Porównując po zdjęciach SICO i GEKO w tej samej cenie GEKO jest lepiej wykonany. Przede wszystkim dysza w GEKO jest z mosiądzu czy brązu, a nie niklowanej stali.
Czy istnieją "twarde" lakiery i farby (do pistoletu) bezzapachowe?
Ostatnio kolumny lakieruję lakierem akrylowym bezzapachowym, ale on nie jest taki twardy jak lakier samochodowy.
Wszyscy mnie namawiają na polakierowanie Wilsonów pistoletem... mam już pomieszczenie, ale zwykłymi lakierami nie mogę tam lakierować bo mnie wypierdzielą z racji smrodu.
Co potrzebuj?
Biały połysk + lakier bezbarwny (chyba że nie będzie potrzebny).
Marian, kiedys moj znajomy lakiernik powiedzial mi takie slowa "nie istnieja zadne, dobre lakiery ekologiczne". Nie wiem ile w tym prawdy ale ponoc sporo...
mam już pomieszczenie, ale zwykłymi lakierami nie mogę tam lakierować bo mnie wypierdzielą z racji smrodu.
czyli zasadniczo nie masz pomieszczenia :/
sam przed smrodem możesz uchronić się maską, pomieszczenie potrzebujesz z skraplaczem - wentylowane (żeby inny nie narażać na wdychanie xylenu... )
Powiem Ci krótko bez w miarę dobrego zaplecza nie da się tego zrobić dobrze, polecam Ci zlecić to komuś.
W takich warunkach nic sie nie zrobi. Trzeba odlozyc kase, przygotowac idalnie powierzchnie pod malowanie i oddac do dobrego zakladu. Samemu mozna by bylo polozyc jakis izolant, ale raczej nic innego. To i tak duzo ulatwi prace lakernikowi.
Marian, wyższe twardości można uzyskać tylko poprzez suszenie w podwyższonej temperaturze. Jeśli ktoś ma takie możliwości, można kontynuować dyskusję dalej. W amatorskich warunkach należy pamiętać o nanoszeniu cienkiach warsw, zawsże będzie trochę lepiej.
Absolutnie nie próbuj lakierować nic w tym pomieszczeniu pistoletem!! Zasyfisz wszystko, a wyszykowaś sobie naprawdę fajne gniazdko do dłubania.
Są takie lakiery, na bazie wody do parkietów. Cholernie twarde i nawet przyjemnie pachną. Cena niestety też wysoka. Ja używam Bona traffic który został mi z remontu.
Nie znam się na lakierach, więc zapytam :)
Co potrzebuj?
Biały połysk + lakier bezbarwny (chyba że nie będzie potrzebny).
Dłubię przy audio w swoim aucie, a że jakiś czas temu uszkodziłem drzwi musiałem kupić nowe (używane, ale proste), niestety trafiły się w innym kolorze. Z lakiernikiem umówiłem się na koniec października, on zrobi wszystko od zewnątrz, ja nie mam do tego cierpliwości i warsztatu, ale żeby móc dłubać prysnąłem je od środka. Nawet jakoś się specjalnie nie spinałem. Kupiłem w Autocolor puszkę podkładu i białego lakieru. Wyszorowałem drzwi, zmatowiłem stary lakier, podkład i lakier. Jak na moje oko i farbę z puszki wyszło całkiem, całkiem.
Lakier ma ciekawą właściwość, błyskawicznie zasycha, po kilku minutach nawet gruba warstwa jest sucha w dotyku. Do utwardzenia potrzeba trochę więcej czasu i ciepła. Pierwszy raz tym lakierowałem i chwilę trwało zanim rozpykałem farbę. Kładłem cienkie warstwy, ale wychodził mat. Ostatnią warstwę położyłem grubo. Farba najpierw miała konsystencję skórki pomarańczy, potem ładnie się zlała w błyszczącą powierzchnię. Gdyby to spolerować pewnie byłoby cacy. Ja się w to nie bawię, auto jest moje, nie będę go sprzedawał, więc jak wspomniałem, nie spinam się. Jednak lakier warto przetestować.
Panowie pytanie do was bo wiem że jest dużo osób z praktycznym i teoretycznym doświadczeniem.
Mam pomysł na pomalowanie monitorów, a że nie mam możliwości zrobić tego w domu chciałem oddać do lakiernika.
I teraz gdy pokazałem ocb to powiedzieli mi żebym wszystkie krawędzie po zaokrąglał do promienia R2 bo poprzecierają przy polerce....
Wiem że przy ostrych krawędziach farba ucieka i jest cieńsza warstwa niż na płaskiej powierzchni ale...
Jak zrobić zgodzić się na takie zmiany, czy to machlojka i szukać innego lakiernika?
Skomentuj