kaczor189, abyś się nie pogubił, lakier akrylowy to lakier (kolorowy), na który już nie kładziesz bezbarwnego, tak jak napisał kolega Marios, takie jakby 2 w 1.
Natomiast warto dadać, że lakiery akrylowe w większości przypadków nie dadzą Ci tak fajnego połysku i jego głębi jak w przypadku stosowania lakieru baza (kolor) + lakier bezbarwny (klar). Na dodatek lakiery akrylowe są bardziej podatne na zarysowania oraz płowieją pod wpływem promieni słonecznych. Ten drugi problem w przypadku kolumn jest mniej problematyczny, bo nie trzymamy kolumn na dworze.
Możesz pomalować 2 warstwowo w wersji bezpieczniejszej, dodając do bazy trochę utwardzacza. Po położeniu bazy czekasz aż wyschnie i jeśli będziesz miał jakieś paprochy, albo jakiś mały zaciek to sobie zeszlifujesz papierem > 800. Trochę więcej roboty, ale na spokojnie sobie ogarniesz. Na to wtedy kładziesz sobie bezbarwny. Użyłem takiej metody jak łączyłem lakierowanie frontu w lakierze z bokami w fornirze i poszło bez problemu. Mówię tutaj o produktach przeznaczonych do samochodówki.
Natomiast warto dadać, że lakiery akrylowe w większości przypadków nie dadzą Ci tak fajnego połysku i jego głębi jak w przypadku stosowania lakieru baza (kolor) + lakier bezbarwny (klar). Na dodatek lakiery akrylowe są bardziej podatne na zarysowania oraz płowieją pod wpływem promieni słonecznych. Ten drugi problem w przypadku kolumn jest mniej problematyczny, bo nie trzymamy kolumn na dworze.
Możesz pomalować 2 warstwowo w wersji bezpieczniejszej, dodając do bazy trochę utwardzacza. Po położeniu bazy czekasz aż wyschnie i jeśli będziesz miał jakieś paprochy, albo jakiś mały zaciek to sobie zeszlifujesz papierem > 800. Trochę więcej roboty, ale na spokojnie sobie ogarniesz. Na to wtedy kładziesz sobie bezbarwny. Użyłem takiej metody jak łączyłem lakierowanie frontu w lakierze z bokami w fornirze i poszło bez problemu. Mówię tutaj o produktach przeznaczonych do samochodówki.
Skomentuj