pistoletu skończyły się z mizernym efektem. Miałem lakier Hartz Lack super strong, malowałem go pistoletem i brak wprawy, wyczucia i być może lepszego sprzętu sprawił że spieprzyłem robotę. W kwestii doboru lakieru do pistoletu musisz liczyć na pomoc bardziej doświadczonych.
Ja od siebie dodam że dzisiaj ćwiczyłem malowanie Altaxem wałeczkiem i wyszło świetnie. Duży plus że można malować w domu. Nie brudzi ani nie śmierdzi. Zobacz sam. Pozdro
A jakie były objawy tego spieprzenia?? Bo może jakiś drobiazg techniczny i niepowodzenie murowane. Łatwo się zrazić niepowodzeniem ale warto próbować bo efekty lakierowania natryskowego są o wiele lepsze niż wałkowo-pędzlowego :rolleyes:
Skomentuj