Wszystkim którzy posiadają rower z amortyzowanym widelcem (obojętnie czy tanim czy drogim) i myślą że jest bezobsługowe długowieczne rozwiazanie zalecam oddanie do serwisu na przegląd albo rozebranie widelca samodzielne nie później niż rok od zakupu rowera. Po roku od zakupu myślę że mogą już być braki smarowania i pierwsze rysy na goleniach, po trzech latach bez serwisu na bank rdza, po 5-7latch pęknięcia sprężyn a po 10 latach śmietnik.
Swój stary amorek jeszcze zreanimowałem i chodzi całkiem ładnie ale generalnie jest to już szrot bez wartości. Dzięki Marian za radę odnośnie smarowania - na razie się sprawdza idealnie.
Swój stary amorek jeszcze zreanimowałem i chodzi całkiem ładnie ale generalnie jest to już szrot bez wartości. Dzięki Marian za radę odnośnie smarowania - na razie się sprawdza idealnie.
Skomentuj