Z tymi chińczykami jest różnie, na pewno da się lutować.
Groty mogą, a właściwie będą szybko leciały. Ale ogółem nic specjalnie nie do przeskoczenia.
50W to trochę mało, zwłaszcza że takie mocno budżetowe lutownice mają różnie z przekazywaniem ciepła do grota.
Wyświetlacz nie ma specjalnie sensu, bo i tak co innego na LCD, a co innego na grocie.
Ogółem wiem że można lutować taki sprzętem, sam mam lutowałem awaryjnie stacją z casto za 45zł, bez trafa grzałka chodzi na sieciowym napięciu i dało rady.
Ale słabo wykonane lutownice jednak utrudniają pracę.
Do prostych rzeczy, zawsze najbardziej lubiłem stare okrągłe lutole.
80VA, w 1s topi cynę, nożna tym lutować praktycznie wszystko do elektroniki przewlekanej, do obudów.
Albo jakaś najprostsza stacja solmona. To będzie pewnie na resztę życia sprawa załatwiona.
Groty mogą, a właściwie będą szybko leciały. Ale ogółem nic specjalnie nie do przeskoczenia.
50W to trochę mało, zwłaszcza że takie mocno budżetowe lutownice mają różnie z przekazywaniem ciepła do grota.
Wyświetlacz nie ma specjalnie sensu, bo i tak co innego na LCD, a co innego na grocie.
Ogółem wiem że można lutować taki sprzętem, sam mam lutowałem awaryjnie stacją z casto za 45zł, bez trafa grzałka chodzi na sieciowym napięciu i dało rady.
Ale słabo wykonane lutownice jednak utrudniają pracę.
Do prostych rzeczy, zawsze najbardziej lubiłem stare okrągłe lutole.
80VA, w 1s topi cynę, nożna tym lutować praktycznie wszystko do elektroniki przewlekanej, do obudów.
Albo jakaś najprostsza stacja solmona. To będzie pewnie na resztę życia sprawa załatwiona.
Skomentuj