Akurat miałem na myśli szkolne :) Ale nie ma problemu, bo w zeszłym roku kupiłem fajną 40stkę. Tylko jak się nazywa, to nie pamiętam. :blushing: Ma swoje minusy (największy to chyba to że w komin nie da się nic zmieścić) ale wygodny jak cholera i relatywnie lekki. Jak dotrę do domu to zobaczę nalepkę :)
No to OK, projektując lżejszą ramę, zejdziesz max. o 1kg (wątpię) No a gdzie reszta?
1 kg moze wazyc i pelnoprawna rama..
A schodzis z waga na wszystkim.. Zmienne przekroje elementow.. Szprychy potrafia byc cieniowane po dlugosci..i zmiana materialu na lzejszy.. Aluminium.. Tytan, magnez, wlokna weglowe..
Tyle ze w rowerkach dzieciecych wystarczylo by aluminium w miare wszedzie a nie aluminiowa rama a widelec i kierownica, korby, piasty stalowe.. No i wlasnie nie potezne rury dla wygladu tylko w miare rozsadny przekroj... Na samych oponach spokojnie z 500g mozna pewno zejsc w niektorych przypadkach.
Wlasnie w pewnych warunkach ni az tyle.. Kupowalem roweki biegowe..fajne lekkie oczywiscie majatek.. Ale trafilem prosty model bez udziwnien i cslkiem lekki 4kg rowerek kupilem za 150zl... Firma przestala produkowac ten model zaczela inny z bardziej powyginana rama.. Waga juz 6kg.. Cena ta sama..
Niestety nie ma takiej swiadomosci, ze lekkim rowerkiem jeździ sie przyjemniej.. I nie zawsze wiecej znaczy mniej.. No nic trzeba wyszukiwac okazji
No targuję ale twierdzi, że ostatni już ten rower ma i w tym sezonie nie będzie. Da mi podpórkę i 100zł od katalogu. Dogadam się z nim inaczej bo serwisuje mi narty dla całej rodziny wiec na usłudze coś odrobi :)
Jadę go obejrzeć (syn na wycieczce do nocy) ...
Czyli potwierdza się fakt, że jest problem z małymi rowerami. Chyba nie doszacowali produkcję na ten rok.
To samo mi mówił kolega, sprzedał co miał zaplanowane na ten rok i lipa z towarem😉
Jak źle kojarzy tę robotę to wcale się nie dziwię, że nie polecał. Generalnie młody kolorem i rowerem zachwycony. Wydałem więcej niż planowałem ale było warto. Więc polecam ten rowerek dla małolatów. Przy okazji może ktoś chce kupić dla swojego małego cuda Kross Hexagon Mini? Koła 20" Rama 11". Biały, dwa sezony, mało używany. Oddam za 50% ceny zakupu.
Nie chodzi o sprzęt.
Polecałem Northeca bo jest tańszy od Unibike.
Ten Move kosztuje 1499zł a Northec poniżej tysiąca. Unibike jest lepszy ale rower miał być tani prawda?
Dlatego polecałem Northeca.
Lepiej zeby nie byl to ten sam bo przy skladaniu musial centrowac oba kola
Koła składa maszyna.
Potem (ręcznie) są zakładane dętki i opony.
Złożone koła są układane na paletach poziomo (niestety), jeden na drugim, bo wtedy więcej wchodzi kół na paletę, więc mogło dojść do lekkiego nagięcia szprych.
Ale zazwyczaj koła były proste przed założeniem na rower.
Gdyby były krzywe było by to wychwycone podczas regulacji wstępnej hamulca, wtedy takie koła się wymieniało na nowe.
Ale, tutaj mowa jest o tylnym kole, dlatego że tylko tylne koło jest zakładane na rower.
Przednie koło nie jest mocowane do widelca z racji tego że wtedy karton może być mniejszy. Skoro nie jest zakładane na rower to nie ma możliwości sprawdzenia czy jest proste. Te koło jest mocowane do boku roweru za pomocą opasek, i na bank przez taki "patent" koło trzeba potem prostować.
Tak się robiło nawet z najdroższymi rowerami. Nie podobało mi się to bo widziałem co się z tymi kołami dzieje gdy zaciska się opaskę, ale nie ja byłem od wymyślania patentów tylko od składania.
A weź teraz złóż (od zera), wyreguluj i zapakuj do kartonów ponad 400 rowerów dziennie w 15 osób... i wychodzi że nie ma czasu na wymyślanie nowych patentów skoro w porównaniu do ilości sprzedanych rowerów reklamacja na krzywe koła jest znikoma.
Dodam tylko że w rowerze mamy 2 koła, co daje ponad 800 kół dziennie.
Chłopaki uwijali się jak mogli, dochodziło nawet do sytuacji gdzie nie dawali rady składać tylu kół, bo my składaliśmy szybciej rowery niż oni składali koła.
Tak jest w firmach gdzie produkt jest dobry i tani, trzeba po prostu zapierdzielać aby złożone rowery trafiły do sklepów.
Pan Piotr (właściciel) spoko gość :) złego słowa nie powiem.
Praca była też spoko (lubię rowery), niestety niektórzy ludzie którzy tam pracowali już mniej spoko (i to delikatnie powiedziane).
Ja bardzo mocno rozważałem Unibike'a przy zakupie roweru i dalej uważam, że Expert 29 to dużo lepszy wybór niż jakiś Kross w tej samej cenie. Z tego co pamiętam, rok temu nie podobał mi się tylko przedni widelec, poza tym osprzęt XT/SLX co tu więcej chcieć w tej cenie. Widzę, że teraz w modelu 2017 siedzi tam jakiś Suntour gazowy
Ja bardzo mocno rozważałem Unibike'a przy zakupie roweru i dalej uważam, że Expert 29 to dużo lepszy wybór niż jakiś Kross w tej samej cenie.
Nie widziałem Krossa, ale ten Expert ma już naprawdę fajny osprzęt.
Byłem w szoku jak lekko może kręcić się suport i stery (w porównaniu z moim rowerkiem)
Największy stres podczas montażu w tych rowerach to przykręcanie kierownicy do mostka.
Tego się ręcznie nie robiło (bo za wolno).
Mostek aby był lekki trzeba było odchudzić... co za tym idzie jest bardziej delikatny.
Jak będziesz kupował ten rower to przyjrzyj się dobrze czy kierownica (jeśli będzie złożony) jest dobrze przykręcona, tzn. czy gwinty w mostku nie są uszkodzone.
Jeśli będziesz kupował nowy, wyjęty dopiero z kartonu to też sprawdź ten mostek.
Podczas montażu wygląda to tak, że najpierw kierownica jest przykręcana do mostka po to, aby móc wyregulować przerzutki i hamulce, a następnie jest odkręcana po to aby przymocować ją na opaski do ramy, tak jak koło.
Zwróć uwagę też na manetki od hamulca, czy nie są porysowane oraz korpus przerzutki tylnej. Czasem podczas wkładania i wyjmowania roweru z kartonu dochodzi do obtarć tych części.
Sprawdź też amortyzator, od spodu, tam gdzie koło się przykręca czy nie jest obity lakier. Rower w kartonie właśnie na tej części stoi. Powinien być założony plastik zabezpieczający, ale różnie to bywa.
Ja w końcu kupiłem kellys kiter 50 za 1250 (nie było w tym sklepie koło mnie). Wszystko co potrzeba ma, jest relatywnie lekki, osprzęt działa dobrze. Młodemu się micha cieszy :)
Oglądałem kilka różnych, jedne lepsze, inne gorsze.
Co mi się rzuciło w oczy to NIE polecam Kross hexagon replica. Widelec ciężki niemożebnie (środek ciężkości roweru totalnie na przodzie), manetki chodzą tak, że młody się siłował żeby zmienić bieg.
Unibike nie widziałem żadnego. Trek a rowerki wskoczyły cenowo o oczko za wysoko (tzn dany rower treka jest w cenie o oczko wyższej niż ta sama półka konkurencji)
Rzeczywiście z rowerkami niedoszacowali, gadałem ze sprzedawcami, to im się wysprzedały i nie są już dostępne nawet na zamówienie.
Skomentuj