bry
W poprzednim mini projekcie 'stand-by' wspomnialem ze wykonam sobie driver do mojego przyszlego Uniamp-a, ktorego gdzies tam montuje na boku 'just-for-fun'.
Tak wiec tez sie stalo, ten prosty uklad, ktory wykonalem jakies ~2 miesiace temu dziala bdb, z poczatku mialem troche problemow np uszkodzony mostek prostowniczy, ktory wszystko kaszanil i ogolnie kiepsko bylo ze spadkami napiec w ukladzie.
Podziekowania z gory dla Irka, ktory cierpliwie przetrzymal naplyw moich pytan, bez ktorych budowa mogla sie sie opoznic albo cos mogloby nie byc tak jak chcialem.
Uklad mialem prezentowac dopiero po aplikacji w UNIAMP, lecz postanowilem to troszke przyspieszyc.
Okej, zdjecie modulkow:

Poczatkowo uklad mial byc tylko w jednym wariancie (bez modulu A/B + DC protect) lecz ostatecznie pomyslalem ze dobrze by bylo miec przelaczanie glosnikow na pilota oraz przy okazji zabezpieczenie DC, ktore jest bardzo proste do wykonania (ja oczywiscie mialem na poczatku problemy, uszkodzony tranzystor ;p).
-uklad sterujacy
Uklad glowny zostal oparty o mikrokontroler Atmel ATtiny2313 poniewaz wydawal sie jak najabardziej odpowiedni do tego projektu, zostal on wykozystany w 100%. Wszystkie przekazniki sterowane sa poprzez tranzystory PNP (BC556b) glownie z tego wzgledu zeby uzyskac wspolna mase, a nie wspolny 'plus' (dla osob bawiacych sie w ew. modyfikacje softu, tranzystor PNP sterowany jest stanem niskim). Sterowaniem silniczka od potencjometra zajmuje sie uklad BA6218 (jakies 2,5zl, nie 18zl :P), jest to rewersyjny sterownik silniczka DC o maksymalnym dopuszczalnym pradzie 0.7A, driver kozysta jedynie z dwoch trybow sterowania (lewo/prawo, forward/backward). Uklad ten sterowany jest TTL tak wiec podpiecie do mikrokontrolera nie stanowi zadnego problemu. Sterownik silnika zasilany jest napieciem niestabilizowanym, przez odp. dobrany rezystor R1 (w moim przypadku 82R/2W). Mozna sobie dobrac ten rezystor wedlug wlasnych potrzeb, jesli chcemy aby nasz silnik krecil sie szybciej/wolniej.
Poza tym w ukladzie nie ma nic specjalnego, standardowy zasilacz na stabilizatorze L7805 (nalezy doczepic radiator), pare kondensatorow/rezystorow. Reszta to oprogramowanie kontrolera.
Uklad moze byc sterowany poprzez switche badz podczerwien, za pomoca pilota RC5 (co do switchow to pozniej w opisie wariantow bedzie wyszczegolnione). Odbior podczerwieni realizowany jest poprzez TSOP1736.
Na plytce ukladu sterujacego wstawilem goldpiny dzieki ktorym w latwy sposob zostalo wyprowadzone +5V, ktore bedzie pozniej potrzebne do min. modulu 'A/B + DC protect'
Uklad programuje sie poprzez przytrzymanie przycisku stand-by. Nastepnie podaje sie odp. sekwencje tzn. kolejno naciska przyciski, o tym pozniej.


-selektor
Selektor oparty o miniaturowe przekazniki telekomunikacyjne (podobno). Nie ma tu co za wiele opisywac, 5 nie zaleznych wejsc stereo na kazde po przekazniku oraz dodatkowo do kazdego przekaznika po diodzie zabezpieczajacej, kondensatorze i opcjonalnym LEDzie.
Dodatkowo na plytce selektora jest miejsce na wstawienie rezystorow wejsciowych oraz wyjsciowych. Nie bede tu pisac o co w tym chodzi, zostalo to opisane w 2 tematach na forum. Ja sobie przyjalem ze wejsciowy u mnie bedzie mial 220k, a wyjsciowy 10 razy mniej czyli 22k.
Montowanie gniazd nie jest obowiazkowe, ja je wstawilem zeby sprawdzic rozstaw otworow i zeby latwiej bylo mi to sprawdzac, osobiscie sam bede montowal gniazda w obudowie i ciagnal ekranowane kable.
Tak jak pisalem w temacie n/t tego drivera, w selektorze istnieja minimalne przesluchy miedzywejsciowe lecz mnie osobiscie to nie przeszkadza, poniewaz majac np 5 podpietych urzadzen tylko jedno z nich w danym czasie bedzie podawac jakis sygnal.
Mam zamiar zmierzyc wartosc tych przesluchow, tylko musze wykonac koncowke mocy.
Jak ktos czuje sie na silach to prosze bardzo - kupic przekazniki i opracowac swoja plytke od selektora i po klopocie. Prosze nie jeczec ze nie napisalem o tym
W selektorze masa ukladu nie laczy sie z masa sygnalu tzn. jest zostawione miejsce na ew. zworke laczaca ta mase. Jest to zrobione poto aby zapobiedz petla mas. Przy umiejetnym podlaczeniu tych modulow ze wzmacniaczem petli mas nie bedzie.

-modul A/B + DC Protect, opoznione podlaczenie glosnikow
Jest to fajny dodatek, ktory powstal jakies 1,5 miesiaca po driverze, poczatkowo w ogole o tym nie myslalem. Lecz po zorientowaniu sie w temacie okazalo sie ze nie ma z tym za duzo roboty i ze mozna to smialo zbudowac.
Za przelaczanie wyjsc odpowiadaja przekazniki HF115F, bardzo znane z roznych konstrukcji. sterowane one sa oczywiscie tranzystorami BC556b. Za zabezpieczenie DC odpowiada uklad:
Dziala to w bardzo prosty sposob, wtedy gdy napiecia DC nie ma na wyjsciu 'do procesora' panuje stan wysoki, wtedy gdy napiecie DC sie pojawi pojawia sie stan niski i wtedy kontroler natychmiast wylapuje to zmiane i wykonuje odp. akcje.
A ja zrobilem sobie to tak ze, nie ma zadnego czasu 'zwloki' tylko, wtedy gdy napiecie DC zostanie wykryte to kontroler odlacza glosniki oraz wylacza zasilanie wzmacniacza, nastepnie sygnalizuje to mryganiem LEDow, takie cos zapobiega dalszemu smazeniu sie czesci, albo przynajmniej minimalizuje to troche 'obrazenia'. Dodatkowo zrobilem tak ze po takiej awarii trzeba odlaczyc uklad z sieci odczekac chwile i wlaczyc ponownie aby dzialal. Zrobilem to poto zeby odruchowo sobie nie wlaczyc spowrotem (po awarii). Wydaje mnie sie ze tak jest o wiele lepiej.
Oprogramowanie jest tak zrobione ze nie wazne co sie dzieje w petli glownej programu, DC jest zawsze sprawdzane poniewaz zrealizowane jest na sprzetowym timerze mikrokontrolera. Czyli tak na 'chlopski rozum' sprawdzanie jest wykonywane w tle glownego program i nie jest od niego zalezne, nawet jakby w nim bylo wstawione 5 sekundowe opoznienie.
Zapomnialem jeszcze dodac ze ten modulek relizauje przelacznie wyjsc A, B, A+B badz calkowicie odlaczone, modul realizuje rowniez opoznione podlaczenie glosnikow (3 sekundy) jak rowniez ich natychmiastowe odlaczenie.
UKlad ten zasilany jest z plytki drivera (gniazdo X8)
Oczywiscie mikrokontroler zapamieta ich stan, tak wiec po power off/power on przywroci stan jaki zostawilismy wczesniej (to samo tyczy sie selektora, pelna pamiec dzialan)


Okej, to teraz warianty.
-wariant 1
Wariant pierwszy jest tym co bylo na poczatku (dziwnie brzmi... he he). Czyli uklad sterownika + selektor + switche sterujace selektorem.
W tym wariance nalezy wlutowac wszystkie elementy ukladu, oraz wgrac wsad bez '_ab' w nazwie. Wariant 1 rozni sie od wariantu 2 tym ze nie ma tutaj ukladu A/B + DC protect oraz tym ze selektorem mozna sterowac poprzez switche.
Kolejnosc przyciskow podczas programowania:
- power on/off
- vol up
- vol down
- zrodlo1
- zrodlo2
- zrodlo3
- zrodlo4
- zrodlo5
-wariant 2
Wariantu drugi sklada sie z tego samego ukladu sterujacego (w tym wariancie nalezy NIE LUTOWAC REZYSTOROW R6, R7, R9, R10). Dodatkowo do ukladu zostal dolaczony uklad A/B + DC protect.
Niestety w tym wariancie nie ma mozliwosci sterowania zrodlami poprzez switche, jedynie poprzez pilota. Mnie to osobiscie nie przeszkadza, komus jednak moze tak wiec sorry - trzeba szukac czegos innego.
Polaczenia sa odpowiednio opisane. Nie powinno byc z tym problemu.
Kolejnosc przyciskow podczas programowania:
- standby
- vol up
- vol down
- zrodlo1
- zrodlo2
- zrodlo3
- zrodlo4
- zrodlo5
- wyjscie A
- wyjscie B
- odlaczenie wyjsc A i B
- podlaczanie wyjsc A i B
Oczywiscie program kontrolera jest tak napisany aby sprawdzal czy juz ten sam przycisk pilota nie zostal uzyty do czegos innego. Programowanie pokazane jest na filmikach.
Co do ogolnej budowy, nie ktorym osobom moze nie podobac sie ze przekazniki sterowane sa na 5V i do tego przez stabilizator. No sorry, ja to sobie tak zaplanowalem i tak zrobilem.
Nie jest to wada ani zaleta. Z plusow to jest to ze za stabilizatorem zawsze mam 5V, nie wazne jakie spadki sa przed (no chyba ze napiecie spadnie do krytycznej wartosci), z wad to to ze stabilizator obciazony jest wszystkimi przekaznikami, lecz wystarczy zalozyc mu dobry radiator i bedzie okej, poniewaz prad przechodzacy przez ten stabilizator nie rowna sie nawet polowie jego maksymalnego pradu.
Przekazniki raczej nie sa drogie, a reszta elementow powszechnie dostepna.
Koszty, ciezko mnie powiedziec poniewaz on byl skladany z zapasow, ktore tam gdzies juz mialem, tak wiec strzelam ze wykonanie tego z modulem DC to jakies ~50zl.
Oczywiscie stosowane w tym projekcie gniazda ARK czy GOLDpins nie sa wymagane, mozna sobie zrobic jak kto chce.
Mam nadzieje ze o niczym nie zapomnialem. Chetnie sluze pomoca np na PW jesli beda jakies problemy. Jesli ktos znajdzie jakis blad to prosze o powiadomowienie
Aaa, przy programowaniu - fuse bity w konfiguracji domyślnej.
Filmiki :
prototyp: http://www.youtube.com/watch?v=5Dms5B5bZMw
wersja finalna: http://www.youtube.com/watch?v=nEiGuyazKs0
prezentacja ukladu A/B + DC: http://www.youtube.com/watch?v=yGKqClxLLzc (diody zostaly dolutowane aby zobrazowac dzialanie)
Wszystkie pliki tego projektu znajduja sie tutaj, zawsze aktualne: http://files.tomekk.org/driver_attiny2313/
Znajdziecie tam plytki, schematy, wsady zrodla programow w BASCOMie, wykazy elementow, wymiary plytek.
Po uruchomieniu ukladu sugeruje zrobic sobie test DC, podlaczajac +5V z ukladu na przekaznik A/B, pod prawy badzo lewy kanal.
Have fun.
W poprzednim mini projekcie 'stand-by' wspomnialem ze wykonam sobie driver do mojego przyszlego Uniamp-a, ktorego gdzies tam montuje na boku 'just-for-fun'.
Tak wiec tez sie stalo, ten prosty uklad, ktory wykonalem jakies ~2 miesiace temu dziala bdb, z poczatku mialem troche problemow np uszkodzony mostek prostowniczy, ktory wszystko kaszanil i ogolnie kiepsko bylo ze spadkami napiec w ukladzie.
Podziekowania z gory dla Irka, ktory cierpliwie przetrzymal naplyw moich pytan, bez ktorych budowa mogla sie sie opoznic albo cos mogloby nie byc tak jak chcialem.
Uklad mialem prezentowac dopiero po aplikacji w UNIAMP, lecz postanowilem to troszke przyspieszyc.
Okej, zdjecie modulkow:

Poczatkowo uklad mial byc tylko w jednym wariancie (bez modulu A/B + DC protect) lecz ostatecznie pomyslalem ze dobrze by bylo miec przelaczanie glosnikow na pilota oraz przy okazji zabezpieczenie DC, ktore jest bardzo proste do wykonania (ja oczywiscie mialem na poczatku problemy, uszkodzony tranzystor ;p).
-uklad sterujacy
Uklad glowny zostal oparty o mikrokontroler Atmel ATtiny2313 poniewaz wydawal sie jak najabardziej odpowiedni do tego projektu, zostal on wykozystany w 100%. Wszystkie przekazniki sterowane sa poprzez tranzystory PNP (BC556b) glownie z tego wzgledu zeby uzyskac wspolna mase, a nie wspolny 'plus' (dla osob bawiacych sie w ew. modyfikacje softu, tranzystor PNP sterowany jest stanem niskim). Sterowaniem silniczka od potencjometra zajmuje sie uklad BA6218 (jakies 2,5zl, nie 18zl :P), jest to rewersyjny sterownik silniczka DC o maksymalnym dopuszczalnym pradzie 0.7A, driver kozysta jedynie z dwoch trybow sterowania (lewo/prawo, forward/backward). Uklad ten sterowany jest TTL tak wiec podpiecie do mikrokontrolera nie stanowi zadnego problemu. Sterownik silnika zasilany jest napieciem niestabilizowanym, przez odp. dobrany rezystor R1 (w moim przypadku 82R/2W). Mozna sobie dobrac ten rezystor wedlug wlasnych potrzeb, jesli chcemy aby nasz silnik krecil sie szybciej/wolniej.
Poza tym w ukladzie nie ma nic specjalnego, standardowy zasilacz na stabilizatorze L7805 (nalezy doczepic radiator), pare kondensatorow/rezystorow. Reszta to oprogramowanie kontrolera.
Uklad moze byc sterowany poprzez switche badz podczerwien, za pomoca pilota RC5 (co do switchow to pozniej w opisie wariantow bedzie wyszczegolnione). Odbior podczerwieni realizowany jest poprzez TSOP1736.
Na plytce ukladu sterujacego wstawilem goldpiny dzieki ktorym w latwy sposob zostalo wyprowadzone +5V, ktore bedzie pozniej potrzebne do min. modulu 'A/B + DC protect'
Uklad programuje sie poprzez przytrzymanie przycisku stand-by. Nastepnie podaje sie odp. sekwencje tzn. kolejno naciska przyciski, o tym pozniej.


-selektor
Selektor oparty o miniaturowe przekazniki telekomunikacyjne (podobno). Nie ma tu co za wiele opisywac, 5 nie zaleznych wejsc stereo na kazde po przekazniku oraz dodatkowo do kazdego przekaznika po diodzie zabezpieczajacej, kondensatorze i opcjonalnym LEDzie.
Dodatkowo na plytce selektora jest miejsce na wstawienie rezystorow wejsciowych oraz wyjsciowych. Nie bede tu pisac o co w tym chodzi, zostalo to opisane w 2 tematach na forum. Ja sobie przyjalem ze wejsciowy u mnie bedzie mial 220k, a wyjsciowy 10 razy mniej czyli 22k.
Montowanie gniazd nie jest obowiazkowe, ja je wstawilem zeby sprawdzic rozstaw otworow i zeby latwiej bylo mi to sprawdzac, osobiscie sam bede montowal gniazda w obudowie i ciagnal ekranowane kable.
Tak jak pisalem w temacie n/t tego drivera, w selektorze istnieja minimalne przesluchy miedzywejsciowe lecz mnie osobiscie to nie przeszkadza, poniewaz majac np 5 podpietych urzadzen tylko jedno z nich w danym czasie bedzie podawac jakis sygnal.
Mam zamiar zmierzyc wartosc tych przesluchow, tylko musze wykonac koncowke mocy.
Jak ktos czuje sie na silach to prosze bardzo - kupic przekazniki i opracowac swoja plytke od selektora i po klopocie. Prosze nie jeczec ze nie napisalem o tym

W selektorze masa ukladu nie laczy sie z masa sygnalu tzn. jest zostawione miejsce na ew. zworke laczaca ta mase. Jest to zrobione poto aby zapobiedz petla mas. Przy umiejetnym podlaczeniu tych modulow ze wzmacniaczem petli mas nie bedzie.
Zamieszczone przez irek

-modul A/B + DC Protect, opoznione podlaczenie glosnikow
Jest to fajny dodatek, ktory powstal jakies 1,5 miesiaca po driverze, poczatkowo w ogole o tym nie myslalem. Lecz po zorientowaniu sie w temacie okazalo sie ze nie ma z tym za duzo roboty i ze mozna to smialo zbudowac.
Za przelaczanie wyjsc odpowiadaja przekazniki HF115F, bardzo znane z roznych konstrukcji. sterowane one sa oczywiscie tranzystorami BC556b. Za zabezpieczenie DC odpowiada uklad:
Dziala to w bardzo prosty sposob, wtedy gdy napiecia DC nie ma na wyjsciu 'do procesora' panuje stan wysoki, wtedy gdy napiecie DC sie pojawi pojawia sie stan niski i wtedy kontroler natychmiast wylapuje to zmiane i wykonuje odp. akcje.
A ja zrobilem sobie to tak ze, nie ma zadnego czasu 'zwloki' tylko, wtedy gdy napiecie DC zostanie wykryte to kontroler odlacza glosniki oraz wylacza zasilanie wzmacniacza, nastepnie sygnalizuje to mryganiem LEDow, takie cos zapobiega dalszemu smazeniu sie czesci, albo przynajmniej minimalizuje to troche 'obrazenia'. Dodatkowo zrobilem tak ze po takiej awarii trzeba odlaczyc uklad z sieci odczekac chwile i wlaczyc ponownie aby dzialal. Zrobilem to poto zeby odruchowo sobie nie wlaczyc spowrotem (po awarii). Wydaje mnie sie ze tak jest o wiele lepiej.
Oprogramowanie jest tak zrobione ze nie wazne co sie dzieje w petli glownej programu, DC jest zawsze sprawdzane poniewaz zrealizowane jest na sprzetowym timerze mikrokontrolera. Czyli tak na 'chlopski rozum' sprawdzanie jest wykonywane w tle glownego program i nie jest od niego zalezne, nawet jakby w nim bylo wstawione 5 sekundowe opoznienie.
Zapomnialem jeszcze dodac ze ten modulek relizauje przelacznie wyjsc A, B, A+B badz calkowicie odlaczone, modul realizuje rowniez opoznione podlaczenie glosnikow (3 sekundy) jak rowniez ich natychmiastowe odlaczenie.
UKlad ten zasilany jest z plytki drivera (gniazdo X8)
Oczywiscie mikrokontroler zapamieta ich stan, tak wiec po power off/power on przywroci stan jaki zostawilismy wczesniej (to samo tyczy sie selektora, pelna pamiec dzialan)


Okej, to teraz warianty.
-wariant 1
Wariant pierwszy jest tym co bylo na poczatku (dziwnie brzmi... he he). Czyli uklad sterownika + selektor + switche sterujace selektorem.
W tym wariance nalezy wlutowac wszystkie elementy ukladu, oraz wgrac wsad bez '_ab' w nazwie. Wariant 1 rozni sie od wariantu 2 tym ze nie ma tutaj ukladu A/B + DC protect oraz tym ze selektorem mozna sterowac poprzez switche.
Kolejnosc przyciskow podczas programowania:
- power on/off
- vol up
- vol down
- zrodlo1
- zrodlo2
- zrodlo3
- zrodlo4
- zrodlo5
-wariant 2
Wariantu drugi sklada sie z tego samego ukladu sterujacego (w tym wariancie nalezy NIE LUTOWAC REZYSTOROW R6, R7, R9, R10). Dodatkowo do ukladu zostal dolaczony uklad A/B + DC protect.
Niestety w tym wariancie nie ma mozliwosci sterowania zrodlami poprzez switche, jedynie poprzez pilota. Mnie to osobiscie nie przeszkadza, komus jednak moze tak wiec sorry - trzeba szukac czegos innego.
Polaczenia sa odpowiednio opisane. Nie powinno byc z tym problemu.
Kolejnosc przyciskow podczas programowania:
- standby
- vol up
- vol down
- zrodlo1
- zrodlo2
- zrodlo3
- zrodlo4
- zrodlo5
- wyjscie A
- wyjscie B
- odlaczenie wyjsc A i B
- podlaczanie wyjsc A i B
Oczywiscie program kontrolera jest tak napisany aby sprawdzal czy juz ten sam przycisk pilota nie zostal uzyty do czegos innego. Programowanie pokazane jest na filmikach.
Co do ogolnej budowy, nie ktorym osobom moze nie podobac sie ze przekazniki sterowane sa na 5V i do tego przez stabilizator. No sorry, ja to sobie tak zaplanowalem i tak zrobilem.
Nie jest to wada ani zaleta. Z plusow to jest to ze za stabilizatorem zawsze mam 5V, nie wazne jakie spadki sa przed (no chyba ze napiecie spadnie do krytycznej wartosci), z wad to to ze stabilizator obciazony jest wszystkimi przekaznikami, lecz wystarczy zalozyc mu dobry radiator i bedzie okej, poniewaz prad przechodzacy przez ten stabilizator nie rowna sie nawet polowie jego maksymalnego pradu.
Przekazniki raczej nie sa drogie, a reszta elementow powszechnie dostepna.
Koszty, ciezko mnie powiedziec poniewaz on byl skladany z zapasow, ktore tam gdzies juz mialem, tak wiec strzelam ze wykonanie tego z modulem DC to jakies ~50zl.
Oczywiscie stosowane w tym projekcie gniazda ARK czy GOLDpins nie sa wymagane, mozna sobie zrobic jak kto chce.
Mam nadzieje ze o niczym nie zapomnialem. Chetnie sluze pomoca np na PW jesli beda jakies problemy. Jesli ktos znajdzie jakis blad to prosze o powiadomowienie

Aaa, przy programowaniu - fuse bity w konfiguracji domyślnej.
Filmiki :
prototyp: http://www.youtube.com/watch?v=5Dms5B5bZMw
wersja finalna: http://www.youtube.com/watch?v=nEiGuyazKs0
prezentacja ukladu A/B + DC: http://www.youtube.com/watch?v=yGKqClxLLzc (diody zostaly dolutowane aby zobrazowac dzialanie)
Wszystkie pliki tego projektu znajduja sie tutaj, zawsze aktualne: http://files.tomekk.org/driver_attiny2313/
Znajdziecie tam plytki, schematy, wsady zrodla programow w BASCOMie, wykazy elementow, wymiary plytek.
Po uruchomieniu ukladu sugeruje zrobic sobie test DC, podlaczajac +5V z ukladu na przekaznik A/B, pod prawy badzo lewy kanal.
Have fun.
Skomentuj