Masz w planach jakieś oświetlenie, bo wyszło ciekawie? Ja już od dwóch miesięcy nie mogę znależć czasu aby dokończyć sufit i mi straszy zwisającymi kablami .
Hmmm jak dla mnie magia.Jest jednak jedna rzecz którą muszę ''poprawić'' tam gdzie zaznaczyłem czerwonym kolorem.Słucha się super tylko dźwięk jest tak jakby przed tobą.trzeba go trochę ''rozproszyć'' stosując dyfuzor.Zaraz napisze do kolegi to też się wypowie w temacie bo był i słuchał :)
---------- Post dodany o 18:21 ---------- Poprzedni post o 18:03 ----------
Mam tam oświetlenie :)) pod panelami na suficie mam żarówki. Z czterech żarówek działa mi tylko jedna bo reszta się spaliła. Jutro jadę kupić ledowe :)
Oki. Daję fotę o ktore prosileś na privie.
Zdjęcie robione telefonem z 4 tygodnie temu, chyba jeszcze za dnia/ w pokoju i tak mam wszystkie okna zasłonięte grubymi zasłonami materiałowymi, więc jest tam ciągly półmrok, tylko w nocy jest lepszy efekt wizualny. Ogółem to dopiero połowa prac. Na suficie będa zawieszone 4 panele absorbujące z pianki obite materiałem (takie jak te co wiszą za monitorem), a po bokach panele z "traebetonu" (nie znam polskiej nazwy) albo z grubej białej pianki technicznej (mam już przygotowane 6 sztuk zastanawiam się czy nie dać ich na boczne ściany)
Dyfuzory drewniane wiszą na ścianie tymczasowo, ponieważ nie mam ich gdzie składować/ olejowane, malowane 2 razy białą emalią akrylową, czekają jeszcze na szlifowanie, osrejowanie na bialo w połysku i warstewkę poliuretanu. Obok nie wiem jeszcze co ale muszę coś zawiesić (jak w końcu znajdę wolny czas) bo mam zamiar postawić podlogówki na seasach( ktore czekają już od roku w kartonach). Myślałem o kupnie większej ilości plyt z traebetonu i wyciecie hexagonów które pomalowalbym na kilka kolorów i przykleił wystające w różnych odleglościach od ściany/ aby mieć taki efekt trójwymiarowego plastra miodu na ścianie. No ale to jeszcze będzie musialo trochę poczekać...
Obecnie pokój jest zawalony subem na ktory musialem położyć dodatkowe 2 warstwy lakieru i zdrapać kilka poprzednich ( przez co zmarnowałem dodatkowo prawie miesiąc/ lakier sie zważył), bialymi stojakami na monitory i monitorami bliskiego pola (będą tam gdzie te zdechłe roślinki), które mam zamiar dokończyć jeszcze w tym roku :) jak bozia da siły i czas...
Siedzę tam max 2-3 godziny/ moj wolny czas zaczyna się o 21.00 jak dzieciaki idą spać :thumbup: (no a rano trzeba do pracy...) / większość czasu siedzę przed kompem w sypialni.
efekt adaptacji tak mi sie spodobal u kolegi, ze sam przymierzam sie zeby cos podzialac. w pomieszczeniu u orscika panowal taki "spokoj" w pokoju, dla mnie pozbawiony poglosu. Panele zrobione full profeska, fajnie podswietlone panele na suficie. Bardzo klimatycznie, ja mialem ciagle gesia skorke jak sluchalismy, tez tak chce miec u sb:-D
Hmmm jak dla mnie magia.Jest jednak jedna rzecz którą muszę ''poprawić'' tam gdzie zaznaczyłem czerwonym kolorem.Słucha się super tylko dźwięk jest tak jakby przed tobą.
w pomieszczeniu u orscika panowal taki "spokoj" w pokoju, dla mnie pozbawiony poglosu.
Raczej nie przetłumione... Kwestia też dobrego rozstawienia. Raz tak przetłumiłem pokój że jak ktoś wchodził to się dziko czuł,( ja się przyzwyczaiłem) Jak ktoś coś gadał to miał wrażenie że gada do siebie tylko ("w sobie samym") itd/itp... Namęczyłem się trochę z rozstawieniem i w efekcie z zamkniętymi oczami można było palcem pokazywać gdzie kto siedzi, gra na instrumencie, śpiewa... Lecz ogólnie mówiąc, zabiło to "muzykę" w całym tego słowa znaczeniu. Najważniejsze żeby dobrze wykonać kompromis miedzy jednym a drugim.
Jak w życiu, co za dużo to nie zdrowo....
Od początku pisałem żebyś nawsadzał tam tyle "pierdułek" (kwiaty, szafeczki, półki, obrazki, i inne nieregularne kształty) ile się da.... (nie musza to być zaraz rasowe dyfuzory...)
Brawo za panele, i stylistykę - postarałeś się
Z tego co widzę to STX`y grają ? Jak już ogarniesz pomieszczenie to postaraj się o coś level wyżej (wtedy będą ciary )
Niedawno przeniosłem sprzęt do nowego mieszkania. Takie skromne 2.2 na mds 0.8 już po kilku kawałkach sąsiadka była z wizyta, szkoda ze nie trafiłem w jej gust:pp ale to pięknie gra:)
Skomentuj