Patrząć przez przekrój tutaj zamieszczonych opinii a widzę, że wyłania się jeden wspólny "zwycięzca" tegorocznego AS czyli Wilson Audio Alexia.
Po przemyśleniach z tegorocznego AS, mogę powiedzieć, że mam dzięki temu powód do zadowolenia bo potwierdza ona wszystko co postuluję od dawna jako recepta na dobre audio.
Mimo kosmicznego wyglądu jest to konstrukcja na wskroś pospolita.
Zwykły układ 3 drożny (z małą wariacja zastosowania 2 różnowymiarowych basów) o klasycznym układzie TMWW.
Jest to konstrukcja z układem bas reflex w sekcji basowej.
Głośnik sredniotonowy pracuje w obudowie zamkniętej, zresztą jak we wcześniejszych poprzednich konstrukcjach Wilsona.
Same przetworniki do klasyka, zwykłe przetworniki dedykowane do home audio. Robione co prawda wg specyfikacji Wilsona, nie ma tu żadnych odsetradowych wynalazków, ultra lekkich papierowych membran, magnesów alnico, 95dB skuteczności itd.
Średniotonówka to mieszanka celulozowo-węglowa o dość sztywnej membranie co widać po nieznacznych pikach na ch-ce, głośnik tak pospoplity aż boli.
Wysokotonówka zwykła pospolita miękka kopułka jakich pełno w sklepach, żadna tubka, żadna wstęga itp.
Podziały czestotliwości z tego co znalazłem w necie zrealizowane na typowych fitlrach bo wg pomiarów trudno mi się było tam doszukać filtrów 1 rzędu, filtrów szregowych bądź filtrów bezcewkowych.
Konstrukcja niskoefektywna bo jak inaczej nazwać 90dB /2.8V z 4 ohmów ...
Ktoś pisał, zę bas mogłby być twardszy. IMO to nie była wina kolumn tylko napędu. Napędzać 4 ohmowe kolumny z minimum impedacji 2 ohmy wzmacniaczem lampowym to kiepski pomysł. Jaki mocarny ten wzmacniacz by nie był to ma na wyjściu trafo które wszystko pieprzy bo impdeancja wyjsciowa takiego trafa będzie przynajmniej 2 rzędy wielkości razy gorsza niż wzmacniacza tranzystorowego.
Jak widać nie trzeba wydziwiać z obudowami, robić TLek, OB, tub, wygrzebywać wyjątkowych głośników, adoptować jakiś estradowców, stosować wymyślnych filtracji czy pchać sie w jakieś filtrowe ideologie .. Wystarczą dobre przetworniki oraz odpwiednia wiedza i doświadczenie aby zakasować całą zbieraninę audio-fantastów od grajpudeł itp wynalazków.
Patrząć przez przekrój tutaj zamieszczonych opinii a widzę, że wyłania się jeden wspólny "zwycięzca" tegorocznego AS czyli Wilson Audio Alexia.
Ciekawi mnie w takim razie jak wypada nowa kontrukcja Troelsa Gravesena do Alexia - patrząc na jego aspiracje i wybrane do tej konstrukcji głośniki to już prawdzimy top of the top przynajmniej jeśli chodzi o DIY :) Sam wygląd też bardzo podobny do Wilsonów.
Głośnik sredniotonowy pracuje w obudowie zamkniętej, zresztą jak we wcześniejszych poprzednich konstrukcjach Wilsona.
czasami był na średniaku BR :)
Głośniki i zwrotki - w tej sprawie wilson prowadzi politykę dezinformacji niczym sprawny polityk .
Zwrotek nikt nie widział . Kiedyś jakaś gazeta robiła reportaż z fabryki to ich nie wpuścili do działu gdzie się zwrotki robią
Są zalane żywicą w puszcze i nic podejrzeć nie można
---------- Post dodany o 10:09 ---------- Poprzedni post o 10:08 ----------
Ktema Franco Sebrini w Tulipie pokazały również klasę dźwięku.... i są dwa razy tańsze od wystawionego Wilsona. Szkoda, że repertuał był niezmienny przez czas jaki tam byłem....
Fajnie was czytać, stwierdzam, że odbiór dźwięku jest bardzo kwestią preferencji.
Niestety dla mnie czas byl bardzo ograniczony, ale i tak wnioski mam.
W ograniczonym czasie skupiłem się na usłyszeniu różnych typów konstrukcji. Nie patrząc kompletnie na ceny.
Moje wnioski:
Od strony pozytywów:
1. Tuba z pokoju lampizatora to dla mnie najlepszy dźwięk wystawy.
2. Odgrody dla mnie sa fantastyczne. Dabest dla mnie był zestaw Ardento. @pharaoh, może i sonido za wysoko cięty, ale zaleta tego taka, że siedząc dwa metry od kolumn o gabarycie drzwi dalej słyszałem spójne źródło. Brak podziału tam, gdzie ucho jest najczulsze ma swoje plusy. Odgroda Gradientu była dla mnie zaskoczeniem. Głośnik ustawiony bokiem do słuchacza, czyli słuchacz siedzi w punkcie zwarcia a i tak coś basu z tego słychać. Może ten bas nie najniższy, ale szczegółowy. A całośc kolumn spójna w dźwięku. A JAF akurat z całym szacunkiem, ale mi się nie podobał.
3. Na trzecim miejscu dla mnie ogólnie wstęgi/magetostaty (pod warunkiem dużej powierzchni) ogromna zaleta, bardzo ładnie słychać czy stoję wysoko, czy siedzę nisko. No i mają tę szybkość średnich i wysokich której jednak brak kopułkom.
A od strony negatywnej:
1. Nie wiem czym się zachwycacie w omnipolarach. MBL dla mnie miały jakieś metaliczne pobrzękiwanie, jakby ktoś kulke z łożyska do stalowej wanny wrzucił. Tych duwveli ze zdjęcia pharaoha niestety nie słyszałem, trafiłem Tonysound i wg mnie darły się jakimiś pikami w średnicy jak tonsile na uniwersalnej zwrotnicy... Nie rozumiem zachwytów i póki nie usłyszę czegoś co mnie przekona to nie zrozumiem.
2. Co do szerokopasmówek to też kompletnie nie rozumiem zachwytów. Ani wysokich, ani niskich, średnica się gubi przy bardziej skomplikowanych kawałkach (poprosiłem o Satrianiego na tych Sonido od Bodnara i była jakaś masakra... Festiwal szumów) Może taka aplikacja, bo też Sonido u Ardento grały ślicznie. W czym różnica?
3. Aplikacja głośników zmienia wszystko. Z jednej strony ushery u Akkusa (Może nie dźwięk wystawy, ale bardzo ładnie) a z drugiej Impuls audio też na usherach: zamulony dźwięk totalnie bez dynamiki, basu ani wysokich. W moim odbiorze chyba najgorsze kolumny wystawy.
4. Na małych jazzowych zespołach większość kolumn z wystawy prezentowało się co najmniej nieźle. Podanie skomplikowanego utworu z pełnozakresowym dźwiękiem eliminowało jako słuchalne bardzo wiele konstrukcji. Kilkukrotnie było tak, że wchodziłęm do pokoju, słyszałem jakieś kontrabasowo fortepianowe plumkanie które zachęcało mnie do zostania, dawałem swoje utwory (MSMR, Jackson, Satriani, Orbital) i okazywało się że czekałem do końca utworu jedynie z grzeczności dla innych słuchających (a żona już przytupywała do wyjścia z pokoju) bo się z mnóstwa wyselekcjonowanych dźwieków robiła jednorodna pulpa.
Wniosek ogólny dla mnie i dla żony z wystawy taki, że dzięki, Luszti za projekt kolumn. Pomimo swojej niskiej ceny (rażaco niskiej w stosunku do konstrukcji z AS), po porównaniu z wystawą nadal mi się podobają.
Oh Yoshi chlopaku, juz chyba czas wydoroslec co? :)
Wilsony to byl dobry dzwiek, wlasciwie topowa amplifikacja i transporty najwyzszej klasy. Gralo to dobrze, rowno, dzwiek mi sie ogolnie podobal, nie byl meczacy. Nie zmienia to faktu, ze pewnych aspektach brzmienia nawet Wilsony ( mikrodynamika, szybkosc niskich czestotliwosci ) nie mogly sie rownac z chocby hornami w klitce lampizatora czy JBL.
Dystrybutor PMC zrobil prezentacje gniota, mialem nadzieje, ze postawia chocby MB2 nie mowiac o BB5 w kubaturze pokoji z Tulipa, ale coz...
Ogolnie kazdy mogl sobie znalesc co mu pasuje, Yoshi bazuje na opiniach osob z naszego forum i na tej podstawie wyciagnal wioski, ze Wilson byl The best, ale na AS gdzie jest wiecej doswiadczonych i osluchanych ludzi opinie sa juz zupelnie odmienne.
Tak, tylko czekałem aż zmienisz zdanie o 180 stopni. Co juz wilson grał nie tak dobrze jak to wcześniej pisałeś ? Już fatalne JBL są lepsze "w jakiś aspektach" bo miały tube i dwa tłuczki na basie. Litości, przecież tego sie nie dało słuchać :lol:
Mojej opinii nie zbudowąłem na opiniach innych bo zobacz sobie mój pierwszy post w tym temacie wysłany z komórki w drodze powrotnej w niedziele, gdzie jasno napisałem, że wilsony były najlepsze.
Zresztą żebyś się "chłopaku" nie spocił szukając to zacutuję :
Tegoroczne as to byl festiwal, hałasu, buczenia i nosowej wyolbrzymionej przez gramofony średnicy. Chyba wszystkie systemy z gramofonem grały źle, miały skopaną równowagę. Najlepszy zestaw to wilsony z bristolu.
Potem kilka osób potwierdziło w swoich opiniach to co napisałem i to co sam słyszałem. Wiec go ahead, pogrążaj sie dalej w swoich manipulacjach.
Tak, tylko czekałem aż zmienisz zdanie o 180 stopni. Co juz wilson grał nie tak dobrze jak to wcześniej pisałeś ? Już fatalne JBL są lepsze "w jakiś aspektach" bo miały tube i dwa tłuczki na basie. Litości, przecież tego sie nie dało słuchać
Gdzie zmieniam zdanie czlowieku? Powtorzylem, ze Wilson mi sie podobal, ale nie byl to dzwiek dla mnie w kazdej kategorii bezwzglednie najlepszy. Trudno sie czyta ze zrozumieniem?
Mojej opinii nie zbudowąłem na opiniach innych bo zobacz sobie mój pierwszy post w tym temacie wysłany z komórki w drodze powrotnej w niedziele, gdzie jasno napisałem, że wilsony były najlepsze.
Powtorzylem, ze Wilson mi sie podobal, ale nie byl to dzwiek dla mnie w kazdej kategorii bezwzglednie najlepszy. Trudno sie czyta ze zrozumieniem?
Owszem, trudno sie czyta opinie tak niejasne i tak nieprecyzyjne jak ta i wszystkie twoje opinie które są elastyczne jak glina, można je zawsze troche inaczej ulepić zeby pasowały do nowej wymysłonej teorii. Jakie to były kategorie? Gdzie dźwięk z np JBLa był lepszy, w czym?
Wlasnie budujesz i wnioski na opiniach innych osob, jakiejs grupy.
Nie, ludzie potwierdzili tylko moje spostrzeżenia które miałem dużo wczesniej. Ty w tej grupie też jesteś hahaha. Jak Ci sie słuchało pierdzirurki? Już nie szumiał bas refelxik ? Jak zniekształcenia, jak group delay, nie wadziły? Wiem, wiem, pewnie w TLce grało by lepiej . Idź to powiedz inżynierom Wilsona.
Owszem, trudno sie czyta opinie tak niejasne i tak nieprecyzyjne jak ta i wszystkie twoje opinie które są elastyczne jak glina, można je zawsze troche inaczej ulepić zeby pasowały do nowej wymysłonej teorii. Jakie to były kategorie? Gdzie dźwięk z np JBLa był lepszy, w czym?
Wszystko juz wczesniej napisalem, nie bede sie potwarzal.
Nie, ludzie potwierdzili tylko moje spostrzeżenia które miałem dużo wczesniej.
Ludzie z tego forum, a wiekszosc z nich to nieukrywajmy osoby z nieduzym doswiadczeniem, czesto jeszcze przeciez nie osluchani i nie tak doswiadczeni jak bywalcy AS. Poza tym Chodzenie na wystawy tego typy nie uwazam za mozliwosci nabycia slow opiniotworczych. To raczej rozrywka i dobra zabawa, gdzie jak sie podejdzie do tematu z dystansem, to mozna cos z tego wysuplac.
Nie wiem co w tym smiesznego? Smieszne jest Twoje zachowanie, bo moje opinie swiadcza tylko o moim obiektywizmie i braku zapatrzenia w jakis schemat. Wilsony mi sie podobaly i co z tego? Mam teraz przez to budowac basrefleksy, bo mi sie to podobalo? Podobalo mi sie sporo rzeczy, choc wiekszosc zdecydowanie nie przypadala mi do gustu, o czym z resza napisalem wczesniej.
Jak Ci sie słuchało pierdzirurki? Już nie szumiał bas refelxik ?
Dobrze mi sie sluchalo, choc nie moge powiedziec, ze mialem nirwane. Nie szumial basrefleksik, bo bylo tak glosno, ze nie dalo sie go uslyszec, co nie zmienia faktu, ze porty BR pierdza. No chyba, ze udalo sie Tobie skonstruowac taki, jakiego nikomu sie nie udalo zrobic, taki ktory by nic nie pierdzial. Jak tak to szacun, zdradz nam swoja tajemnice!
Jak zniekształcenia, jak group delay, nie wadziły?
A w tym temacie to juz musisz pogadac z kolega Racjonalnym, to dla niego roznice kilkunastu procent w GD przekladaja sie na niezwykle szybki bas z obudowy zamknietej, male znieksztalcenia i cos tam jeszcze. Fakt faktem Wilsony szybkoscia basu nie powalaly, no ale to przeciez wina topowej elektroniki lampowej o mocy kilkuset wat.
Fakt faktem Wilsony szybkoscia basu nie powalaly, no ale to przeciez wina topowej elektroniki lampowej o mocy kilkuset wat.
Yoshi_80 jak i Raven1985 wyraźnie napisali rzecz oczywistą, którą zresztą wie każdy, a ty jak zwykle chcesz udawać, że jest inaczej. Moc nie ma tu nic do rzeczy, bo to nie ona ma wpływ na "kontrolę" głośnika i modyfikację dobroci układu rezonansowego, a impedancja źródła i wydajność prądowa. A te są w lampowcach wyposażonych w transformatory wyjściowe na niskim, lub bardzo niskim poziomie i każdy lampowiec pogarsza kontrolę basu w bardzo wyraźny sposób.
A w tym temacie to juz musisz pogadac z kolega Racjonalnym, to dla niego roznice kilkunastu procent w GD przekladaja sie na niezwykle szybki bas z obudowy zamknietej, male znieksztalcenia i cos tam jeszcze.
PM, oblicz mi proszę wartość procentowej różnicy, odniesionej do liczby mniejszej, pomiędzy tymi dwiema: 17,5; 6. Podpowiem: prawie 200%. Twoja odpowiedź to kilkanaście procent. Jak to mówią: matura to bzdura. Tyle w kwestii twojego obiektywizmu.
Skomentuj