Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Rowery i akcesoria

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    decathlona u mnie nie ma niestety
    siodelko mam dosc dobre bo nie boli za szybko... a wymieniac to juz tylko na zelowe, a takie trudno kupic w sportowym ksztalcie :/

    a dobre spodenki to wlasnie szukam

    Skomentuj


      Pytanie do moderatora: gdzie wstawić ogłoszenie o sprzedaży roweru?
      Tutaj czy w dziale sprzedam? Czy nie tym forum?

      Skomentuj


        mozesz tutaj, ale chyba to wiekszego sensu nie bedzie mialo bo malo osob jest tutaj zainteresowanych rowerami




        wczoraj ok 1 w nocy wracam sobie do domu rowerem.
        dojechalem do ulicy traugutta, ktora jest bardzo waska a ciagi pieszo rowerowe przy tej ulicy maja max 1m szerokosci i sa w bardzo kiepskim stanie...
        jechalem wiec jak zawsze w tym miejscu po ulicy, bo mam do tego prawo
        az tu nagle od tylu dojezdza policyjna insignia i panowie zatrzymuja mnie i groza 250zl mandatem!

        w tym przypadku nie ma na tej ulicy zakazu poruszania sie rowerem, sciezka po mojej stronie zaraz sie konczyla i doskonale wiedzialem ze mam prawo poruszac sie po jezdni :p

        Skomentuj


          No to klikam: mam na sprzedaż mój rowerek Nakamura Platinum Custom 18". Rowerek z najwyższej półki. Jest to najwyższy model na rok 2010/11. Jego cena sklepowa to 40tyś koron norweskich. Ja chcę ok. 25% tej kwoty czyli ok.6500zł.
          Rowerek jeden z najlżejszych bo specyfikacja podaje poniżej 8kg. Mój z całym widocznym osprzętem ok.9kg. Rama, sztyca, kierownica karbon. Korba i mostek FSA. hamulce formula R1, przerzutki tył sram0, przód XTR.
          Zamienię z dopłatą po mojej stronie na motor typu Suzuki Maruder czyli coś z choperów.
          Fotki dla chętnych bo muszę zrobić.

          Skomentuj


            Ostatnio sie przekonałem że ponownie jakie skurwys.... chodzą po świecie. Jadąc rano do pracy z górki w spokojnej okolicy mając 30km/h na liczniku, wyjechał gość z uliczki "włączając" się do ruchu jak rajdowiec, nawet nie popatrzył zbytnio czy coś jedzie. Zdarzyłem tylko tyle zahamować że nie skasował mnie bokiem. Za to w momencie jak go zblokowało to przywaliłem jak w ścianę w dupę jego "rajdówki" bo uciekać i hamować się już nie dało żeby nie przywalić. Całe zdarzenie trwało może z 3sekundy...Gość uciekł z miejsca zdarzenia dając gazu ile fabryka dała.

            W efekcie na brodzie mam rane 6cm i 7 szwów założone, lewa ręka obecnie w połowie sprawna, klata i obojczyki zdrowo obite do tego stopnia że ledwo kasłać mogę, mięśnie na plecach pozrywane, z reszta z plecami jest większy problem ale to się dopiero dowiem...

            Dochodzi do tego że do pracy będe musiał jeździć w fullface i pełnej zbroi. Pytanie czy to mnie uchroni przed idiotami.

            Skomentuj


              wezwales policje?
              koniecznie policja ma go scigac!
              jak go nie zlokalizuja to zebys odszkodowanie z funduszu gwarancyjnego dostal

              zebys pozniej nie zostal jak ja bez odpowiedniego odszkodowania :/

              na takich debili to ja wlasnie wykupilem ubezpieczenie. rejestrator wideo tez by sie przydal :/

              Skomentuj


                Problem w tym że nie zdarzyłem zarejestrować co to za auto było, ani rejestracji. Jedynie kojarzę że kombi czerwone o wyglądzie wiejskiego tuningu...

                Skomentuj


                  nie wazne - trzeba bylo koniecznie wzywac policje! :/

                  zawsze zachecam znajomych aktywnych rowerzytow do wykupienia ubezpieczenia. wtedy mozna smialo "bic" i wzywac policje

                  Skomentuj


                    Ja dosyć często poruszam się w terenie miejskim i zauważyłem, że część kierowców ma problem z oszacowaniem prędkości roweru. Widzą rower i o ile nie jest on na skrzyżowaniu to ruszają bez zastanowienia. Ja niejednokrotnie (o ile teren i wiatr pozwala) poruszam się z V>40 czyli prawie tak jak samochód w mieście. Już nie raz musiałem prawie, że kotwice zarzucać żeby zahamować, goście w samochodach nawet światłami nie mrugnęli żeby przeprosić. Raz wjechałbym w tira przy wylocie z Gliwic, facet miał otwarte okno to mieliśmy "miłą rozmowę".

                    Polecam uważać na takie zachowania, bo póki rowery nie będą bardziej popularne to się nie zmieni.
                    Pawle a jesteś rozeznany w tych ubezpieczeniach ? Mógłbyś coś polecić ?

                    Skomentuj


                      Zamieszczone przez waloos Zobacz posta
                      Pawle a jesteś rozeznany w tych ubezpieczeniach ? Mógłbyś coś polecić ?
                      jest tylko jedno w PZU "bezpieczny rowerzysta"
                      kwota minimalna 50zl/rok
                      ja mam wykupione oc + nnw na kwote 103zl
                      ale warto wykupic i najtansze OC zeby w razie kolizji nie martwic sie o koszta naprawy auta

                      Skomentuj


                        Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
                        wezwales policje?
                        na takich debili to ja wlasnie wykupilem ubezpieczenie. rejestrator wideo tez by sie przydal :/
                        Wideorejestrator w zasadzie przydatny jest w każdym samochodzie. Zwłaszcza po nieprzyjemności jazdy z wieśniakami po warsiawie. Standardem jest tam zmiana pasa bez sygnalizacji, skręt w prawo od lewej krawędzi jezdni oraz z lewego pasa i uważanie, że skrajny lewy pas w mieście jest dla BMWiochy do wyścigów.

                        Niestety z pozycji kierowcy w samochodzie bardzo trudno jest oszacować rzeczywistą prędkość roweru a czasem w ogóle się go zauważa za późno nawet kiedy jest blisko. Po prostu cały się mieści w "martwym polu", podobnie jak pieszy - tylko że pieszy porusza się piec razy wolniej i potrafi zatrzymać się niemal w miejscu. Niebezpiecznym pomysłem są tez ścieżki rowerowe wydzielane z pasów ruchu dla pieszych - kierowca zwraca uwagę na pieszych podchodzących do przejścia na przykład, kiedy rower zbliża się do niego pięć razy szybciej.

                        Skomentuj


                          Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                          Niestety z pozycji kierowcy w samochodzie bardzo trudno jest oszacować rzeczywistą prędkość roweru
                          to samo ma pieszy stojacy na przejsciu. spojzy szybko tylko raz i nie wie jak szybko jedzie samochod. wystarczy popatrzec nieco dluzej i juz mozna bezpiecznie oszacowac predkosc. to samo z rowerami

                          Skomentuj


                            To co się dzieje w wieśniakiej łodzi to dopiero hardcore.

                            Standardem jest tam zmiana pasa bez sygnalizacji, skręt w prawo od lewej krawędzi jezdni oraz z lewego pasa i uważanie, że skrajny lewy pas w mieście jest dla BMWiochy do wyścigów.

                            Zresztą większość w Wawie to okupanci którzy som już w stolycy ze 2 lata czyly take lodzianie

                            Do tego te niepełne uzębienie zaciśnięte jak u pitbulla jak widzą blachy z Warszawy.
                            Last edited by dan124; 17.08.2014, 10:03.

                            Skomentuj


                              Zamieszczone przez dan124 Zobacz posta
                              To co się dzieje w wieśniakiej łodzi to dopiero hardcore.

                              Standardem jest tam zmiana pasa bez sygnalizacji, skręt w prawo od lewej krawędzi jezdni oraz z lewego pasa i uważanie, że skrajny lewy pas w mieście jest dla BMWiochy do wyścigów.

                              Zresztą większość w Wawie to okupanci którzy som już w stolycy ze 2 lata czyly take lodzianie

                              Do tego te niepełne uzębienie zaciśnięte jak u pitbulla jak widzą blachy z Warszawy.
                              Słuszna uwaga, bo w Łodzi tak jeżdżą wsioki na warszawskich "blachach". Dlatego będę ich bił a nie zaciskał zęby, bo to nie pomaga, na tych zafajdanych panów kierowniczków z makrokeszów i innych dziadowskich handlarzy z Kobyłki.

                              Tydzień temu w Markach przywaliłbym takiemu wieśniakowi w zderzak. Skręcił mi przed maską w prawo do zjazdu, ledwie zdołałem przyhamować. Po lekkim puknięciu poszedłby do bozi, przy tej prędkości zrobiłby przynajmniej trzykrotne dachowanie.

                              Skomentuj


                                Na swojaków sam ciśniesz brawo.

                                Pocieszny jesteś.

                                Skomentuj


                                  Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
                                  to samo ma pieszy stojacy na przejsciu. spojzy szybko tylko raz i nie wie jak szybko jedzie samochod. wystarczy popatrzec nieco dluzej i juz mozna bezpiecznie oszacowac predkosc. to samo z rowerami
                                  Trzeba go najpierw widzieć. Pieszy łatwiej dostrzeże samochód niż kierowca z samochodu dostrzeże pieszego. Analogicznie jest z rowerzystą.
                                  Pieszy widząc niebezpieczeństwo jest w stanie cofnąć się z jezdni. Rowerzysta tego nie zrobi.
                                  Wielokrotnie zdarzało się że nie widziałem pieszego z prawej strony przejścia, którego na przykład widział pasażer z fotela obok. Po prostu cały się schowa w martwym polu słupka.
                                  Z dojeżdżającymi z prawej od tyłu jest jeszcze gorzej. W polu tylnego słupka schowa się cały samochód a co dopiero rowerzysta czy motocyklista. To dlatego mówi się, że motocykliści biorą się znikąd. Na przykład podczas postoju przed skrzyżowaniem kiedy objeżdżają stojące samochody środkiem pasa. Samobójcy objeżdżają samochody z prawej strony.

                                  Najczęstsze przypadki z rowerzystami podczas skrętu w prawo. Kierowca wjeżdża na przejazd rowerowy, zatrzymuje się i patrzy w lewo. Z prawej dostaje rowerem w drzwi.
                                  Prędkości są małe w takich zdarzeniach dlatego się o nich nie wspomina, no i panpolicja nie może zastosować swojej typowej mantry wlepiając mandat - "niedostosowanie prędkości do warunków na drodze".

                                  - - - - - aktualizacja - - - - -

                                  Zamieszczone przez dan124 Zobacz posta
                                  Na swojaków sam ciśniesz brawo.

                                  Pocieszny jesteś.
                                  Ty natomiast żałosny. Moi "swojacy" to na cmentarzu służewieckim leżą.

                                  Chyba nie jesteś jednym z tych kierowniczków makrokeszu którym się członek nie mieści w służbowym kombi i jeżdżą slalomem po mieście jak tylko widzą trzy pasy ruchu, bo w rodzinnej wiosce podwarszawskiej takich nie mają?

                                  Skomentuj


                                    Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                                    Samobójcy objeżdżają samochody z prawej strony.
                                    rowerzysci maja do tego prawo!


                                    Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                                    Najczęstsze przypadki z rowerzystami podczas skrętu w prawo. Kierowca wjeżdża na przejazd rowerowy, zatrzymuje się i patrzy w lewo. Z prawej dostaje rowerem w drzwi.
                                    blad! malo ktory kierowca sie zatrzymuje!
                                    od ponad 2 lat jezdze codziennie rowerem po miescie i dopiero mialem 3 przypadki gdzie kierowcy swiadomie sie zatrzymali PRZED przejazdem dla rowerow!


                                    Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                                    Prędkości są małe w takich zdarzeniach dlatego się o nich nie wspomina,
                                    ja przy prawie zerowej predkosci polamalem sobie biodro ;]
                                    wiec bez przesady z tymi malymi predkosciami

                                    Skomentuj


                                      Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
                                      rowerzysci maja do tego prawo!
                                      Bo jakiś samobójca im to prawo dał! A dokładniej zlikwidował przepis tego zabraniający. Kiedyś był taki wypadek że motorowerzysta dosłownie wpadł przez okno do furgonetki skręcającej w prawo.

                                      - - - - - aktualizacja - - - - -

                                      Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta

                                      blad! malo ktory kierowca sie zatrzymuje!
                                      od ponad 2 lat jezdze codziennie rowerem po miescie i dopiero mialem 3 przypadki gdzie kierowcy swiadomie sie zatrzymali PRZED przejazdem dla rowerow!
                                      Jest oczywistą oczywistością że wyjeżdżając w prawo z podporządkowanej trzeba się zatrzymać dwa razy - raz przed przejściem/przejazdem pieszych jak przepis nakazuje, i drugi raz przed samym wyjazdem na drogę uprzywilejowaną by sprawdzić czy jest pusty pas na który wjeżdżamy.
                                      Artystyczni planiści drogowi wyznaczają przejścia często w taki sposób ze nie da się nie zatrzymać na przejściu, bo dalej już nie ma miejsca. Wiadomo - dostali dotacje z Uuunii na ścieżkę rowerową i promowanie ekologi wiec z trzymetrowej szerokości chodnika wydzielili jeszcze metr ścieżki dla rowerów i pieniądze skasowali za takie dzieło. najbardziej artystyczne przejście rowerowe widziałem ostatnio w Poznaniu tam dosłownie na wysepce dwa na dwa metry krzyżują się dwa chodniki piesze i dwie ścieżki rowerowe [z przejściami pieszymi przez te ścieżki]. A całość jest na wysepce pomiędzy psami ruchu dla samochodów.

                                      Sam fakt że że jest przejscie pieszych/przejazd rowerowy nie oznacza ze rowerzysta ma prawo samochodowi wykonującemu ten manewr wjechać w drzwi.

                                      Skomentuj


                                        Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                                        Jest oczywistą oczywistością że wyjeżdżając w prawo z podporządkowanej trzeba się zatrzymać dwa razy - raz przed przejściem/przejazdem pieszych jak przepis nakazuje, i drugi raz przed samym wyjazdem na drogę uprzywilejowaną by sprawdzić czy jest pusty pas na który wjeżdżamy.
                                        powiedz to tym ktorzy prawo jazdy juz maja i wiedza wszystko najlepiej!

                                        Skomentuj


                                          Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                                          Bo jakiś samobójca im to prawo dał! A dokładniej zlikwidował przepis tego zabraniający.
                                          A kto dał prawo motocyklistom, wyprzedzać rząd samochodów stojących w korku środkiem ulicy?
                                          Samobójca? głupi? czy człowiek który pomyślał, że jeśli motocyklista ma taką możliwość to niech to robi aby tego korka jeszcze nie wydłużać?

                                          Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                                          Kiedyś był taki wypadek że motorowerzysta dosłownie wpadł przez okno do furgonetki skręcającej w prawo.
                                          Jeśli nie mógł by wyprzedzać z prawej strony to by wyprzedził z lewej, i też by wpadł skoro idiota z furgonetki nie patrzy w lusterka.

                                          Najlepiej zgonić na rowerzystów, że źle jeżdżą.
                                          U nas w polsce rowerzyści nie jeżdżą jak doręczyciele poczty za granicą.
                                          Najczęściej sprawcą zdarzenia jest kierowca samochodu, któremu się nie chce spojrzeć w lusterko.
                                          A pierdzielenie o jakimś martwym punkcie to tylko zwykła wymówka.

                                          Skomentuj

                                          Czaruję...
                                          X