Dla tych, którzy nie maja frezarki a chcą zrobić frezy w mdf-ie.
Po próbowaniu wykonania frezów nożykiem, zrobiłem sobie mały cyrkiel do wycinania otworów. Cyrkiel nie zrobi za nas całego frezu, ale spokojnie 2-3 mm można nim od razu wyciąć, ściąć nożykiem górną warstwę mdf i ciąć dalej na potrzebną głębokość. Potem wycinamy otwór na głośnik i gotowe. Pierwszy frez wyszedł idealnie, dziś robię kolejne. http://www.bankfotek.pl/view/245076
MDF nie jest docięty na wymiar, są tylko wyrysowane linie, bo przeniosłem produkcję do mieszkania a nie zabrałem piły elektrycznej. Frezy nieobrobione, czyli bez potrzebnego szlifu papierem ściernym i wyrównania głębokości frezu- narazie nie jest za równo- brak czasu dziś by skończyć. Głosnik jednak pasuje jak ulał. Zeby dać skaj będę musiał delikatnie poszerzyć otwory właśnie poprzez szlif. http://www.bankfotek.pl/view/245521 http://www.bankfotek.pl/view/245523
To nie jest żadna szałowa metoda, lecz przy odrobinie cierpliwości da się osiągnąć efekt poprawnie wykonanego frezu.
Hm .. no idealne te frezy to jednak nie są ... Nie lepiej pożyczyć od kogoś frezarke? Na pewno lepiej, trza tylko pomyśleć, bo ktoś ze znajomych na pewno ma :)
Ogólnie sposób żmudny, zabawa z nożykiem itd. a frezarką raz dwa :P
Idealny nie jest nikt ani nie jest nic:) Dałem zdjęcia w trakcie formowania- brzeg nieoszlifowany, widać na krawędzi zgrubienie po cięciu ostrzem. głębokość różna. Po prostu napisałeś bym fotki wrzucił to nie namyślając się długo złapałem za aparat i zrobiłem na szybkiego w/w zdjęcia. Głośnik naprawdę wchodzi w otwór idealnie. Zobaczysz jak będzie wyglądało po skończeniu.
Szczerze powiem że nie jest to trudne, choć znacznie trudniejsze zapewne niż frezowanie frezarką.
A jeśli chodzi o frezarkę to nikt ze znajomych nie ma. Pisałem nawet wątek na forum czy ktoś z moich okolic nie wspomoże ale zero odzewu. Więc chcąc ukończyć projekt radzę sobie tak, jak mogę i umiem.
Mam pytanie co do obijania skajem....będę używał zszywek raczej- czy skaj lepiej jest przykleić czy na same zszywki mocować. I co zrobić by front przymocować do obudowy- ten skaj przybity z tyłu jakoś obcinać? Może zszywkami przybijać bok frontu? Proszę o rady dotyczące oklejania/ obijania skajem koledzy:)
[ Dodano: 2009-05-28, 17:35 ]
już nieco więcej wiem- że tez nei wpadłem na sfazowania:) ale dzięki Michał K:)
Pracował ktoś z was z fornirem modyfikowanym w sposób jak w linku poniżej, tj, zaginał go w poprzek słojów na promieniu 1,5cm?
Chciałbym fornirować kolumny jak w tych klonach sonusów ... mogę użyć klonu naturalnego jak w linku lub może lepiej warto zaopatrzyć się w fornir modyfikowany? Co myślicie drodzy doświadczeni koledzy?:)
http://www.troelsgravesen.dk/ekta_bjoern.htm
I kolejne pytanie... chciałbym uzyskać kolor zbliżony do teaku lub palisandru, ewentualnie czereśni. Czy za lepszy pomysł uważacie bejcę plus lakier czy może politurę/olej?
Jako że zabieram się do wykończenia mojego zestawu, mam już potrzebne materiały: klej moment, fornir zwykły niemodyfikoway, lakier domalux classic półmat
I teraz mam pytania:
Jak w końcu tym klejem fornirować - smarować tylko fornir z jednej strony, odczekać i przykładać do obudowy? Czy smarować klej z jednej strony forniru, odczekać, potem drugą stronę forniru smarować wodą i wtedy przykładać?
Jak ładnie wyciąć otwory na głośniki w fornirze? Nożem? Bo otwory i podfrezowania już mam, a jak rozumiem fornir trzeba przyklejać jako cały kawał na całą ściankę a dopiero potem otwory... I czy wycinamy to na sucho czy wcześniej moczymy fornir wodą w miejscach gdzie będą cięcia?
Krawędzie - nadmiar forniru obcinać nożem a potem poprawiać papierem ściernym?
I teraz jak to fornirować - czy np. front z jednego kawałka i go tak zaginać? czy się nie da i robić osobno czoło frontu, a z osobnych pasków każde ścięcie? Dodam że ze względu na szerokość forniru i boków kolumn nie wchodzi w gre zrobienie z jednego kawałka forniru boku razem z bocznym ścięciem (gdyby dało się zaginać)
Inna sprawa to późniejsze lakierowanie - czy ten lakier można rozpylać normalnym pistoletem lakierniczym (takim do lakierowania karoserii samochodowej)? Jeśli tak to trzeba to jakoś rozcieńczać? A jak wygląda sprawa z ręcznym lakierowaniem pędzlem?
Czy potrzebny jest jeszcze jakiś lakier podkład - typu capon? Czy od razu tym zwykłym wystarczy?
Szlifowanie lakieru między nakładaniem kolejnych warstw robić papierem zwykłym czy wodnym? A fornir przed lakierowaniem szlifować na mokro czy na sucho?
Jak w końcu tym klejem fornirować - smarować tylko fornir z jednej strony, odczekać i przykładać do obudowy?
smarujesz i fornir i obudowe - to klej kontaktowy
Zamieszczone przez mozart
Jak ładnie wyciąć otwory na głośniki w fornirze? Nożem? Bo otwory i podfrezowania już mam, a jak rozumiem fornir trzeba przyklejać jako cały kawał na całą ściankę a dopiero potem otwory... I czy wycinamy to na sucho czy wcześniej moczymy fornir wodą w miejscach gdzie będą cięcia?
jak juz masz otwory i frezy to nozykiem wycinasz ale pare mm dalej od docelowego otworu. pozniej papier scierny na jakis okragly klocek i szlifujesz powoli (nie spiesz sie!)
co ty masz z tym moczeniem? :???: pierwszy raz widze zeby moczyc fornir podczas obrobki :???:
Zamieszczone przez mozart
Krawędzie - nadmiar forniru obcinać nożem a potem poprawiać papierem ściernym?
najwygodniej ciac nozyczkami. a koncowe 2-3mm papierem sciernym
Zamieszczone przez mozart
I teraz jak to fornirować - czy np. front z jednego kawałka i go tak zaginać? czy się nie da i robić osobno czoło frontu, a z osobnych pasków każde ścięcie?
to zalezy od forniru. niektore sa na tyle geste (np olcha) ze da sie to zrobic z jednego kawalka. ale np dab itp lepiej klasc z osobnych kawalkow
Zamieszczone przez mozart
Inna sprawa to późniejsze lakierowanie - czy ten lakier można rozpylać normalnym pistoletem lakierniczym (takim do lakierowania karoserii samochodowej)? Jeśli tak to trzeba to jakoś rozcieńczać?
tak, mozna tak lakierowac. trzeba to rozcienczyc. kolega jak mi lakierowal lakierem nitro to rozcienczal go w proporcji 4:1
jak chcesz lakierowac pedzlem to rob to szybko a na polozenie kolejnej warstwy dlugo czekaj. jak za szybko polozysz lub zaczniesz poprawiac to zostana slady po pedzlu
Zamieszczone przez mozart
Czy potrzebny jest jeszcze jakiś lakier podkład - typu capon? Czy od razu tym zwykłym wystarczy?
do jasnego forniru lepiej dolozyc capon. zapobiegnie to ciemnieniu tego forniru.
koledze zrobilem kolumny pokryte bukiem. jak mu je oddawalem to byly prawie biale... po wizycie u niego pol roku pozniej okazalo sie ze sa prawie pomaranczowe :P
Zamieszczone przez mozart
Szlifowanie lakieru między nakładaniem kolejnych warstw robić papierem zwykłym czy wodnym? A fornir przed lakierowaniem szlifować na mokro czy na sucho?
forniru nie mozesz moczyc! jak go zmoczysz to sie zmarszczy i moze odejsc. a jak bedzie wysychal to moze popekac...
pierwsze warstwy szlifuj na sucho. jak juz zabezpieczysz dobrze fornir (np 2 glebokie warstwy) to mozesz juz sobie polerowac na mokro
co ty masz z tym moczeniem? :???: pierwszy raz widze zeby moczyc fornir podczas obrobki :???:
No jak to? Przecie w wątku o fornirowaniu wiele razy sie przewija kwestia że jak fornir namoczymy to lepiej sie układa, zagina itp.
Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi
Ale co do lakierowania pistoletem - ja mam ten lakier domalux i generalnie pisze na nim żeby malować pędzlem, a o rozcieńczaniu chyba że pare procent można dodać rozcieńczacza. Nie ukrywam że wolałbym przelecieć pistoletem a nie męczyć sie pędzlem... więc nie wiem właśnie jak to rozcieńczać i czym.
No jak to? Przecie w wątku o fornirowaniu wiele razy sie przewija kwestia że jak fornir namoczymy to lepiej sie układa, zagina itp.
ciekaw jestem ktory z doswiadczonych DIYowcow tak robi ;]
jak namoczysz fornir to narobisz sobie wiecej roboty :P
Zamieszczone przez mozart
Nie ukrywam że wolałbym przelecieć pistoletem a nie męczyć sie pędzlem... więc nie wiem właśnie jak to rozcieńczać i czym.
a w czym problem? robisz proby na desce i tyle - nic nie ryzykujesz przeciez :P
ja robilem nitro wiec rozcienczalnik byl logicznym wyborem...
mimo ze tez nie bylo mowy o natrysku to i tak kolega mi je polakierowal pistoletem
Można też lakierować wałkiem - wychodzi coś pomiędzy pędzlem a pistoletem. Ale tutaj też musisz mieć lakier trochę rozrzedzony. Przy wszystkich metodach lakierowania trzeba pamiętać o tym, że na położenie kolejnej warstwy trzeba długo poczekać (tak jak Paweł pisał) bo inaczej może zrobić się "baranek".
Skomentuj