Już mówię co i jak dabyl :) Kolega calak zamówił w stxie głośnik kilka dni temu i nie mogąc się doczekać zadał pytanie czy go ktoś odsłuchiwał już, ponieważ chciał się utwierdzić w przekonaniu, że dokonał właściwego wyboru:) Głośnik przyszedł kolega calak dał mi go, żebym sobie go potestował, bo on nie miał do niego skrzyni. Ja też nie bardzo miałem jak go potestować to wrzuciłem go do skrzyni z altusów 300 i zmniejszyłem obudowie litraż, a głośnik puściłem przez zwrotnicę z Altusów, żeby stx nie grał pełnym pasmem. Wiadomo nie zapewniłem głośnikowi odpowiednich warunków pracy i w ogóle i napisałem mu, że nie gra to rewelacyjnie u mnie, ponieważ nie ta skrzynia, nie ten wzmacniacz i w ogóle. Kolega calak uznał, że skoro to nie gra to musi być jakiś szrot i wystawił taką a nie inną opinię pod wpływem emocji. Później odebrał ode mnie głośnik i wsadził go w skrzynię 40 litrów@40hz i podłączył pod końcówkę mocy sharpa i nagle stx zaczął mu się bardziej podobać
Każdemu głośnikowi trzeba zapewnić odpowiednie warunki pracy, a dopiero później oceniać.

Skomentuj