Mam dziś urlop i postanowiłem "naprawić" moją sztywną oś amortyzatora Marzocchi 888.
Problem polega na tym że oś zapiekła się na łożyskach piasty i za cholerę nie można jej wyciągnąć, co za tym idzie nie można ściągnąć koła.
Próbowałem już ze zmienną temperaturą, aby od naprężeń popuściło, ale to nic nie dało.
Zalałem WD40, waliłem młotkiem, nic nie dało.
Najgorsze jest to że łożyska są zabudowane, więc nie wiem czy WD40 w ogóle przez tą maleńką szczelinę w ogóle spenetruje łożysko.
Postanowiłem że zaleję jeszcze WD40, skręcę i trochę pojeżdżę, może coś się poluzuje.
Właśnie wróciłem, zaraz schodzę do warsztatu zobaczyć czy podziałało.
Jak nie to ja już nie mam pomysłu.
to moze inaczej. zwykle pedaly byly za male na moje buty rozmiar 47
dlatego wole duze platformy
a pozycje przeciez mozna zmieniac
Otóż to. Duze platformy zostały zapożyczone z BMX, gdzie duza platforma była konieczna, z uwagi na specyficzne przeznaczenie rowerow. Z czasem, gdy przecietny XC przestal miec sztywny widelec lub 80mm skoku, ludzie przesiadali sie na maszyny o wiekszych mozliwosciach zjazdowych, a tutaj duza platforma daje duzo korzysci. Natomiast problem w przypadku jazdy szosowej lub xc lezy w miejscu generowania sily na platformach. Przy dobrze ustawionej pozycji, sila idzie z przedstopia i jesli ktos ma mala lub przecietna stope i duze platformy, to nie ma szans na efektywne przekazywanie sily, szczegolnie gdy ktos jezdzi w dosc miekkich butach. Tutaj juz widac ogromna przewage SPD, nie tylko z uwagi na mozliwy transfer sily z dwuglowych i lydek. Dlatego jak ktos ma duza stope, to moze mu sie jezdzic wygodniej na duzych platformach. Ja mam 42 przy jezdzie po plaskim lub na podjazdach, nie wykorzystywalem calej platformy.
Dlatego gdyby duze platformy byly takie super, to moza by bylo je spotkac nawet w rowerach szosowych ( czywiscie tych bez spd ). Przy niewlasciwym doborze platformy i blednej pozycji, ludzie jezdza na podbiciu stopy.
No teraz mam problem, bo po odtłuszczeniu piasta przestała się swobodnie kręcić i czuć opór (pewnie od gumowych uszczelek łożyska).
Piasta jest zamknięta, pewnie składana na wcisk i nie mam pomysłu jak ją rozebrać.
W necie nic nie znalazłem, nawet jednego zdjęcia jak wygląda rozebrana.
Bocian ma na stanie różne smary, spróbuję smarem penetrującym w sprayu.
No teraz mam problem, bo po odtłuszczeniu piasta przestała się swobodnie kręcić i czuć opór (pewnie od gumowych uszczelek łożyska).
Piasta jest zamknięta, pewnie składana na wcisk i nie mam pomysłu jak ją rozebrać.
W necie nic nie znalazłem, nawet jednego zdjęcia jak wygląda rozebrana.
Bocian ma na stanie różne smary, spróbuję smarem penetrującym w sprayu.
No, dokładnie.
Próbowałem tak jak jest w tym opisie:
"Aby wyciągnąć tuleje, musimy posłużyć się osią pasującą do piasty. Wkładamy ją w piastę, ale tylko na tyle, aby opierała się na aluminiowej tulei, nie głębiej. Teraz przechylamy oś na boki, trzymając koło, co powinno spowodować wysunięcie się tulei."
Niestety ani drgnie.
Spróbuję jeszcze raz ale nie chcę za mocno przeginać aby nie wygiąć osi.
po odtłuszczeniu piasta przestała się swobodnie kręcić i czuć opór (pewnie od gumowych uszczelek łożyska).
opisz dokladniej w czym problem
czuc przeskoki? jakies zgrzytanie czy wtracenia?
bo jak to tylko "hamowanie" zamiast swobodnego obracania sie, to powinno byc ok
Skomentuj