Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Rowery i akcesoria

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    A ja się ciągle zastanawiam jakim cudem ostatni wypadek przeżyłem, czas zmienić ścieżkę dotarcia do pracy kosztem wydłużonego czasu przejazdu, albo olać to w ogóle... i chyba się zainteresuje tym ubezpieczeniem co Paweł podawał.

    Skomentuj


      @ marian
      Wymijając z lewej strony stojące samochody nie mógł wpaść na skręcającą w prawo furgonetkę, bo furgonetka skręcając w prawo robi to z prawego pasa.
      W prawym lusterku furgonetki gu .. cia widać, a nie motocyklistę czy rowerzystę
      Idiotą jest ten który zlikwidował przepis zabraniający rowerzystom omijać stojące samochody z prawej strony prawego pasa. I to taki idiota właśnie powinien płacić odszkodowania tym idiotom którzy korzystają bezmyślnie z takiego idiotycznego przepisu.

      Środkiem pasa zawsze jest bezpieczniej omijać stojące samochody bo przepisowo do skrętu w prawo jest prawy pas przy krawędzi jezdni a w lewo ten sam pas przy osi jezdni. Więc skręcającego w lewo środkiem jezdni się nie ominie. Ale do tego wystarczy AŻ znajomość przepisów i odrobina myślenia, które jest bardzo deficytowe.

      Skomentuj


        To nie są idioci tylko praworządni obywatele.

        Skoro nie jest to zabronione to znaczy że można więc czemu od razu epitety?

        Skomentuj


          Zamieszczone przez marian Zobacz posta
          Najczęściej sprawcą zdarzenia jest kierowca samochodu, któremu się nie chce spojrzeć w lusterko.
          A pierdzielenie o jakimś martwym punkcie to tylko zwykła wymówka.
          Te doświadczenia to zapewne z prowadzenia samochodu na pedały i roweru komunijnego. Tacy się zawsze najgłośniej mądrują.

          Jeśli przywrócą obowiązkowe karty rowerowe wtedy będzie z kim podyskutować. Ja taka kartę miałem w wieku 14 lat i to po instruktarzu w szkole. Obecne pokolenie jeźdźców rowerowych przepisy znać może najwyżej z lekcji religii - jak szybciej się mogą wyprawić do bozi. Bo ich wiedza o ruchu drogowym weryfikowana jest dopiero na ulicy.

          - - - - - aktualizacja - - - - -

          Zamieszczone przez dan124 Zobacz posta
          To nie są idioci tylko praworządni obywatele.

          Skoro nie jest to zabronione to znaczy że można więc czemu od razu epitety?
          OCZYWIŚCIE. Dlatego taki "praworządny obywatel" potem leży połamany wrzucony przez okno do samochodu na tylne fotele. Prawo nie zabrania być idiotą, ale ubezpieczyciele również są mało chętni do wypłacania odszkodowań idiotom.

          Skomentuj


            Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
            Wymijając z lewej strony stojące samochody nie mógł wpaść na skręcającą w prawo furgonetkę, bo furgonetka skręcając w prawo robi to z prawego pasa.
            Gdyby skręcał w lewo, W LEWO!
            Skoro nie patrzy w lusterka to z lewej strony też by rowerzysty nie widział.

            Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
            W prawym lusterku furgonetki gu .. cia widać, a nie motocyklistę czy rowerzystę
            O jaką "furgonetkę" Tobie chodzi? o zwykłego dostawczaka?
            Gdzie, na jakiej wysokości samochodu niby ten rowerzysta czy motocyklista ma być żeby go nie było widać?
            Piszesz o prawym lusterku, że nie widać... a w lewym już widać?

            Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
            Idiotą jest ten który zlikwidował przepis zabraniający rowerzystom omijać stojące samochody z prawej strony prawego pasa
            Nie, po prostu kierowca samochodu ma w dupie spojrzeć w prawe lusterko skręcając w prawo.

            - - - - - aktualizacja - - - - -

            Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
            Te doświadczenia to zapewne z prowadzenia samochodu na pedały i roweru komunijnego. Tacy się zawsze najgłośniej mądrują.
            Mam prawko kategori A i B, jak również jeżdżę dużo rowerem, nie tylko po lesie, więc takie teksty sobie daruj.

            Skomentuj


              Nie na temat...
              Jak widać prawdziwy z ciebie brylant Polskich dróg.

              Bez skazy oczywiście :flapper:

              Skomentuj


                Masz marian prawo jazdy od dawna? Bo w lusterka to nawet do bólu [nawet bulu prezydenckiego] sobie możesz zaglądać. jak masz rowerzystę na wysokości tylnego zderzaka to g...cia w nim zobaczysz.

                A zachowanie ostrożności jest obowiązkiem kazdego uczestnika ruchu. Także rowerzysta wjeżdżający komuś w drzwi może się równie głupio tłumaczyć ale nie tym ze uderzył, bo kierowca samochodu nie patrzył w lusterka i nie miał dodatkowej pary oczu na dupie.
                Owszem tak mogło też być. Ale nie musiało.

                - - - - - aktualizacja - - - - -

                @ Dan124 - nie lecz kompleksów napływowego warszawiaka głupimi offtopami. Nie że to nie jest zabawne, ale po co się aż tak obnażasz ??
                Last edited by tutrak; 17.08.2014, 16:41.

                Skomentuj


                  Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                  Idiotą jest ten który zlikwidował przepis zabraniający rowerzystom omijać stojące samochody z prawej strony prawego pasa.
                  nie zapominaj ze robimy to najczesciej na skrzyzowaniu jak auta juz stoja!
                  jak ja uwielbiam argumenty tych ktorzy nie jezdza...

                  Nie na temat...
                  znowu arwas wrocil...

                  Skomentuj


                    Zamieszczone przez marian Zobacz posta
                    Gdyby skręcał w lewo, W LEWO!
                    Skoro nie patrzy w lusterka to z lewej strony też by rowerzysty nie widział.
                    Zacytuj przepis dotyczący skrętu w lewo.

                    Skręcający w LEWO zajmuje lewą krawędź pasa. Wiec rowerzysta musiałby nad nim przefrunąć żeby go ominąć. A jeśli omija takiego z lewej strony to musiałby przeciwległym pasem drogi, to cóż, każdy żyje na własne ryzyko - a w tym wypadku szczególnie. Takich idiotów dotąd nie spotkałem, ale kto wie czym rzeczywistość może zaskoczyć przy takim rozdawnictwie praw jazdy.

                    - - - - - aktualizacja - - - - -

                    Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
                    nie zapominaj ze robimy to najczesciej na skrzyzowaniu jak auta juz stoja!
                    jak ja uwielbiam argumenty tych ktorzy nie jezdza...

                    Nie na temat...
                    znowu arwas wrocil...
                    Tak się składa że jeżdżę. I dlatego właśnie o tym piszę. Rowerzysta omijający z prawej co najwyżej zatrzyma się na drzwiach skręcającego w prawo. Ale motocyklista już jest w stanie przez te drzwi przejechać. I niestety nie tłumaczy go brak zakazu omijania z prawej strony.

                    ps. Te offtopy to do kogo?? Dyskutujemy czy pokazujemy kto ma ładniejsze łopatki i wiaderka w piaskownicy?

                    - - - - - aktualizacja - - - - -

                    Czy nie denerwują was na przykład te wąziutkie ścieżki rowerowe? jakby zrobione po to żeby wykonać jakąś normę. Na zdrowy rozsądek uczestnik ruchu szybszy i większy powinien mieć otrzymać większy pas ruchu. Ludziska sobie chodzą jak po łące a rower ma sie zmieścić na wąskiej ścieżce przecinanej jeszcze pasami. W niektórych miejscach [przypadek z Poznania, ale w Warszawie tez takie są] są takie skrzyżowania wyspowe miedzy jezdniami, że dwa rowery zajmą cała wysepkę włącznie z chodnikiem dla pieszych. Po co się takie rzeczy buduje na siłe tam gdzie nie ma na nie miejsca?
                    Kierowcy nie zauważają przejazdów rowerowych gdy są wąskie i blisko przejść pieszych i jeśli sygnalizacja stoi w takiej odległości to człowiek nie jest w stanie wychwycić oznakowania i w porę zareagować - zobaczy ten znak który się z całej gmatwaniny bardziej rzuci w oczy.

                    Kilka lat temu pewien znajomy Amerykanin usiłował jeździć po Polsce. Ustawicznie łamał przepisy, jak twierdził tak fatalnie zorganizowanego oznakowania i prowadzenia dróg nie ma w całej Europie - może poza Paryżem. Człowiek z kultury która je w samochodzie, pracuje w samochodzie i dzieci robi w samochodzie - jeżdżący w swoim kraju po 100km dziennie do pracy - a w Polsce trzeba go było wozić żeby nie padł na zawał nerwowy.
                    Last edited by tutrak; 17.08.2014, 17:12.

                    Skomentuj


                      Nie na temat...
                      Tak to jest jak wylewasz problemy z domu na forum.

                      Może wróci twój chłopak, humor ci się poprawi i tęcza cię dalej poprowadzi.

                      Trzymam kciuki za wasze szczęscie.



                      EOT
                      Last edited by dan124; 17.08.2014, 17:15.

                      Skomentuj


                        Nie na temat...
                        I tak oto jego buraczana warszawskość sypnęła słomą z butów, nawiązując do słynnej na Polskę "tęczy", którą niedawno sam podpalał.

                        Skomentuj


                          Co do wąskich ścieżek, też mam wrażenie ż wyrobienie normy było priorytetem, troche jeżdżę ale wózkiem inwalidzkim i na nie jednej ścieżce trudno minąć się z rowerzystą, ale najlepsza jest jedna z tras które robie, ścieżka kończy się zwyczajnie piachem przed skrzyzowaniem a za, znowu zaczyna heh skrzyżowanie trzeba brać na własne ryzyko

                          Skomentuj


                            Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                            Zacytuj przepis dotyczący skrętu w lewo.

                            Skręcający w LEWO zajmuje lewą krawędź pasa.
                            To może teraz zaprezentuj statystyki w procentach, ile kierowców dojeżdża do lewej krawędzi gdy chce skręcić w lewo.
                            To raz, a dwa, nawet jeśli zajmie taką pozycję, to musi spojrzeć w lusterko czy nikt przypadkiem go właśnie nie wymija, i czy to jest samochód, motocykl czy rower nie ma znaczenia.

                            Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                            Idiotą jest ten który zlikwidował przepis zabraniający rowerzystom omijać stojące samochody z prawej strony prawego pasa
                            Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                            Rowerzysta omijający z prawej co najwyżej zatrzyma się na drzwiach skręcającego w prawo
                            Najpierw piszesz że źle, a teraz że dobrze... zdecyduj się :rolleyes:

                            Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                            Masz marian prawo jazdy od dawna? Bo w lusterka to nawet do bólu [nawet bulu prezydenckiego] sobie możesz zaglądać.
                            Pytasz czy znam przepisy czy jak długo jeżdżę?
                            Przepisów trzeba przestrzegać niezależnie od tego ile lat się już jeździ... patrzeć w lusterka również.

                            Zamieszczone przez tutrak Zobacz posta
                            jak masz rowerzystę na wysokości tylnego zderzaka to g...cia w nim zobaczysz.
                            Możesz zaprezentować widok w prawym lusterku takiej "furgonetki"?
                            Czym się on różni od widoku z samochodu osobowego?
                            Sory, ale ja w lewym jak i w prawym lusterku widzę to samo, i nie ma takiej możliwości aby rowerzysty nie zauważyć.

                            Tak powinno być ustawione lusterko:



                            ...wyreguluj sobie lusterka skoro nic w nim nie widzisz.

                            Skomentuj


                              @ marian, Ty sobie też coś wyreguluj, na podstawie zdjęcia. A sprzęt odsłuchuj na podstawie filmików z Yutuba. Taka jest właśnie wiedza i doświadczenie większości internetowych kierowców. Jak mowa o rzeczywistości to jeszcze warszawiacy przychodzą słomą sypnać.

                              - - - - - aktualizacja - - - - -

                              Zamieszczone przez manieq Zobacz posta
                              Co do wąskich ścieżek, też mam wrażenie ż wyrobienie normy było priorytetem, troche jeżdżę ale wózkiem inwalidzkim i na nie jednej ścieżce trudno minąć się z rowerzystą, ale najlepsza jest jedna z tras które robie, ścieżka kończy się zwyczajnie piachem przed skrzyzowaniem a za, znowu zaczyna heh skrzyżowanie trzeba brać na własne ryzyko
                              W TVN Turbo pokazali ścieżkę, która się za skrzyżowaniem robiła jednokierunkowa. A drugi kierunek po chodniku - po co? Myląca ścieżka doprowadziła do kolizji rowerzystów i w kilka minut realizacji programu pięć osób złamało przepis jadąc pod prąd. Po co taka ścieżka?

                              Inny niebezpieczny dla rowerzystów przepis. Z chwilą wprowadzenia obowiązku jazdy na światłach mijania stali się na drodze jeszcze mniej widoczni niż przed wprowadzeniem tego obowiązku. Z podobnego powodu motocykliści często jeżdżą na długich.

                              Buspasy z prawem poruszania się rowerzystów - na szczęście niewielu z nich korzystało. Dłużej pożyją.

                              Zastawie jednak temat ruchu drogowego, bo jak widzę przyciąga kierowców z doświadczeniem ze zdjęć w Internecie oraz warszawską inteligencję szpagatową.

                              Rozmowy o sprzęcie rowerowym chyba nie wywołują takich emocji?


                              Potrzebuję kalkulator długości szprych który podaje wytrzymałość boczną i promieniową w zależności od zaplotu i przecentrowania. Muszę zapleść koło bardzo ekstremalnie przesunięte w stronę płaszczyzny kołnierza piasty. Wszyscy mi to odradzają, więc chciałbym najpierw sprawdzić matematycznie. Znacie takie narzędzie?
                              Last edited by tutrak; 17.08.2014, 21:16.

                              Skomentuj


                                Nie na temat...
                                Ewidentnie dojechała cie Warszawa.

                                Teraz już wiem że się należało :lol:

                                Skomentuj


                                  Nie na temat...
                                  Warszawa się "ewidentnie" wstydzi za takich chamów napływowych jak Ty

                                  Skomentuj


                                    Nie na temat...
                                    Chyba czas żebyś odwiedził znachora.

                                    To smutne że choroba psychiczna tak tobą zawładneła.

                                    Taki świeży a tak się wyróżniasz

                                    Skomentuj


                                      Prawda jest taka że kierowcy za mało uważają na rowerzystów, byłem w Koloni ale podobno w całych Niemczech tak jest, tam rowerzysta jest nietykalny, często mi powtarzali miejscowi- uważaj na rowerzystów, bo tam taka kraksa z rowerem to szalony koszt (mandat) odszkodowania. To my mieszkamy w takim kraju, w którym ucieczka z miejsca wypadku to wyjście z sytuacji. Kierowcy nie myślą o dwu kołowych uczestnikach ruchu- po prostu. A tłumaczenie że w lusterku nie widział można zostawić dla policji.
                                      Problem pojawia się też na trasie, często mijają na żyketę, ktoś uprawia kolarstwo to wie o czym mówię, ja z zasady jeżdżę metr od krawędzi jezdni i gdzieś mam że ktoś trąbi, i tak już 6 lat. Na szczęście ludzi uprawiających ten rodzaj sportu przybywa i wszystkich zarażam tą metodą poruszania się po ruchliwych trasach.

                                      Skomentuj


                                        Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
                                        rowerzysci maja do tego prawo!
                                        Masz też prawo leżeć w trumnie. Prawo nie zwalnia cię z logicznego myślenia i zachowania szczególnej ostrożności.

                                        Zazwyczaj rowerzyści mają problemy z logiczniej myśleniem i zachowaniem ostrożności. W moim wypadku wyglądało to mniej więcej tak:

                                        1) Przejeżdżanie z ogromną prędkością na pasach. Nie ważne czy jest tam ścieżka rowerowa czy nie, powinno się zachować szczególną ostrożność. I zrozum to, że nie tylko mnie jako kierowcy to dotyczy, ale też niemyślącego rowerzysty, które przejeżdża z prędkością 20-30 km/h ponieważ przecież panicz nie będzie się zatrzymywał. W Krakowie miałem pełno takich akcji.

                                        2) Dojeżdżanie do świateł i wpieprzanie się na środek pasa, zamiast poczekać kilka kilka aut wstecz. Naprawdę, zaoszczędzi w cholerę czasu, a tylko wkurzy kierowców co go muszą zaś wyprzedzać.

                                        3) Wpieprzanie się na rondo jak auta jadą, bo myśli, że ma miejsce.

                                        To są największe grzechy jakie spotykam na drodze. Jak sobie coś przypomnę to napiszę.
                                        Last edited by .3lite; 17.08.2014, 23:50.

                                        Skomentuj


                                          Jeśli każdy uczestnik ruchu przestrzegał by prawa, nie było by tylu wypadków.
                                          Problem polega na tym, że nie każdy rowerzysta ma prawo jazdy, co za tym idzie, nie zna przepisów ruchu drogowego... zna tylko swoje prawa, i nie kiedy obowiązki.
                                          Po za tym, nie wie jak to jest prowadzić samochód w mieście.
                                          Ja, gdy widzę motocykl zbliżający się do zebry, nie wchodzę na przysłowiowego "chama", ale czekam aż przejedzie, gdyż wiem jak może się taka sytuacja skończyć, i dla mnie i dla niego.

                                          Skomentuj

                                          Czaruję...
                                          X