Ja musze niestety tez przyznac, ze illuminatory sa IMO za ostre... moze kwestia gustu.
Bylem bardzo ciekawy tych przetwornikow. Bardzo fajna aplikacja przez Akkusa. Bardzo fajne granie. Troszke gora za ostrawa ale jak juz pisalem - kwestia gustu.
Zaskoczyly mnie tez male indiana line... takie male a dawaly rade. Sporo dolu.
Jeszcze bylo kilka ciekawych pokoi ale juz dzis nie mam sily na dlugie posty. Ekipa z emki wie o czym pisze i w jakim bylem stanie hehe :-)
Uff w koncu dojechalem do domu. Nasze drogi to jeszcze jednak za murzynami, ale widac swiatelko w tunelu...
Ciesze sie, ze moglem uscisnac dlon kilku forumowiczow :)
Mialem duzo czasu i udalo mi sie posluchac wlasciwie kazdej konstrukcji, pora doslowanie kilkoma pokojami, do ktorych nie dalo sie wejsc. Ogolnie mowiac jestem zawiedziony pioziomem jakosci dzwieku w Sobieskim. 90% pokojow gralo po prostu zle, ale moze napisze, co mi sie podobalo, w kolejnosci przypadkowej.
Wilson audio - jeden z niewielu zestawow, z ktorych saczyly sie doskonale wysokie tony. Dzwiek duzy, wciagajacy, z duzym fundamentem basu, calkiem dobrego basu, lecz nie byl to najlepszy bas, troche zbyt poluzowany. Ogolnie gralo bardzo wciagajaco, wchodzilem tam dwa razy i dlugo sluchalem. Moglbym je miec i w sumie nie narzekac no ale jeszcze ta reszta toru...
JBL - tutaj nie do konca bylem zadowolony, ale bylo slychac jak duzy potencjal mialy te paki. Siedzialem w 1 rzedzie i to bylo zdecydowanie za blisko, mialem wrazenie, ze kolumny zaraz sie na mnie wywroca. Super bas, ale za plytki, potrafily grac bardzo glosno z bardzo niskimi znieksztalceniami. Srednica i wysokie miodzik, chcialbym tego posluchac w innym zestawieniu.
Wielki Horny w pokoju Lampizatora - totalna miazga, tak szybkiego i realnego dzwieku nie slyszalem nigdzie. Mimo okropnie malego pokoju ten zestaw gral niesamowicie. Bas idealny, szybki, bez ani kawalka przeciagania. Te paczki w pokoju takim jak mial Wilson moglyby calkiem rozwinac skrzydla.
PMC twenty w pokoju Naim - poczatkowo jakas muzyka akustyczna, a ja czekalem na cos dynamicznego. Potem polecial Daft punk i cos tam jeszcze. Gralo super jak na tej wielkosci monitorki, duze zaskoczenie jak dla mnie. Dobre stereo i zaden zakres specjalnie sie nie wybijal, do sypialni miodzio.
TAD - duze paki z coaxialem. Duzy, czysty dzwiek, z fajna dynamika. Basik skromny ale na styk. Fajne paczki, bez mulenia i nudzenia. Drozyzna ale dzwiek ok.
MBL - cebule zagraly fajnie. Dlugo nie sluchalem ( czego zaluje ), ale podobalo mi sie, tylko ten bas w bandpassie nie bardzo sie kleil z reszta. Te paczki tez bym wolal posluchac w pokoju hotelu Bristol.
Ktema w Grobel Audio - Tu tez dobre wysokie tony, dzwiek bardzo wyrownany, nie draznil zaden zakres, konkretne paczki.
Ancient Audio - biorac pod uwage sama konstrukcje i tanie przetworniki gralo to naprawde ok. Taki dzwiek powinny miec topowe zestawy Logitecha. Oczywiscie cena Oslo wcale nie jest niska - jak to zapewnial konstruktor - ale totalnie zawyzona. Tak czy siak gralo ok.
To tyle z tego co mi sie naprawde podobalo i to dobrze zapamietalem.
Co mi sie nie podobalo... Oj tu bym dlugo narzekal, ale moze tak w skrocie:
PMC w pokoju MJ Audio - lichy dzwiek, sluchalismy z Hermesem dlugo kazdej z paczek. Dopiero jak sympatyczny pan wystawca przepial na monitory Twenty 22 z subem zagralo dosc fajnie, ale wyraznie brakowalo "miecha" na dole. Tak czy siak bas byl kiepski, co mnie mocno zdziwilo po przesluchaniu wczesniej najmniejszych Twenty 21 u Naim'a.
Jakies waskie podlogowki na Acutonach - to co tam sie dzialo to jakis mega dramat, dzwiek moze w porywach przewyzszal tonsile, darlo sie niemilosiernie, moze za glosno? Totalnie plaski okropny dzwiek.
Pokoj diy audiostereo i te duze paki - Akurat trafilem na Jopkowa, strasznie glosno, bas bulgotal i buczal, wysokie tony okropne. Nie dalo sie tego sluchac, chyba zebym sobie wate w uszy poupychal. To to taki super brzmienie "metalowcow"? Dramat.
Obok Awx i Seasem, nic specjalnego, te glosniki juz dawno slyszalem i nic mnie nie zaskoczylo.
Meridian - biale glosniki z tnacymi po uszach tweeterami, totalny jazgot, akurat trafilem na metallice i chyba Yoshi tam siedzial w pierwszym rzedzie. Totalne dno za gruby hajs.
Sonido - nie podobalo mi sie, graly takie wielkie trumny, jakies nowe modele. Poczatkowo bas robil wrazenie, ale strasznie sie gubil i rezonowal. Dzwiek bez zycia, nic mnie tam nie zatrzymalo. Pewnie to dobre glosniki, ale moze akurat tam nie zagralo?
Pylon i jakies monitory na Visatonach - to byl chyba jakis taki zart wystawowy jak rozumiem? Na AS czytalem opinie, ze sie niektorym podobalo... Koszmarny dzwiek, zero basu, darcie ryja, kartonowy dzwiek, a te glosniki Visatona potrafia przeciez lepiej.
Wiekszosc zestawow z glosnikami wstegowymi - nie wiem co w tym ludzie slysza? ja dalej nie slysze tam zadnego naturalnego dzwieku, tylko cykanie i jazgotanie.
Witowa i Sounddeco - kto wpadl na pomysl grac z taka glosnoscia? Akurat grala prezetnacja wielkonalowa. Teraz juz wiem, ze tych przetwornikow nigdy nie kupie.
Graj End - eee czasami niby cos tam gralo ok, ale ogolnie jakos nijak.
Zeta Zero - Chyba za duze pomieszczenie na te paczki. Kompletnie nie moj dzwiek, kupa halasu o nic. Do Wilsona to daleka droga.
ESA i podlogowki na iluminatorach - gdzie sie podzial bas? nie bylo nic, jakby ktos w karton noga kopal. Fajnie ze grali z gramiaka, ale jak w koncu polozyli placka z progresywnym rockiem, wyszlo na wierzch jak plaski i slaby byl dzwiek, bez wypelnienia. Tylko wysokie tony mi sie podobaly oraz czyste i wyrazne srednie 25 tys za cos takiego? Podziekowal.
Generalnie 99% malych monitorow i podlogowek gralo slabo, dzwiek przy duzych pakach byl wrecz smieszny. Do plumkania pewnie sie nadaje, ale taki sprzet nawet nie da namiastki dzwieku live, przy takich prezentacjach jak JBL czy horny u Lampizatora to przepasc.
Tyle z marszu, jak sobie reszte przypomne po zdjeciach, to dalej ponarzekam, a co!
To nie jest satori. Wymacalem ten glosnik dosc konkretnie i nie przypominal mi on wyrobow SB. Brzmial on bardzo podobnie do revelatorow/sb acoustics tylko lepiej
---------- Post dodany o 02:45 ---------- Poprzedni post o 02:28 ----------
Sonido - nie podobalo mi sie, graly takie wielkie trumny, jakies nowe modele. Poczatkowo bas robil wrazenie, ale strasznie sie gubil i rezonowal. Dzwiek bez zycia, nic mnie tam nie zatrzymalo. Pewnie to dobre glosniki, ale moze akurat tam nie zagralo?
Z nimi cos bylo nie tak. Zawiododlem sie na nich niesamowicie, Zero wysokich tonow, podbarwiona srednica. To nawet nie klasyfikowalo sie na widerange....
Nie wiem jak to tam obrabiasz, ale może najprościej by było na zdjęciu na dole wpisać "p. xxx" ?
Kurde, szkoda że Ciebie nie było w niedzielę w Tulipie, zrobił byś mi zdjęcie... gość z Zeta Zero pokazywał nam technologię którą zastosował w swoich wstęgach, miałem ją na dłoni, nano rurki i niepalący się materiał :thumbsup:
---------- Post dodany o 12:02 ---------- Poprzedni post o 12:01 ----------
Ja moją główną reckę napiszę gdy będę miał już wszystkie zdjęcia... bo mam słabą pamięć
Nie, wystarczy takie jakie są w tym linku który podałeś (jedynie te z moją osobą mogą być większe, z tego co pamiętam to mam fotkę przy Sonusach i Herbertach)
O proszę, a tutaj monitorki które dla mnie grały najlepiej na tegorocznym AS:
(o ile ich nie mylę, bo chyba widziałem takie dwie konstrukcje na Revelatorach)
Skomentuj